fbpx

HFM

artykulylista3

 

Mark Levinson No. 5805 - Nagrody roku - wzmacniacze

047 079 Hifi 01 2020 0011Wzmacniacz zintegrowany No. 5805 jest w katalogu Marka Levinsona propozycją o tyle wyjątkową, że… nie kosztuje fortuny. Amerykańska marka zawsze należała do czołówki hi-endu i trzymała wysoki poziom technologiczny. Ceniła się wysoko, ale klienci nie narzekali, widząc bezkompromisowość założeń i ich perfekcyjną realizację.

Soulution 525

072 077 Hifi 12 2019 0004W latach mojej młodości dużym powodzeniem wśród miłośników rocka cieszyła się „biografia” Rolling Stonesów pod tytułem „Satysfakcja”, pióra Daniela Wyszogrodzkiego. Niestety, gdy zapragnąłem wejść w jej posiadanie, była już wyprzedana.

O Allegro wtedy jeszcze nikt nie słyszał; o internecie zresztą też nie. Jedyną nadzieją pozostawały antykwariaty. Pamiętam, że gdy po kilku tygodniach bezowocnych poszukiwań w końcu zobaczyłem upragnioną pozycję na wystawie, dostałem takiego kopa adrenaliny, że niemal wyszarpując drzwi z zawiasów, wpadłem do środka i rozgorączkowanym głosem wykrzyczałem: „Ile u Pana kosztuje Satysfakcja?”. Staruszek zza lady spokojnie otaksował mnie wzrokiem i po chwili milczenia wycedził: „Trzydzieści tysięcy”.

Extraudio X250 MkII

066 071 Hifi 12 2019 0015Brzmienie Morza Północnego – takie motto widnieje na stronie internetowej holenderskiej manufaktury Extraudio. Jej siedziba mieści się w Amsterdamie. Firma dopiero niedawno wyruszyła na podbój Europy i reszty świata. Narzędziem jest między innymi wzmacniacz zintegrowany X250 MkII.

Debiut Extraudio został poprzedzony rozpoznaniem oraz trwającymi kilka lat pracami badawczymi. Dzięki nim można było wdrożyć strategię produkcji urządzeń, czerpiących najlepsze rozwiązania z różnych technologii oraz możliwych do ulepszania w przyszłości.

Mark Levinson No. 5805

058 063 Hifi 11 2019 008
Mark Levinson niezbyt często odświeża katalog. Każda nowość jest szeroko opisywana i komentowana, ale tym razem mamy do czynienia z debiutem, który faktycznie może namieszać na rynku. Wprawdzie w katalogu figuruje już wzmacniacz zintegrowany No. 585.5, ale nowa konstrukcja oferuje coś rzadko spotykanego w amerykańskim high-endzie – „przystępną cenę”.

Dla wielu pozostaje ona poza zasięgiem, ale warto zaznaczyć, że sprzęt Marka Levinsona zawsze był drogi, a firma nie konkurowała z innymi ceną, lecz jakością. Urządzenia Marka Levinsona nie budziły pod tym względem wątpliwości; były też zadziwiająco odporne na krytykę domorosłych konstruktorów. Głównie ze względu na inżynierię, precyzyjne wykonanie oraz wartość materiałową. Amerykańska firma zawsze cieszyła się uznaniem audiofilów z technicznym zacięciem, a walory brzmieniowe pojawiały się niejako przy okazji. Jeżeli spojrzymy we wnętrza No. 5805 i No. 5802, wrażenia będą identyczne. Od razu wiemy, że to hi-end pełną gębą i księgowy nie miał wiele do powiedzenia.

Prima Luna EVO 300

046 053 Hifi 11 2019 017Od wielu lat widok wzmacniaczy Prima Luny działa na mnie jak słynna Proustowska magdalenka. Wystarczy, że zobaczę logo firmy, spojrzę na prześwitujące zza metalowej osłony rozżarzone lampy i już jestem myślami na warszawskim Audio Show roku pańskiego 2005.

Pamiętam, jak snułem się po ciasnych korytarzach hotelu Sobieski, a moje sterane nadmiarem decybeli uszy były już kompletnie obojętne na kolejne wynalazki wielkości gdańskich szaf, zasilanych końcówkami mocy o poborze energii dorównującym spawarce. I właśnie wtedy, jakimś zrządzeniem losu, zabłąkałem się do niewielkiej salki, w której grał wyjątkowo skromny zestaw: lampowy wzmacniacz Prologue One, podłączony do odtwarzacza CD firmy Usher i legendarnych już dziś minimonitorów S-520 tej samej wytwórni.