fbpx

HFM

artykulylista3

 

Xavian XN 125 Evoluzione Speciale

44-47 04 2011 01Dawno, dawno temu, w czasie jednego z pierwszych Audio Show, natrafiłem na kolumny nikomu nieznanej firmy Xavian. Prezentujący je wystawca miał jeszcze gramofony AU/RA, wzmacniacze Ri-Audio i inne urządzenia zza południowej granicy, których nazwy dla polskich audiofilów były czystą egzotyką.

Wśród wielu kolumn zebranych na wystawie czeskie monitorki wyróżniały się urodą, klasą wykonania, brzmieniem oraz przystępną ceną. Małe XN 125 ujęły mnie od pierwszego wejrzenia, a kolejne płyty wrażenie to pogłębiały.
Po stoczeniu słabej walki wewnętrznej wręczyłem pracownikowi dystrybutora żądaną kwotę i szybko oddaliłem się z nowym nabytkiem. On też musiał być w siódmym niebie, bo trafił na wariata, który uwolnił go od monitorów nikomu nieznanej marki, w dodatku pochodzącej z Czech – w naszym mniemaniu – audiofilskiej pustyni. Była to pierwsza para Xavianów XN 125 sprzedana w Polsce.

Cabasse Iroise 3

54-57 05 2011 01Cabasse powstał ponad 60 lat temu i, nie bez przyczyny, jest zaliczany do grona zasłużonych producentów kolumn. Założyciel firmy, Georges Cabasse, przy projektowaniu pierwszych modeli postawił sobie za cel przeniesienie atmosfery koncertu w filharmonii do domu. W początkach lat 50. XX wieku było to nie lada wyzwanie. Wielu konkurentom nie udało się to zresztą do dziś.

Przez sześć dekad działalności katalog Cabasse’a rozrósł się do kilkunastu serii, a cały schemat przypomina drzewo genealogiczne któregoś z książęcych rodów Europy. Testowane dziś podłogowe Iroise 3 należą do serii Altura MC z linii Idea.

Spendor SP3/1R2

34-39 05 2011 01SP3/1R2 należą do klasycznej serii Spendora. Znajdziemy w niej konstrukcje, których korzenie sięgają projektów BBC z lat 60. XX wieku. Modele produkowane obecnie bazują na nowoczesnych materiałach i przetwornikach. Ich projektanci wykorzystują zdobycze współczesnej technologii, łącząc je z tradycyjnymi założeniami. Pryncypia nie zmieniają się jednak od lat. Monitory BBC projektowano z myślą o wiernym odtwarzaniu brzmienia instrumentów akustycznych i mowy. Te zadania stawiamy przed sprzętem hi-fi także i dziś.

Wysokiej jakości system grający ma możliwie najdokładniej przekazywać sygnał zapisany na płytach. A że brzmienie wokali i instrumentów akustycznych zweryfikować najłatwiej, brytyjska szkoła nie narzeka na brak zwolenników.

JBL Studio 190

30-32 05 2011 01Seria Studio 1 JBL-a to propozycja dla miłośników kina domowego. Za uczciwe pieniądze renomowana firma proponuje system 5.1 w okazałych rozmiarach. Czy można chcieć więcej? Można na przykład wykorzystać fronty do słuchania muzyki w stereo.

W przypadku kompletów „supermarketowych” (za 30004000 zł) musimy się jednak pogodzić, że będzie to poziom radioodbiornika „Amator” z poczciwymi Altusami albo i gorzej.

Audio Physic Virgo 25

48-55 06 2011 01Złote gody Audio Physic obchodził skromnie. Obyło się bez pokazu sztucznych ogni i striptizerki w torcie, a mieszkańcy Brilon nie zostali zaproszeni na uroczystą kolację na rynku, chyba że coś przeoczyłem. Pewnie wiedzą, że w ich miasteczku znajduje się fabryka głośników. Ale prawdopodobnie tylko nieliczni zdają sobie sprawę, jak zacna. Za to prasa specjalistyczna na całym świecie jubileusz przyjęła z sympatią i dziennikarze stadnie życzyli Niemcom kolejnego udanego ćwierćwiecza. My się dołączamy i przebijamy stawkę po polsku: sto lat niech żyje nam!

 

Tak się złożyło, że delegacja naszej redakcji miała przyjemność odwiedzić Audio Physica w przeddzień fety. Zobaczyliśmy, że chociaż niemieccy pracownicy mają sporo czasu na kawę oraz dowcipne pogaduszki, to właśnie skręcają nowe cudo. Seria jubileuszowych wersji popularnych modeli zaczęła się od Tempo 25. Za nimi poszły tańsze skrzynki: Scorpio i Sitara. Do linii 25 dołączyły ostatnio Virgo. Wydaje się, że właśnie im firma zawdzięcza najwięcej.

Vandersteen 1C

20-24 06 2011 01Dziś uznawany za konserwatystę, Richard Vandersteen kiedyś był wizjonerem. Wystarczy rzut oka, aby stwierdzić, że jego kolumny nie przypominają żadnych innych. Nawet jeżeli nie wiemy, co się kryje za maskownicą, to i tak trudno porównać je do tradycyjnych konstrukcji dynamicznych.

Z przodu przypominają trochę promienniki dipolowe, ale są na to za grube. Kiedy zajrzymy do katalogu (inaczej nie obejrzymy wnętrza, chyba że rozetniemy materiał chroniący głośniki), oczom ukazuje się jeszcze dziwaczniejszy widok. We wczesnych latach 90.