fbpx

HFM

Nowe testy

czytajwszystkieaktualnosci2

 

Paweł Szymański - Dissociative Counterpoint Disorder

cd012017 009

Bôłt Records/Dux 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

„… Szymański nie odtwarza tradycji, on wymyśla ją na nowo” – uważa muzykolożka Katarzyna Naliwajek-Mazurek. Dla tego kompozytora charakterystyczne jest odwoływanie się do dobrze znanych z historii muzyki gatunków i stylów i poddawanie ich dekonstrukcji. Pięknie pastiszowane frazy, których nie powstydziłby się Couperin czy Rameau, nagle się urywają lub zacinają. Jakiś fragment ulega obsesyjnemu powtórzeniu lub zniekształcaniu, pojawiają się nieoczekiwane długie pauzy lub pojedyncze, jakby zabłąkane, dźwięki. Migotania aury sonorystycznej zbijają słuchacza z pantałyku. W kompozytorskich żartach wcale nie chodzi o to, by odbiorca wykazał się wiedzą i błyskotliwością, lecz o to, by wyrwać go ze strefy komfortu, samozadowolenia i pobudzić jego ciekawość, wprowadzić w stan oczekiwania czy nawet niepokoju. Wszystkie te „chwyty” znajdziemy w utworach zawartych na płycie „Dissociative Counterpoint Disorder”. Tytuł nawiązuje do pojęcia z psychologii, oznaczającego rozszczep osobowości; Szymański proponuje rozszczep kontrapunktu. Dokonuje go we współpracy z Małgorzatą Sarbak, wspaniałą klawesynistką, fantastycznie poruszającą się zarówno w świecie muzyki barokowej, jak i współczesnej. Klawesyn staje się zatem instrumentem dekonstrukcji, a zestaw „utworów sentymentalnych” Pawła Szymańskiego, opowiadający o przygodach rodziny Poirier [Grusza] w Polsce, to apoteoza barokowej suity i zarazem podzwonne w jej intencji. Wyborne nagranie dla uszu szeroko otwartych. 

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 01/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF