HFM

artykulylista3

 

Grado GS3000e

020 025 Hifi 03 2022 005
GS3000e to najdroższe słuchawki Grado. Linia GS obejmuje trzy modele, a najważniejsze, czym się różnią, to gatunek drewna, z którego wykonano… pudła rezonansowe.




Grado SR225x

012 015 Hifi 03 2022 006
Seriale są modne, więc – jak w przypadku poprzedniej – nową odsłonę Grado serii Prestige prezentujemy właśnie w tym formacie. We wcześniejszych wydaniach  „Hi-Fi i Muzyki” znajdziecie testy SR60x, SR80x oraz SR125x. Teraz kolej na SR225x, a za miesiąc – wielki finał.

SR125x kosztują 930 zł, SR225x – 1190 zł; różnica jest więc niewielka. Trzeba jednak przyznać, że Grado nie zachęca do dopłaty, a jeżeli już, to z wdziękiem baletnicy z nadwagą. Na stronie internetowej ani u polskiego przedstawiciela nie znajdziecie nic na temat zmian konstrukcyjnych. Chociaż nie, zapomniałbym: SR225x mają inne pady, czyli gąbki przylegające do uszu. Podobno otwierają oczy na nowe szczegóły. Pokazują muzykę w innym wymiarze itd., itp.



Grado SR125x

010 013 Hifi 02 2022 005
Joseph Grado pierwsze słuchawki składał już w 1953 roku. Nie spodziewał się wtedy, że za 70 lat ktoś w dalekiej Polsce będzie opisywać efekty jego  wysiłków.

Sennheiser CX Plus True Wireless

014 017 Hifi 12 2021 004
Pierwszymi prawdziwie bezprzewodowymi słuchawkami, jakie trafiły do naszych testów, były Sennheisery Momentum True Wireless. Działo się to w marcu 2019 roku.

Od tamtej pory minęły niespełna trzy lata, ale w tym czasie świat przenośnych słuchawek zmienił się całkowicie. Traktowane z początku nieufnie TWS-y coraz częściej zastępują na ulicach konstrukcje nauszne, a współcześnie produkowane modele oferują funkcje, o jakich użytkownicy pierwszej generacji mogli jedynie pomarzyć. Świetnym przykładem są najnowsze Sennheisery CX Plus.

Grado SR80x

010 013 Hifi 12 2021 005
Pierwsze SR80 Joseph Grado zbudował w 1991 roku. Na stronie internetowej firma zaznacza, że w jej historii to bardzo ważny model. Pada nawet stwierdzenie: „Bez nich dziś by nas tutaj nie było”.

Wszystkie słuchawki z serii Prestige sprzedawały się dobrze, a najtańsze wręcz rewelacyjnie. Na nich Amerykanie zbudowali swoją pozycję i później mogli eksperymentować z droższymi liniami. Hitem okazały się najtańsze SR60e, zastępowane właśnie najnowszą wersją „x”. Testowaliśmy je w poprzednim numerze („HFiM” 11/2021). Teraz pora na droższy model.

Bowers & Wilkins PI7

018 021 Hifi 11 2021 004
W październikowym wydaniu „Hi-Fi Muzyki” opublikowaliśmy test modelu PI5 – pierwszych w pełni bezprzewodowych słuchawek firmy Bowers & Wilkins. W konkluzji wyraziłem chęć porównania ich z flagowym modelem PI7. Wkrótce żądane słuchawki otrzymałem do testu.