fbpx

HFM

artykulylista3

 

Accuphase E-480

042 049 Hifi 03 2020 0011
Zawsze, kiedy przystępuję do testu Accuphase’a, zastanawiam się, czy tym razem zdołam znaleźć choćby niewielką rysę w jego brzmieniu. Jak dotąd mi się to nie udało.

Katalog Accuphase’a jest bogaty, ale zmienia się w umiarkowanym tempie. Japoński producent nie zwykł wprowadzać urządzeń, które po roku zastępowałby innym modelem. Ale skoro pełny spis obecnie produkowanego sprzętu składa się z 28 pozycji, to siłą rzeczy firma ogłasza co roku kilka premier.
Aktualną ofertę wzmacniaczy zintegrowanych tworzy pięć modeli. Testowany E-480 znajduje się pośrodku stawki, będąc zarazem najwyższą konstrukcją w klasie AB. Powyżej znajdują się dwie droższe integry – E-650 i E-800 – pracujące w klasie A.

Parasound NewClassic 200 Integrated

028 033 Hifi 03 2020 00111
Zintegrowane wzmacniacze z przetwornikiem cyfrowo-analogowym to już nie moda, ale codzienność. Coraz więcej funkcji i dodatków ląduje w coraz mniejszych i oszczędniejszych energetycznie pudełkach.


Z jednej strony, cieszymy się wszechstronnością urządzeń; z drugiej – ich obsługa staje się skomplikowana, choć nie musi tak być, o ile konstruktor postawi się w pozycji użytkownika. Jeżeli istnieje coś takiego, jak „wzmacniacz przyszłości”, to z pewnością przypomina Parasounda NewClassic 200 Integrated.

Emotiva TA-100

014 017 Emotiva5
Starszym panom amplituner stereo kojarzy się z Amatorem, Zodiakiem i innymi produktami przemysłu elektronicznego PRL. Tymczasem obecnie to popularne urządzenie, kupowane równie chętnie, jak wzmacniacz zintegrowany.

A może nawet chętniej? Po nasyceniu rynku kinem domowym ludzie się zorientowali, że w „normalnym domu” amplituner AV ze stadem głośników to sprzęt kłopotliwy i tak naprawdę niepotrzebny. Gdzie to wszystko postawić, żeby się nie potykać o kable i skrzynki? Natomiast przetworniki i inne atrakcje jak najbardziej się przydają. Jako że dwie kolumny w zupełności wystarczą – a przeważnie też lepiej grają – amplituner stereo wrócił w wielkim stylu. Tym razem wyposażony w nowoczesne gadżety, umożliwiające słuchanie muzyki z plików.

Pass Labs INT-25

058 063 Hifi 02 2020 0003
Pass Laboratories to marka w świecie hi-endu legendarna. Założył ją w roku 1991 Nelson Pass, który od samego początku stawiał na budowanie wzmacniaczy w klasie A. Pierwsze produkty – słynna seria Aleph – były jednym z ważniejszych punktów odniesienia w kategorii wzmacniaczy audiofilskich w latach 90. XX wieku.

Niemal trzy dekady później klasa A w Pass Laboratories nadal trzyma się mocno. Co prawda, na obecną ofertę składa się cały zbiór nowoczesnych technologii, ale tradycji nikt się tu nie wypiera. Mało tego, z konstrukcji i pomysłów o czasem niezbyt  imponujących parametrach technicznych firma wydaje się wręcz dumna.

PrimaLuna EVO 100

052 057 Hifi 02 2020 0015

Holenderska firma PrimaLuna powstała w 2003 roku i szybko zdobyła przychylność użytkowników. Stało się tak za sprawą wysokiej jakości dźwięku i zaskakująco przystępnej ceny.

Za walory brzmieniowe odpowiedzialny był założyciel – Herman van den Dungen, wspomagany przez „lampowego guru” Kevina Deala. O niskie ceny zadbała natomiast Dominique Clenet – była szefowa działu eksportu francuskiej firmy Jadis. Dzięki rozległym kontaktom w branży oraz znajomości języka mandaryńskiego, znalazła w Shenzen jedną z najnowocześniejszych fabryk produkujących wzmacniacze w systemie OEM dla wielu renomowanych odbiorców, m.in. Sparka. Dokooptowanie do zespołu Marcela Croese – dotychczasowego szefa działu badawczo-rozwojowego Goldmunda – pozwoliło znacznie rozszerzyć ofertę, m.in. o odtwarzacze CD, także z wyjściem lampowym.

Marantz PM7000N

028 031 Hifi 02 2020 0009
W całej swej historii Marantz nie łączył cyfrowych źródeł dźwięku ze wzmacniaczami. Życie wymusza jednak kompromisy nawet w najbardziej konserwatywnych przedsiębiorstwach.
W październiku 2019 firma zaprezentowała pierwszy w historii wzmacniacz z wbudowanym przetwornikiem c/a. Ale czy na pewno należy go traktować w kategoriach kompromisu?

Połączenie odtwarzania i wzmacniania w jednym urządzeniu nie musi oznaczać pogorszenia jego parametrów. To nie są plastikowe radiomagnetofony sprzed trzech dekad, lecz nierzadko wysokiej klasy sprzęty, oferujące brzmienie nie gorsze od dzielonych systemów za porównywalne pieniądze. Producenci starają się przyciągnąć nowych użytkowników rozbudowaną funkcjonalnością oraz mniejszymi gabarytami, co może mieć kluczowe znaczenie w niewielkich mieszkaniach. Nie bez znaczenia jest także cena – z reguły niższa od kilku zestawionych komponentów oferujących te same funkcje. Poza tym odpada koszt łączówek.