fbpx

HFM

artykulylista3

 

Nagrody roku 2019 - Wzmacniacze

2959012019 001



Nagrody roku - Wzmacniacze

 

2959012019 013

Vincent SV-237MK
test: 7-8/2018, cena: 7990 zł



Zdaniem wielu audiofilów idealnym wzmacniaczem byłoby urządzenie łączące w sobie plastyczne brzmienie lampy z siłą i szybkością tranzystora. Zazwyczaj tymi cechami są obdarzone wzmacniacze hybrydowe, a jedne z najlepszych w relacji do ceny oferuje Vincent. Protoplastą SV-237MK był SV-236 z 2004 roku. Po jedenastu latach nieprzerwanej produkcji dopadła go cyfrowa rewolucja, w efekcie której dołożono mu DAC i przy okazji zmieniono numerację na 237. W 2017 roku udoskonalono sekcję cyfrową, dodano wzmacniacz słuchawkowy, a symbol urządzenia wzbogacił się o dopisek „MK”. Zamiast tworzyw sztucznych sięgnięto po grube aluminiowe płyty i polerowaną stal. Liczne pokrętła oraz niewielkie okienko, w którym kokieteryjnie zerka podwójna trioda 12AX7, nadają wzmacniaczowi lekko oldskulowy sznyt. Wewnątrz można docenić potężne zasilanie, końcówki mocy w układzie dual mono oraz staranny montaż. Brzmienie SV-237MK to kwintesencja lampowo-tranzystorowej hybrydy: lekko ocieplone, dynamiczne, z dużą sceną i jeszcze większymi pokładami muzykalności.

Przeczytaj cały test urządzenia

2959012019 014

Parasound
JC 2 BP/2 x JC 1
test: 4/2018, cena: 80500 zł



Monobloki JC 1 zrodziły się z kaprysu właściciela firmy Parasound Richarda Schramma. Zadzwonił on do legendarnego projektanta Johna Curla z pytaniem, czy podejmie się zrobienia jak najlepszego wzmacniacza do jego prywatnego użytku. Curl podjął wyzwanie. Okazało się, że jego projekt jest tak dobry, że Schramm postanowił zająć się produkcją. Do dziś urządzenie zbiera rozmaite nagrody. Kiedy nabywcy monobloków JC 1 zaczęli pytać o przedwzmacniacz do kompletu, powstał JC 2, a następnie JC 2 BP. Udało się w nim zrealizować ideę „cichego preampu”, osiągając stosunek sygnału do szumu na poziomie 116 dB. Wzornictwo końcówek mocy JC 1 oraz preampu JC 2 BP jest oszczędne, a jednocześnie eleganckie. W obu urządzeniach zastosowano elementy wysokiej klasy. W JC 1 pracuje 18 parowanych bipolarnych tranzystorów 15 A, wytwarzających 400 W/8 Ω i aż 1200 W/2 Ω. Muzyka wydaje się lekka jak piórko. Energetyzuje mocą półprzewodników, zachowując pierwiastek lampy. Trzeba się będzie dobrze natrudzić, by znaleźć dzielony wzmacniacz tej klasy za takie pieniądze. Świetna rzecz!

Przeczytaj cały test urządzenia

2959012019 012

McIntosh MA9000

test: 11/2018, cena: 49500 zł

Najnowsza szczytowa integra McIntosha dysponuje mocą 300 W na kanał. Dzięki zastosowaniu autoformerów, czyli transformatorów wyjściowych, pozostaje ona taka sama przy 2, 4 i 8 omach. Zarówno kolumny, jak i wzmacniacz są chronione przez liczne układy zabezpieczające. Między innymi właśnie dzięki nim wzmacniacze Maka są uznawane za wzór bezawaryjności i długowieczności. To pożądane cechy, zwłaszcza w kontekście ceny oraz faktu, że spora grupa słuchaczy traktuje zakup MA9000 jako inwestycję na resztę życia. Istotne jest również wzornictwo, które przy założeniu bardzo długiej eksploatacji przez jednego użytkownika nie może się znudzić. Praktyka wskazuje, że nie nudzi się ani trochę, bo miłośników (a nawet fankluby) błękitnych wskaźników znajdziemy na całym świecie. Firmie udało się stworzyć coś niebywałego – wzornictwo bardziej rozpoznawalne niż logo. Wystarczy rzut oka na pożółkłe zdjęcia w audiofilskich magazynach z lat 50., 70. czy 90. XX wieku, by dostrzec, że cały czas to ten sam producent. Nutka nostalgii nie zmienia faktu, że MA9000 to na wskroś nowoczesna konstrukcja. Wyposażono ją w zaawansowany DAC, wyraźnie lepszy niż w poprzednim modelu MA8000. Wyjście słuchawkowe, zasilane z własnego układu, ma dorównywać klasą zewnętrznym preampom. McIntosh MA9000 łączy w brzmieniu zalety mocnego tranzystora z odrobiną ciepła, zwyczajowo przypisywanego lampom. Jest to dźwięk znakomity pod każdym względem. Z tego powodu, a także ze względu na swą uniwersalność i niezawodność pracuje w naszej redakcji.

Przeczytaj cały test urządzenia