fbpx

HFM

artykulylista3

 

Spendor A6

22-24 09 2010 01Podobnie jak A5, „szóstki” nie są zbyt duże. 85 cm wzrostu może niektórych rozczarować, tym bardziej, że kolumienki kosztują 10000 zł.

Bo też nie są to zestawy dla osób, które chcą się nimi ogłuszać lub nagłaśniać prywatki. Spendor kieruje swą ofertę do doświadczonych audiofifilów, dawno mających za sobą fascynację decybelami i wielkimi membranami (chociaż w SP 100 siedzi prawdziwy smok). Jego klienci poszukują w dźwięku prawdy o muzyce, kultury i zwykle nie odchodzą zawiedzeni. Co więcej, wracają, a ostatnim etapem wtajemniczenia są monitory BBC. Mówi się, że trzeba do nich dorosnąć i jest w tym sporo prawdy. A6 to doskonały kompromis dla niezdecydowanych. Łączy bowiem zalety klasycznej konstrukcji opracowanej dla radiowców z wygodą kolumny podłogowej.

Audio Physic Scorpio II

51-57 10 2010 01W tym roku Audio Physic obchodzi 25. urodziny. W świecie hi-fi panuje ciekawy zwyczaj, że firmy same robią sobie prezenty, włączając do katalogu tzw. modele jubileuszowe. Słynny niemiecki producent wpisuje się w tę tendencję. Dopisek „25” znajdziemy przy nowych wersjach Tempo i Virgo. Klient teoretycznie powinien być zadowolony – otrzymuje kolejne modele z prestiżowym logo. A konstruktorzy Audio Physica jeszcze raz pokazują, ku rozpaczy konkurencji, że entuzjastycznie przyjmowane przez prasę i audiofilów produkty niemal wysypują im się z rękawa.

Do dzisiejszego testu trafiły kolumny, które również można uznać za efekt mnożenia bytów.

Triangle Genese Lyrr

46-50 10 2010 01Triangle to francuska firma, założona w 1981 roku przez Renauda de Vergnette. Spod jego ręki wyszło mnóstwo ciekawych i nietypowych konstrukcji, choć w pewnych kwestiach pan de Vergnette pozostał konserwatystą. Kiedy inni producenci wykorzystywali stożki z polimerów, metalu czy włókien szklanych, on niezmiennie stosował przetworniki z celulozowymi membranami. Z prostego powodu – ich brzmienie najbardziej mu się podobało.

Dziś Triangle nie jest już własnością de Vergnette’a, ale pryncypia nie uległy zmianie. Kolumny ze znakiem trójkąta wciąż mają papierowe przetworniki (w niektórych podłogówkach stosuje się też włókno węglowe, ale średnicę zawsze odtwarzają stożki z celulozy), tubowe tweetery i niepowtarzalny charakter.

Monitor Audio Monitor M

24-27 10 2010 01Brytyjska firma Monitor Audio jest znana ze znakomitych kolumn głośnikowych, ale też z tego, że jej wyroby cenowo nigdy nie lokowały się w pobliżu barszczu. Z tym większym zaciekawieniem przyjąłem serię Monitor M. Na pierwszy rzut oka to stare, dobre Monitor Audio, tyle że w cenie no name’u z Chin.

Budowa
Seria Monitor M składa się z dwóch modeli podłogowych, dwóch monitorów, głośnika centralnego i subwoofera. Do testów trafiły największe podłogówki M6, pełniące rolę głośników głównych, M1 – pracujące w charakterze satelitek oraz centralny MCenter i subwoofer MSW-10. W sumie: standardowy zestaw 5.1.

Magico V3

84-88 11 2011 01O firmie Magico wiadomo niewiele. Poszukiwania w Internecie i fachowych czasopismach nie dają informacji, którymi inni producenci chwalą się na pierwszych stronach katalogów. Na firmowej witrynie znajdziemy zapewnienia o 15-letnim doświadczeniu w budowie zestawów głośnikowych, ale na spotkaniu z Alonem Wolfem, właścicielem firmy, dowiedzieliśmy się, że istnieje ona od lat...pięciu. Jedno drugiemu nie przeszkadza, bo Wolf nie jest konstruktorem, ale kimś w rodzaju wizjonera. Dba o to, żeby głośniki grały, jak jemu się podoba, przeprowadza kontrolę jakości, nadzoruje każdy nowy projekt i promuje markę.

Jest przy tym człowiekiem, delikatnie mówiąc, świadomym jej wartości, bo w zasadzie nie uznaje konkurencji. A raczej: znajduje ją jako niegroźną.

B&W 802 Diamond

78-82 11 2010 01Kilka lat temu diamentowa kopułka wysokotonowa stanowiła niemałą sensację w świecie hi-endu. Zabójcza technologia, zabójcza jakość, zabójcze ceny. Kolumny B&W wydawały się produktami dopracowanymi do granic możliwości. Czy można było zatem jeszcze cokolwiek ulepszyć? Wzrost cen w zainaugurowanej niedawno nowej linii sugeruje, że tak. Zdrowy rozsądek podpowiada, że nie. Zobaczmy zatem, jak wygląda filozofia poprawiania doskonałości w wykonaniu producenta dysponującego chyba najbardziej rozwiniętym zapleczem badawczym na rynku zespołów głośnikowych.

Historia lubi się powtarzać. Po dwóch latach od odsłuchu B&W 800D miałem możliwość w