fbpx

HFM

artykulylista3

 

Emotiva ERC-3 Gen 2

1621022019 012
Renesans winylu, zmierzch płyty kompaktowej i ekspansja bezstratnej kompresji dźwięku to zjawiska, które jednych cieszą, a innych niepokoją. Choć wszyscy widzą, w jakim kierunku podąża branża audio, to chyba nikt nie wie, jak będzie wyglądała za 10 lat.

Niewykluczone, że niektóre rodzaje urządzeń i nośników wyginą. A może jednak zdołają przetrwać? Tak czy inaczej, nikomu nie powinno nastręczać trudności wskazanie najbardziej zagrożonego gatunku. Selekcja naturalna najbrutalniej traktuje budżetowe odtwarzacze CD.

Vitus SCD-025 mk.II

050 057 Hifi 06 2018 001

Vitus ma fantazję. Szalone projekty, szalone ceny, szalona jakość. Ma więc chyba prawo zaszaleć również w dziale autopromocji. W prezentacji testowanego odtwarzacza znajdziemy nawiązanie do piękna żeglarstwa, zakończone frazą: „Wszystkie morza wpływają do nieskończonego muzycznego oceanu Vitusa”.

W przypadku większości firm po takiej metaforze uśmiechnąłbym się pod wąsem, którego nie mam, ale Hans Ole Vitus swoimi słowami przyprawił mnie o gęsią skórkę. Zapowiada bowiem coś naprawdę niezwykłego, a ja wiem, że nie rzuca słów na wiatr.
Przekonałem się o tym dwukrotnie, testując dwa zintegrowane wzmacniacze jego firmy. W obu przypadkach odniosłem wrażenie, jakbym trafił do świata audiofilskiego absolutu. Przyjęta przez Duńczyka koncepcja hi-endu po prostu mnie obezwładnia i nic na to nie poradzę. Ale do rzeczy.

Audionet Planck

042 047 Hifi 05 2018 008
Pierwsze urządzenia niemieckiej firmy Audionet trafiły na rynek w połowie lat 90. XX wieku i z miejsca zyskały uznanie. Nie wchodząc w detale historyczne, przypomnę tylko, że stereofoniczna końcówka mocy AMP I dzielnie zmagała się z utytułowaną konkurencją przez ponad 10 lat, a kolejne odsłony odtwarzaczy ART skutecznie budowały renomę marki.

W ostatnim czasie w firmie zaszły zmiany: personalne, organizacyjne i produkcyjno-marketingowe. Po 20 latach działalności Audionet przeniósł się z Bochum do Berlina i mniej więcej w tym samym czasie zadebiutowała cała grupa nowych urządzeń. Ruch marketingowy polegał na wprowadzeniu nowego nazewnictwa. Obok dotychczasowych, enigmatycznych symboli typu PRE I G3, SAM G2, EPS G2 czy VIP G3 szczyt katalogu okupują teraz maszyny tematycznie nawiązujące do nazwisk wybitnych fizyków i wynalazców. Odtwarzacz CD nazywa się Planck (od Maxa Plancka, „ojca” mechaniki kwantowej), integra – Watt (od Jamesa Watta, który zrewolucjonizował – dosłownie, bo przemysłowo – nasz świat, „ojca” jednostki mocy), przedwzmacniacz – Stern (od Otto Sterna, fizyka-atomisty, pioniera badań momentów magnetycznych cząstek), monoblok – Heisenberg (od Wernera Heisenberga, badacza mechaniki kwantowej, odkrywcy słynnej zasady nieoznaczoności, nazwanej od jego nazwiska), a zewnętrzny zasilacz – Ampere (od André Ampère’a, pioniera elektrodynamiki i „ojca” jednostki natężenia prądu).

PS Audio DirectStream Memory Player/ /DirectStream DAC

50 57 112017 001
Historię powstania PS Audio idealnie ilustrują dwa powiedzenia: „potrzeba matką wynalazków” oraz „przypadki chodzą po ludziach”.

W 1973 roku Paul McGowan pełnił funkcję dyrektora programowego jednej z lokalnych rozgłośni radiowych w Kalifornii. W pewnym momencie Federalna Komisja Łączności upomniała zarząd za, jej zdaniem, niską jakość dźwięku. Jednym ze zdiagnozowanych problemów był przedwzmacniacz gramofonowy. Zarząd wiedział, że dodatkowym zajęciem McGowana było projektowanie syntezatorów muzycznych, więc zlecił mu stworzenie od podstaw nowego preampu, który spełni wymogi Komisji.