fbpx

HFM

artykulylista3

 

Denon PMA-600NE/DCD-600NE

020 023 Hifi 7 8 2020 008
Nie jest specjalnym wyczynem wyprodukować dobrze grające stereo za kilkanaście tysięcy złotych. Sztuką jest dopiero zaproponować to samo poniżej średniej krajowej. Serią 800NE („HFM” 9/2019) Denon pokazał, że można. A co powiecie na 3000 zł z małym haczykiem?

Obecnie w katalogu Denona znajdują się cztery serie stereo, z których najtańszą jest testowana 600NE. Składa się tylko z dwóch urządzeń: odtwarzacza CD i wzmacniacza z przetwornikiem c/a i odbiornikiem Bluetooth.



Oba komponenty sprawiają wrażenie, jakby kosztowały więcej. Zaiste, kręte są ścieżki kalkulacji kosztów, skoro porządnie wykonany system renomowanej wytwórni kosztuje tyle, co 1,5 m przewodu zasilającego, skręconego w domowych warunkach.


Odtwarzacz DCD-600NE
Jak wspomniałem, na pierwszy rzut oka trudno prawidłowo oszacować cenę najtańszego odtwarzacza Denona. Dotyczy to zwłaszcza szampańskiej wersji kolorystycznej, choć dostępna jest też czarna.
Front z aluminiowego odlewu robi bardzo korzystne wrażenie. Spore przyciski i okazały wyświetlacz wyglądają jak pożyczone z droższych urządzeń. Może faktycznie tak jest?
Na podkreślenie zasługuje płynna praca transportu. Szuflada wysuwa się niemal bezszelestnie, z oleistą gładkością, a płyty, nawet te po przejściach, wczytują się w mgnieniu oka.
Na temat tylnej ścianki trudno napisać więcej niż dwa zdania. Do dyspozycji jest analogowe wyjście RCA oraz optyczne cyfrowe. Przytwierdzony na stałe przewód zasilający w zarodku stłumi rojenia o eksperymentach z droższymi sieciówkami. To jeszcze nie ten poziom cenowy.

020 023 Hifi 7 8 2020 001

W PMA-600NE można odłączyć
obwody cyfrowe.

 

 

Energię dostarcza tradycyjny transformator rdzeniowy, osadzony na dodatkowej podkładce antywibracyjnej. W podobny sposób przed drganiami zabezpieczono napęd. Mniejszy transformator odpowiada prawdopodobnie za wybudzanie urządzenia z trybu standby.
Konwersję cyfrowo-analogową przeprowadza Burr-Brown PCM5142. Dane dla niego przygotowuje firmowy procesor AL32, który poprzez interpolację zwiększa rozdzielczość oryginalnego sygnału do 24 bitów/192 kHz.
Całą kluczową elektronikę umieszczono na sporej dwuwarstwowej płytce drukowanej. Priorytetem przy jej projektowaniu było skrócenie ścieżek sygnałowych tak bardzo, jak się da.

020 023 Hifi 7 8 2020 001

Wyświetlacz można przyciemnić
lub wyłączyć, choć i tak nie jest
zbyt jaskrawy.

 

 


DCD-600NE wyposażono w podwójną funkcję Pure Direct. W pierwszym kroku wyłączane są wyświetlacz oraz niepracujące układy cyfrowe, w tym wyjście optyczne. W drugim to samo dzieje się z… układami analogowymi i wyjściem RCA, a sygnał jest kierowany wyłącznie do toslinka. Tym bardziej szkoda, że nie dołożono cyfrowego wyjścia koaksjalnego, choć – z drugiej strony – trudno wymagać wszystkiego od odtwarzacza za 1300 złotych.

020 023 Hifi 7 8 2020 001

Podwójnego zasilania
w odtwarzaczu za 1300 złotych
nie spotyka się na co dzień.

 

 


Wzmacniacz PMA-600NE
Ciekawiej od odtwarzacza prezentuje się wzmacniacz PMA-600NE i nie mam na myśli wyłącznie strony wizualnej. Najtańsza maszyna Denona do złudzenia przypomina wyraźnie droższy model 800NE i jest od niego… lepiej wyposażona.
Centralnym elementem aluminiowego frontu uczyniono duże pokrętło potencjometru. Wzorem droższych modeli Denona, bursztynową diodę umieszczono we wgłębieniu na obwodzie gałki. Na lewo znalazły się regulatory barwy i balansu oraz dwa guziczki, opisane jako Analog Mode i Source Direct. Działania tego ostatniego chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, natomiast pierwszy wyłącza wszystkie obwody cyfrowe w przypadku korzystania tylko z wejść analogowych.
Pod włącznikiem zasilania umieszczono wyjście słuchawkowe 6,35 mm (na duży jack). Prawą stronę zdominował obrotowy wybierak źródeł. Daje on dostęp do pięciu wejść analogowych, w tym jednego z pętlą magnetofonową, trzech cyfrowych oraz bezprzewodowej transmisji Bluetooth.

020 023 Hifi 7 8 2020 001

Sekcję cyfrową wzmacniacza
zamknięto w puszce ekranującej.

 

 


Wszystkie złącza analogowe są złocone, a wejście gramofonowe zabezpieczono dodatkowymi zatyczkami minimalizującymi ryzyko pomyłki. Na samej górze, wyraźnie oddzielone od pozostałych, znalazły się dwa wejścia optyczne i jedno koaksjalne. Uprzedzając pytania – nie ma Ethernetu, Wi-Fi ani wbudowanego streamera. PMA-600NE to wzmacniacz zintegrowany z przetwornikiem c/a i odbiornikiem Bluetooth. Tylko tyle, czy raczej – aż tyle przy cenie 1800 zł.
Łyżką dziegciu są jedynie liche pojedyncze terminale głośnikowe, przyjmujące wyłącznie gołe kable i wtyki bananowe. W przypadku tych ostatnich to w sumie i tak bez znaczenia, ale jeżeli ktoś używa gołych kabli, to marnie wyglądające nakrętki mogą nie wytrzymać kilkukrotnego mocnego dociśnięcia.

020 023 Hifi 7 8 2020 001

Identyczny systemowy pilot
w wyposażeniu obu urządzeń.

 

 

Podobnie jak w odtwarzaczu sieciówkę przymocowano na stałe.
Najtańszy piecyk Denona wyposażono w dwa niezależne zasilacze. Pierwszy, zbudowany w oparciu o duży transformator rdzeniowy i parę elektrolitów Elna for Audio po 8200 µF każdy, obsługuje tylko obwody analogowe. Drugi, mniejszy, dostarcza energię sekcji cyfrowej.
Układy scalone zamknięto w szczelnej puszce ekranującej i przymocowano bezpośrednio do gniazd. Poniżej znalazła się duża płytka z pozostałymi elementami zasilacza analogowego i przedwzmacniaczem z modułem phono MM.
Końcówki mocy zbudowano na Sankenach D2083/B1383, które przymocowano do odlewanego radiatora. Za regulację głośności odpowiada zmotoryzowany czarny Alps. Podłączenie słuchawek uruchamia przekaźnik umieszczony tuż przy wyjściach głośnikowych, odcinający sygnał do kolumn.
Najtańszy wzmacniacz Denona wyposażono w sekcję cyfrową. Jej sercem jest DAC pracujący w rozdzielczości 24 bitów/192 kHz. Bonus, odróżniający PMA-600NE od PMA-800NE, to odbiornik Bluetooth. Jak się okazało w trakcie testów, korzystanie z niego wcale nie było złym pomysłem.

020 023 Hifi 7 8 2020 001

Sieciówki przymocowano
na stałe.

 

 


Wrażenia odsłuchowe
Gdyby opis wrażeń odsłuchowych zestawu 600NE zawrzeć w trzech słowach, brzmiałyby one: niepozorny, ale byk. Trudno oczekiwać wzniosłych audiofilskich doznań po zestawie stereo za 3000 zł; należałoby się raczej cieszyć, że w ogóle w miarę poprawnie odtwarza muzykę. A tu niespodzianka.
Cechami, które jako pierwsze zwracają uwagę, są swoboda i dynamika. Na papierze wzmacniacz oferuje ledwie 45 W/8 Ω, ale w trakcie testu ani razu nie odważyłem się przekroczyć godziny 11 na skali głośności. Wbrew pozorom, chodziło nie tylko o robienie hałasu, ale o poprawne, energetyczne granie z zachowaniem prawidłowych proporcji pasma.
Brzmienie lokuje się po ciepłej stronie neutralności, a jego atutem jest plastyczna, ale też szczegółowa średnica. Wokalistki i wokaliści brzmieli naturalnie, co podkreślały odgłosy towarzyszące nabieraniu powietrza, mlaśnięcia i inne szmery towarzyszące śpiewaniu. Kiedy dodać do tego zmysłowy urok trąbki i saksofonu, to miłośnicy smooth jazzu już po pięciu minutach popadną w błogostan. A to nie wszystkie zalety Denona.

020 023 Hifi 7 8 2020 001

Wzmacniacz przystosowano
także do współpracy z gramofonem.

 

 

Po wzmacniaczu za 1800 złotych można się spodziewać tendencji do „upiększania” otaczającego świata, jednak pod względem charakteru niskich tonów PMA-600NE wykazał się prawdziwie audiofilskim wyczuciem. Jeśli na płycie basu było jak na lekarstwo, to sam nie kreował rzeczywistości, ale kiedy realizator przyłożył się do roboty, bez trudu ukazywał efekty tego wysiłku. Podejrzewam, że w związku z tym wyjście subwooferowe w PMA-600NE nie  będzie wykorzystywane zbyt często.
Wyraźnie ocieplony charakter średnicy miał istotny wpływ na wysokie tony. Zamiast cyknięć i popiskiwań, których można by się obawiać w przypadku taniego systemu, Denon zaoferował kulturę cechującą dojrzalsze konstrukcje. Do tego doszła bardzo dobra stereofonia, z pierwszym planem ustawionym na linii łączącej głośniki i sceną sięgającą daleko za nie. Co ciekawe, żeby dostrzec zalety zestawu, nie trzeba słuchać z ponadprzeciętną głośnością.

020 023 Hifi 7 8 2020 009

Zestaw Denona w szampańskim
wykończeniu wygląda na droższy,
niż jest faktycznie.

 

 


Bluetooth
Powyższe doznania były dostępne przy słuchaniu muzyki z płyt CD. Po przełączeniu w tryb bezprzewodowy brzmienie wyraźnie straciło na szczegółowości i bardzo dobrej do tej pory stereofonii. Jednak, co chcę podkreślić, zmiany te nie dyskwalifikowały tego sposobu odtwarzania. A z praktycznego punktu widzenia: kiedy Bluetooth może być najbardziej przydatny? Na przykład w trakcie normalnej domowej krzątaniny. Kiedy nie było mowy o spokojnym kontemplowaniu muzyki, puszczałem z Tidala przez smartfon ulubione piosenki inżyniera Mamonia i od razu zmywanie czy sprzątanie stawało się przyjemniejsze. Także w trakcie rodzinnych imprez, kiedy muzyka jest tylko tłem dla prowadzonych rozmów, „zarzucenie” kilkugodzinnej playlisty zwalnia gospodarza z jednoczesnego dbania o pełne naczynia i odpowiedni repertuar.

020 023 Hifi 7 8 2020 001

W analogowej sekcji wzmacniacza
sporo dobrych kondensatorów Elny.

 

 


Konkluzja
System Denona z serii 600NE to bardzo przyzwoity sprzęt, oferujący bardzo przyzwoite brzmienie za nieprzyzwoicie małe pieniądze.


 

2020 07 22 16 26 53 020 023 Hifi 7 8 2020.pdf Adobe Reader

 

Mariusz Zwoliński
Źródło: HFM 07-08/2020