fbpx

HFM

artykulylista3

 

Naim Supernait 3

038 043 Hifi 05 2021 001
W świecie, w którym wszystko dąży do unifikacji i zatraca indywidualne cechy, Naim jawi się niczym wytwór innej epoki. Jest brytyjski jak agent 007, tweedowa marynarka w kratę czy Elżbieta II. Uroczy w swojej anachroniczności, zachowawczy w formie – ma niepowtarzalny styl, którym od lat zaskarbia sobie dozgonną sympatię wielbicieli.

Wszystko to jednak tylko pozory. Może i urządzenia serii Classic czy XS wyglądają jak zabawki audiofila z lat siedemdziesiątych, które przypadkiem zabłąkały się w XXI wiek, ale kiedy się przyjrzymy  rozwiązaniom konstrukcyjnym, metodom produkcji i parametrom, okaże się, że stoimy na bardzo nowoczesnym gruncie.

Vincent SV-737

026 031 Hifi 05 2021 001
W 1995 roku założyciel Vincenta – Uwe Bartel – wpadł na szalony pomysł, a jego realizacja wywołała skrajne emocje. Sensacja na samym początku daje nowej marce rozpoznawalność, ale czy w audiofilskim światku o to właśnie chodzi?

Vincent istnieje od 26 lat (jest rówieśnikiem „Hi-Fi i Muzyki”). Działalność rozpoczął od rezygnacji z jednego ze swoich największych atutów. Zamiast pozostać w Niemczech, przeniósł produkcję do Chin. Uwe Bartel był pionierem i zdawał sobie sprawę z konsekwencji. Obecnie Chińczycy dysponują technologią, doświadczeniem i wszystkim, co potrzebne, by dotrzymać nawet high-endowych standardów. Wtedy jednak spadek jakości wydawał się nieunikniony. Dlatego Bartel zorganizował własną fabryczkę i wyszkolił personel, przekazując go pod ścisłą kontrolę inżynierów – ktoś musiał patrzeć pracownikom na ręce. Tym samym stworzył model, powielony wkrótce przez liczne grono naśladowców, nie wykluczając początkowych krytyków jego poczynań.

Luxman L-509X

052 056042021 009
Kraj Kwitnącej Wiśni jest naszpikowany najnowocześniejszą technologią, która niczym krew krąży w jego żyłach. Gadżety, którymi bawi się japońska młodzież, trafią w ręce tej w innych krajach w przyszłości.

Jakby na przekór hi-techowi społeczeństwo pozostaje konserwatywne. Patrzy w przeszłość i stara się wykorzystać to, co w niej najcenniejsze. Szacunkiem nadal otacza się solidność i wysoką jakość. Liczy się nie tylko sam produkt, ale również wszystko, co go otacza.

Densen B-130XS

032 039042021 001
Densen poszerzył ofertę wzmacniaczy zintegrowanych o model zawierający rozwiązania z droższego B-150PLUS. To krok w stronę hi-endu w przystępnej cenie.

Densen B-130XS przywołał młodzieńcze wspomnienie początków mojej przygody ze sprzętem hi-fi, kiedy pod koniec lat 90. cieszyłem się dźwiękiem  wzmacniacza DM-10, który swobodnie sterował głośnikami Dynaudio serii Contour. Zwracał uwagę oryginalnym wzornictwem i masą, którą zawdzięczał dwóm transformatorom. Konstruktor duńskiej manufaktury, Thomas Sillesen, podkreślał brak sprzężenia zwrotnego. Magnesem dla audiofilów było jednak żywiołowe brzmienie za rozsądne pieniądze.

Moonriver 404

032 037 Hifi 001W dziecięcych latach George Polychronidis jeszcze na stojąco pod stół wchodził, a już muzykę ukochał tak okrutnie, że gdy zabrzmiała, ciarki chodziły mu po plecach, ściskało go w dołku i ssało w żołądku.


Marantz 30n/Model 30

042 051 Hifi 02 202 Strona 01 Obraz 0001Marantz zawsze będzie mi się kojarzył z nieodżałowanym, sympatycznym i eleganckim Kenem Ishiwatą. Ambasador marki miał wielkie serce do muzyki i dobrą rękę do elektroniki. Potrafił poprawić to, co już zrobione i zaproponować słuchaczom o wiele więcej niż przyzwoitą przeciętność.

Barwnie opowiadał historie i prezentował znakomitą muzykę. W jednej z rozmów wspominał, w jakich okolicznościach poznał dźwięk Marantza. W systemie przyjaciela jego ojca grał lampowy przedwzmacniacz Model 7C, a nagraniem, które zapadło mu w pamięć, był album wokalistki Julie London. Jako nastolatek skopiował nawet tamto urządzenie, oczywiście korzystając z komponentów na miarę skromnych funduszy.