fbpx

HFM

Nowe testy

czytajwszystkieaktualnosci2

 

Greta Van Fleet - Nowe przeboje, znajomy głos

068 071042021 001
Jeśli ktoś się stęsknił za Led Zeppelin, a zwłaszcza za wokalem Roberta Planta, to jest sposób, by znów się nim nacieszyć w wersji bliskiej oryginałowi. Wystarczy posłuchać nagrań amerykańskiej kapeli Greta Van Fleet. Średnia wieku członków zespołu wynosi zaledwie 23 lata, ale już stał się światową sensacją.



Tak wcześnie nie debiutowali nawet Beatlesi! Bliźniacy Joshua „Josh” i Jacob „Jake” Kiszka, którzy w tym roku kończą 25 lat, założyli Gretę Van Fleet w 2012, kiedy mieli po 16. Pochodzą z Frankenmuth, miasta oddalonego o 150 km od Detroit – stolicy amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego. To tu w 1903 roku powstała fabryka samochodów Forda, słynąca z uruchomionej w 1913 nowatorskiej linii produkcyjnej. W Detroit rozpoczynały też działalność General Motors i Chrysler.
Muzykalne rodzeństwo
Samochodowy gigant znany jest również z wielogatunkowej muzyki. Z Detroit pochodzi wielu słynnych jazzmanów i bluesmanów. W 1959 roku powstała tam wytwórnia fonograficzna Tamla Records, przemianowana później na Motown Records. Nagrywali dla niej artyści łączący blues z rock and rollem, soulem i popem w sposób umożliwiający wprowadzenie tej stylistycznej mieszanki na dyskotekowe parkiety. „Motown Sound” rozsławili m.in. Smokey Robinson, Gloria Jones czy Diana Ross na czele żeńskiego zespołu wokalnego The Supremes. Dla artystów Motown przeboje tworzyło znane trio autorsko-producenckie Holland-Dozier-Holland (bracia Brian i Eddie Hollandowie oraz Lamont Dozier).

 

068 071042021 002

 

Nie była to muzyka, jaką chcieli grać bracia Kiszka, ale wychowali się na niej i z niej czerpią inspiracje. „Słuchaliśmy nagrań z winylowych płyt rodziców – opowiada Jake. – Było tam dużo muzyki tradycyjnej – Elmore James, Willie Dixon, Robert Johnson i Muddy Waters – a także folkowej, wykonywanej przez Arlo Guthriego, Boba Dylana, Johna Denvera i Joni Mitchell. Dopiero w szkole średniej dowiedzieliśmy się o rock and rollu i legendarnej inwazji brytyjskich zespołów na USA we wczesnych w latach 60. ubiegłego wieku.”
O legendach soulu i bluesa, takich jak Otis Redding, Albert King czy Taj Mahal, muzycy Grety Van Fleet mówią, jakby razem z nimi dorastali. Jake najintensywniej z braci zgłębia tajniki różnych stylów. Z kolei Josh pozostaje fanem wokalistek bluesowych. Lubi zwłaszcza piosenki Arethy Franklin, mimo że są dalekie od utworów grupy, której jest frontmanem.
Oprócz bliźniaków zespół tworzą: ich młodszy, 21-letni brat Samuel „Sam” (bas), który zaczął z nimi muzykować, gdy miał zaledwie 13 lat, oraz 22-letni Daniel „Danny” Wagner (perkusja). Ten drugi dołączył do grupy w październiku 2013 roku. Wcześniej pałkarzem był Kyle Hauck, ale z rodzeństwem współpracował krótko; nagrał wtedy piosenki „Standing On” i „Cloud Train”.

 

068 071042021 002

 

Wczesny start
„Frankenmuth liczy mniej niż 5000 mieszkańców, a my nawet nie mieszkaliśmy w centrum, tylko na przedmieściach, wśród pól uprawnych” – wspomina Jake. „Byliśmy inni od większości dzieciaków z okolicy” – mówi Josh. – Z początku nie myślałem o muzyce. Chciałem być twórcą filmowym lub aktorem. Fakt, że śpiewam, to przypadek.”
O przyszłości braci zadecydował Jake, który zachęcił ich do muzykowania. Wprawdzie wszyscy trzej lubili słuchać przebojów, ale to on najszybciej zaczął samodzielnie grać i komponować. „Jake wszystko zainicjował – twierdzi Sam. – Ciągle majstrował przy gitarze. Zmieniał tonacje.”
Założony w 2012 roku zespół zawdzięcza nazwę mieszkance ich rodzinnego miasta, Gretnie Van Fleet. Nie jest fanką takiej muzyki, ale nie protestowała przeciwko przerobieniu swego nazwiska na nazwę grupy rockowej. Mimo że starsza pani ma już ponad 80 lat, wybrała się na koncert zespołu i przez dwie godziny wytrwała na widowni. Ciekawiło ją, dlaczego jej nazwisko zaczęło przyciągać uwagę mediów i po co dziennikarze chcą przeprowadzać z nią wywiady.
„Josh uwielbiał śpiewać w czasie jazdy samochodem” – mówi Jake. – Dlatego stanął przy mikrofonie.” Jake naukę gry na instrumencie rozpoczął w wieku trzech lat i przyznaje się do intensywnego studiowania gitarowych zagrywek Jimmy Page’a. „Miejscem prób był przydomowy garaż – opowiada. – Ćwiczyliśmy zaraz po szkole. Graliśmy głośno i nie mieliśmy monitorów, więc Josh musiał przekrzykiwać instrumenty. Wpłynęło to na sposób, w jaki teraz śpiewa.”

 

068 071042021 002

 

Pierwsze sukcesy
Grupa zadebiutowała 31 marca 2017 roku singlem „Highway Tune”. Powstał do niego promocyjny teledysk, który doczekał się 68 mln odsłon na YouTubie. Zainteresowali się nimi nie tylko melomani, ale także recenzenci, którzy byli pod wrażeniem talentu członków grupy. Muzyczny portal „Loudwire” umieścił kompozycję na drugim miejscu listy najlepszych hardrockowych nagrań 2017 roku. Był to pierwszy sukces Grety Van Fleet.
Tak się rozpoczął podbój list przebojów. Kolejnym wydawnictwem była EP-ka („Extended Play”, czyli dłuższa od singla, ale krótsza od longplaya) „Black Smoke Rising” (2017) z czterema nagraniami. Zawiera wspomniany utwór „Highway Tune” i trzy premierowe kawałki: tytułowy, „Safari Song” oraz kompozycję „Flower Power”, dowodzącą szerokiego spektrum zainteresowań zespołu. Do napisania tej piosenki zainspirowała Josha końcówka hitu „America” duetu Simon i Garfunkel.
W listopadzie 2017 roku przyszedł czas na drugie wydawnictwo płytowe. I znów nie był to typowy longplay, lecz podwójny krążek EP. Nosi tytuł „From the Fires” i zawiera cztery utwory opublikowane wcześniej na „Black Smoke Rising” oraz cztery nowe kompozycje, m.in. „A Change Is Gonna Come” autorstwa Sama Cooke’a oraz „Meet on the Ledge” Richarda Johna Thompsona. To nie pierwszy raz, kiedy grupa Greta Van Fleet gra covery. Sporym powodzeniem cieszyła się jej wersja kompozycji „Rolling in the Deep”, napisanej przez Adele i Paula Epwortha. Utwór pochodzi z drugiego albumu Adele pt. „21”, który w 2012 roku otrzymał dwie nagrody Grammy. Młodzi muzycy wzmocnili rytm, dodali ostrą gitarę i w ten sposób z melodyjnego hitu Adele zrobili rockowy przebój.
Warto w tym miejscu dodać, że wspomniane dwupłytowe wydawnictwo „From the Fires” zostało w 2019 nagrodzone Grammy jako najlepszy album rockowy.

 

068 071042021 002

 

Pochwały od gwiazd
„Jest taka kapela w Detroit. Nazywa się Greta Van Fleet” – powiedział Robert Plant, zapytany o zespół, który według niego mocno się wyróżnia i ma przed sobą przyszłość. Pomylił się wprawdzie co do pochodzenia muzyków, ale grupa faktycznie od paru lat pracuje i nagrywa w stolicy amerykańskiego przemysłu samochodowego. „W dzieciństwie słuchaliśmy wielu artystów związanych z Detroit – mówi Jake. „Teraz ludzie kojarzą nas z tym miastem” – dodaje Josh.
Plant nie popełnił jednak błędu w ocenie artystycznego talentu młodych wykonawców. „To nowa odsłona Led Zeppelin” – stwierdził bez wahania. Następnie dodał ze śmiechem: „Mają pięknego wokalistę z głosem pożyczonym od kogoś, kogo znam. Nienawidzę go!”
Plant nie był pierwszym, który dostrzegł, że Josh Kiszka ma głos podobny do niego. Wprawdzie na razie nie jest jeszcze w pełni dojrzały, ale już cechuje się dobrym ustawieniem. Jest ponadto mocny i zdolny do wielobarwnej ekspresji.
Kolejnym znanym muzykiem, któremu twórczość braci przypadła do gustu, jest Elton John. W dowód uznania zaprosił ich na swój doroczny charytatywny koncert, by wspólnie wykonali hit „Saturday Night’s Alright for Fighting”, pochodzący z jego albumu „Goodbye Yellow Brick Road”.
„Kiedy docenili nas muzycy tak znani, jak Robert Plant i Elton John, uznaliśmy, że przyjęto nas do świata rock and rolla – mówi Josh. – Była to też zachęta do dalszego rozwoju.”
Zespół ma coraz więcej sympatyków w Polsce i może się nawet pochwalić naszym „Fryderykiem”. Amerykańscy rockmani otrzymali tę nagrodę w 2019 roku za debiutancki album „Anthem of the Peaceful Army” (2018). Wyróżniono ich wówczas w kategorii „najlepszy album zagraniczny”.

 

068 071042021 002

 

Koncerty
Grupa zadebiutowała na scenie klubu „Jan’s Bar” w Bay City (stan Michigan). Od tamtej pory intensywnie koncertowała do czasu, kiedy występy zamroził koronawirus. Początkowo muzyków można było zobaczyć w USA i  Kanadzie. Dużo dobrego mówiono o nich po występie w kalifornijskiej Dolinie Coachella w 2018 roku. Podkreślano, że muzykom udało się przenieść do czasów współczesnych najlepsze elementy rocka ery Woodstock. „Rock and roll to mieszanka wielu stylów – powiedział wtedy Josh, a Jake dodał: „Ta muzyka ma w sobie wszystko – bluesa, funk, soul, R&B, a nawet folk i country.”
Granie daje muzykom wiele radości, ale lubią też odpoczywać. Zwłaszcza grając w golfa, co robią, nawet kiedy jeżdżą z koncertami. „Pamiętajcie dzieciaki – mówią do swoich najmłodszych fanów. – Dorastanie to konstrukt społeczny. Na pierwszym miejscu zawsze stawiajcie zabawę!”
Popularność sprawiła, że niemal wszyscy fani rocka chcą posłuchać Grety. Zarówno rówieśnicy członków grupy, jak i starsi melomani, którzy wychowali się na płytach Led Zeppelin. Dzięki amerykańskiej grupie poznają, jak obecnie brzmi rock and roll, przypominając sobie równocześnie głos Planta oraz solówki Page’a.
W 2019 roku bracia Kiszka razem z Dannym Wagnerem odbyli trasę po Europie. Zagrali wówczas w Polsce na festiwalu Open’er. W 2020 planowali serię występów z Metalliką, ale pandemia pokrzyżowała im szyki. Tournée zostało przełożone i ma się rozpocząć w grudniu 2021.
Czekając na występy, możemy posłuchać drugiego longplaya Grety Van Fleet, zatytułowanego „The Battle at Garden’s Gate”. Znalazło się na nim 12 nagrań. Płytę zapowiadały trzy single. Pierwszy, „My Way, Soon”, ukazał się w październiku 2020. Drugi – „Age of Machine” – miał premierę w grudniu, a najnowszy – „Heat Above” – zadebiutował w lutym 2021.

 

068 071042021 002

 

Poza sceną
Sukces Grety Van Fleet sprawił, że jej nagrania chętnie są wykorzystywane przez filmowców i twórców reklam. Utwory grupy słychać m.in. w filmie fantasy „Aquaman” oraz w zwiastunie ekranowego dramatu „Milion małych kawałków”. Z kolei „Highway Tune” rozbrzmiewa w telenoweli „Niepokorni”. Inne hity braci Kiszka pojawiają się w serialach „Syreny” i „Wampiry: Dziedzictwo”. Natomiast jedna z ich wczesnych piosenek – „Standing On” – towarzyszy reklamie samochodu Chevy Equinox.
W czasie niedawnej wizyty w Kanadzie członkowie zespołu odwiedzili sklep z winylami. Muzycy od dawna słuchają głównie nagrań wydawanych na tradycyjnych czarnych krążkach, więc wykorzystali okazję, aby uzupełnić swoje kolekcje. Przeglądając regały, Sam trafił na słynny „Are You Experianced” formacji The Jimi Hendrix Experience. „Na tym się wychowaliśmy – stwierdził nostalgicznie, trzymając album w dłoniach. – Jake i ja słuchaliśmy tej płyty przez 12 godzin dziennie.” Później wyjął z pojemnika koncertówkę „Roxy: Tonight’s the Night” Neila Younga. Danny z kolei wyłowił dla siebie longplaye „Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band” i „Revolver” Beatlesów. Ucieszył się też na widok krążka „Tea For the Tillerman” Cata Stevensa. „Tytułowa piosenka z tego longplaya trwa tylko minutę, ale jest najpiękniejszą w całej historii muzyki” – z uznaniem powiedział o nagraniu umieszczonym na końcu drugiej strony albumu. Josh natomiast zatrzymał się przy płytach The Doors i Boba Dylana. Nie ominął także krążków z muzyką filmową. Najdłużej przeglądał okładkę z zapisem ścieżki dźwiękowej do „Człowieka z blizną” i „Misji”. Pamiętał, że autor tej drugiej, Ennio  Morricone, wynalazł brzmienia kojarzone ze „spaghetti westernami”. Postanowił także kupić płytę „The Early Years” południowoafrykańskiej piosenkarki Miram Makeby. „Ona jest dla mnie niedoścignionym piosenkarskim wzorem” – oznajmił. Jake wziął pod pachę dwie solowe płyty Stephena Stillsa. „Jeśli ich dotąd nie słuchaliście, to powinniście to jak najszybciej nadrobić” – powiedział w stronę filmującej ich płytowe zakupy kamery.
Nie ma się co dziwić, że grupa powołująca się na takie wzorce szybko zdobywa popularność wśród słuchaczy i uznanie w branży.

Dyskografia studyjna (EP i LP):
Black Smoke Rising (EP –  2017)
From the Fires (podwójny EP – 2017)
Anthem of the Peaceful Army (LP – 2018)
The Battle at Garden's Gate (LP – 2021)

 

Grzegorz Walenda
Hi-Fi i Muzyka 04/2021