fbpx

HFM

artykulylista3

 

Air Tight ATE-3011

058 067 Hifi 04 2019 002
Nazwa Air Tight kojarzy mi się ze szczególnie dopracowanymi manufakturowymi urządzeniami klasy hi-end. Nieczęsto dane mi było słuchać ich we własnym systemie. Przedwzmacniacz korekcyjny ATE-3011 przybył do mnie skrycie – pieczołowicie zawinięty i przyciskany do męskiej piersi dystrybutora; prawie przemycony przed rynkową premierą. Witaj, podróżniku.



Budowa
Uwielbiam estetykę Air Tighta. Jest konserwatywna i elegancka. Główna obudowa przedwzmacniacza, określana jako monokok, składa się z odwróconej skrzynki oraz spodu. Powstała prawdopodobnie w wyniku zaspawania połączeń pomiędzy zagięciami blachy. Jest dzięki temu bardzo sztywna. Polakierowana na głęboki kolor grafitowy, zarówno z zewnątrz, jak i od wewnątrz, rzeczywiście sprawia wrażenie monolitu.
Front dokręcono do głównej obudowy. Wykonany z aluminium, ma kolor tytanowy. Frezowania wzdłuż długich krawędzi przełamują jego płaszczyznę.

058 067 Hifi 04 2019 001Air Tight ATE-3011

 

ATE-3011 zaskakuje dwoma nietypowymi elementami, umieszczonymi w centrum przedniej ścianki. Wyglądają jak okienka, a właściwie – jak lekko wypukłe soczewki. Pod szybkami z przezroczystego akrylu umieszczono kolorowo podświetlane pola z opisem nazwy i parametrów krzywych korekcji. Lewy wyświetlacz odpowiada wartości „turnover”, prawy – wartości „roll off”. Więcej o tych zagadnieniach wspomnę w dalszej części opisu.
Obok wyświetlaczy zamontowano mechaniczne obrotowe wybieraki ustawień. Ich obsługa jest doznaniem wspaniałej precyzji; przeskakują z niewielkim oporem oraz pewnym i przyjemnym kliknięciem. Skrajnie po lewej stronie znalazł się jeszcze równie luksusowy przełącznik wejść, a po prawej – główny włącznik zasilania.
Logo producenta oraz nazwę modelu naniesiono na niewielkiej wypolerowanej płytce powyżej lewych selektorów.

058 067 Hifi 04 2019 001Selektor wejść oraz „turnover”.

 

Z tyłu widać zaskakująco dużo gniazd: trzy wejścia, a do tego dwa wyjścia stereo oraz jedno mono. Wszystkie sygnałowe RCA to doskonałej jakości złącza Amphenol w obudowach typu XLR. Każdej parze gniazd wejściowych towarzyszy porządny, „głośnikowy” zacisk uziemienia. Zestaw uzupełnia złącze zasilania IEC.
By się dostać do środka, należy odkręcić spód. Przy okazji można ocenić jakość antywibracyjnych nóżek. Panująca wewnątrz urządzenia harmonia oraz rozlokowanie sekcji wzbudzają zachwyt. Zasilacz zamontowano na sztywnym miedzianym profilu, przymocowanym do bocznej ścianki obudowy. To układ dual mono, z dwoma ręcznie nawijanymi transformatorami Plitron oraz kondensatorami Nichicon: sześć sztuk po 2200 µF/63 V i sześć po 47 µF/450 V.

058 067 Hifi 04 2019 001Włącznik główny oraz selektor
„roll off”.

 

Jak wspomniałem, przedwzmacniacz wyposażono w trzy wejścia RCA z zaciskami uziemienia. Przewody od gniazd biegną aż do zamontowanego na przedniej ściance wybieraka. Okablowanie sygnałowe umieszczono w stalowych rurkach, spełniających funkcję ekranu. Efekt jest widowiskowy, jednak nie mniej eleganckim rozwiązaniem byłoby ulokowanie selektora bliżej gniazd i skrócenie ścieżki sygnałowej o około 30 cm.
Po przejściu przez wybierak wejścia sygnał trafia do układów w centralnej części obudowy. W oddzielonym ekranami przedziale znajdują się płytki z torem sygnałowym, osobno dla kanału lewego i prawego. Płytki umieszczono jedna nad drugą i dodatkowo odseparowano miedzianym ekranem o grubości 1,6 mm. Układ korekcyjny jest aktywny i lampowy. Lampy to rosyjskie podwójne triody 12AX7EH Electro-Harmoniksa, oznakowane jako Air Tight Platinum Selection 12AX7. Osadzono je w plastikowych podstawkach, przymocowanych do miedzianej płyty. Zostały skierowane do tyłu, poza osłonę tej części układu. Lampa bliżej wejść to wejściowa. Środkowa jest najprawdopodobniej częścią układu korekcji krzywej. Trzecia to wyjściowa.

058 067 Hifi 04 2019 001Electro-Harmonix 12AX7EH/Air Tight Platinum Selection 12AX7.

 

Na elementy pasywne składają się kondensatory mikowe Cornell Dubilier oraz rezystory Dale. Zostały dobrane w grupy, tak aby uzyskać pożądane wartości parametrów określających krzywą korekcji: „turnover”, czyli częstotliwości przy której następuje podbicie basu o 3 dB, oraz „roll off”, czyli wartości filtra dolnoprzepustowego dla częstotliwości 10 kHz. Według materiałów producenta w sekcji podbicia zastosowano topologię z ujemnym sprzężeniem zwrotnym (NF), a w części filtra dolnoprzepustowego – klasyczny układ RC (rezystancja – pojemność). W torze sygnałowym znajdują się także rezystory TKD o tolerancji 1 %.

058 067 Hifi 04 2019 001Wnętrze ATE-3011. Nigdy nie róbcie tego z podłączonym
przewodem.

 

Przy ocenie montażu przyjemnie popatrzeć na wykorzystane udogodnienia, jak dystanse do wygodnej i bezpiecznej dla powierzchni płytki instalacji kondensatorów i rezystorów. Uwagę zwracają też wspomniane wcześniej doskonałej jakości selektory mechaniczne ze złoconymi stykami. Ich pozycję wskazują wyświetlacze z diodami podświetlającymi odpowiednie pola z oznaczeniem nazwy krzywej, widoczne w okienkach na przedniej ściance. Polom każdej z pięciu par nadano stonowane kolory.
Od płytek do gniazd wyjściowych wychodzi jedna para przewodów. Dwóm wyjściom stereo towarzyszy jedno wyjście mono. Gniazda podłączono w konfiguracji równoległej, co wpływa na impedancję wyjściową. Złącze mono przyjmuje sygnał z kanału lewego. Takie rozwiązanie wymusza zastosowanie na wyjściu potężnych kondensatorów sprzęgających Epcos 40 µF. To duże niebieskie kostki, po dwie na każdy kanał. Rola drugiego z kondensatorów nie jest jasna.

058 067 Hifi 04 2019 001Zasilacz.

 

Krzywe korekcji
Aby zapisać na płycie, a następnie odtworzyć przez odpowiedni sprzęt muzykę, opracowano metodę modulacji rowka. Pozwala ona zapisać częstotliwość oraz natężenie dźwięku. Dokładne omówienie tych zagadnień to temat na habilitację. Wprowadzając początkujących, wspomnę o kilku kwestiach.
Taki mechaniczny zapis wiąże się z koniecznością osłabienia natężenia niskich częstotliwości, a następnie ich wzmocnienia w procesie odtwarzania. W przypadku częstotliwości wysokich następuje proces odwrotny. Są one wzmocnione w zapisie, ale stłumione w czasie odczytu. Korekcja ta zawiera się w zakresie +/- 20 dB. Bez tej sztuczki rowek płyty byłby tak zróżnicowany i obszerny, że… niemożliwy do zmieszczenia na krążku o standardowym rozmiarze. Inaczej mówiąc, strona płyty mieściłaby krótki czas nagrania.

058 067 Hifi 04 2019 001Wejścia po prawej,
wyjścia po lewej.

 

058 067 Hifi 04 2019 001Przewody pomiędzy wejściami, selektorem i sekcją wzmocnienia poprowadzono w stalowych ekranach.

 

Krzywa korygująca wzmocnienie przybiera więc kształt opadający – jest dodatnia dla tonów niskich i ujemna dla wysokich. Wyjątkiem są nagrania 78 RPM, o czym poniżej.
Krzywe korekcji to właśnie sposoby na dostosowanie zapisu do technicznych możliwości odczytu oraz założenia jak najdłuższego czasu trwania nagrania. Wymusiło to z czasem próby ujednolicenia parametrów i pojawienie się standardu RIAA (Recording Industry Association of America).
Najczęściej podawane parametry, definiujące kształt wykresu wzmocnienia poszczególnych częstotliwości, określają punkty częstotliwości, w których wzmocnienie wynosi 3 dB (turnover), a wartość wzmocnienia dla częstotliwości: 10 kHz (roll off). W standardzie RIAA wynoszą one, odpowiednio, 500 Hz oraz -13,7 dB.

058 067 Hifi 04 2019 001Wybierak wejść.

 

Innym sposobem opisania parametrów krzywej korekcji jest podanie wartości stałych czasowych dla częstotliwości wysokich (t1), średnich (t2) oraz niskich (t3). To wartości wyrażone w mikrosekundach, podstawiane do dość skomplikowanego wzoru opisującego krzywą. W przypadku RIAA wynoszą, odpowiednio, 3180 µs, 318 µs i 75 µs. Na taki sposób oznaczeń zdecydował się Air Tight, umieszczając je na wyświetlaczu obok nazw.

058 067 Hifi 04 2019 001Płyta sygnałowa jednego kanału.
Druga nad nią, oddzielona miedzianym ekranem.

 

Dodatkowym parametrem jest także podbicie basu (bass boost) dla 50 Hz, wyrażone w decybelach. Dla RIAA wynosi ono 19,7 dB. W parametrach niektórych krzywych zawarto także określenie maksymalnego wzmocnienia basu (bass shelf), np.+13,8 dB dla FFRR.
Odtwarzanie płyt LP bez jakiejkolwiek korekcji, czyli w wariancie „flat”, skutkuje dźwiękiem praktycznie pozbawionym niskich tonów, z jazgotliwą resztą pasma. Do poprawnego słuchania płyt 78 RPM (np. Columbia, NARTB, Brunschwick, HMV) korekcja przede wszystkim podbija niskie tony, a parametr „turnover” zawiera się w zakresie 150-350 Hz, chociaż część płyt amerykańskich nagrywano bez korekcji. Tyle że takie rozwiązanie pozwala na zapis zaledwie kilku minut muzyki na stronie krążka o średnicy 10 cali. Dla 12-calowych płyt LP drobnorowkowych niezbędne jest zagęszczenie zapisu oraz dodatkowo ściszenie wysokich tonów. To właśnie krzywa RIAA, która czasem bywa zmodyfikowana o dodatkowy filtr odcinający najniższe częstotliwości (subsoniczny), czyli IEC, jest współcześnie najczęściej stosowana w stopniach korekcyjnych, zarówno tych wbudowanych w integry i przedwzmacniacze, jak i będących oddzielnymi urządzeniami.

058 067 Hifi 04 2019 001Te okienka to klucz
do optymalnego odtworzenia płyt
z różnymi korekcjami.
A było tego trochę.

 

W przypadku wykorzystania tego wzorca korekcji do odsłuchu płyt szelakowych niskie tony okażą się zbyt wyciszone, a brzmienie „wełniste”. Najprostszym sposobem przybliżenia brzmienia do poprawnego będzie dodanie wysokich tonów poprzez regulację barwy tonu we wzmacniaczu. Jeżeli wzmacniacz lub przedwzmacniacz nie zostały wyposażone w taką opcję, to, niestety, nie uda się posłuchać płyt w sposób założony przez realizatora. Stąd pomysł na budowę bardziej uniwersalnych stopni korekcyjnych, umożliwiających prawidłowy, zgodny z parametrami odsłuch płyt z różnych historycznych okresów rozwoju analogu.

058 067 Hifi 04 2019 001Duet Air Tighta do słuchania
wkładek MC.

 

Wśród krzywych wbudowanych w ATE-3011 i opisanych przez wartości stałych czasowych uwzględniono:
FLAT (płaską) – bez korekcji; do amerykańskich płyt 78 RPM;
RIAA – 3180 µs, 318 µs i 75 µs (turnover 500 Hz, roll off -13,7 dB);
FFRR – 1590 µs, 318 µs, 50 µs (turnover 500 Hz, roll off -10,9 dB), m.in. Decca;
NAB/NARTB – 318 µs, 100 µs (turnover 500 Hz, roll off -15,6 dB), m.in. Atlantic;
AES – 398 µs, 63,7 µs (turnover 400 Hz, roll off -12,3 dB), m.in Blue Note.
W przypadku odsłuchu LP Columbia z lat 1948-56 należy wybrać ustawienia: FFRR dla turnover/NAB dla roll off, czyli stałe czasowe 1590 µs, 318 µs, 100 µs (turnover 500 Hz, roll off -15,6 dB). Z kolei parametry dla LP Teldeca opisze połączenie RIAA/FFRR – 3180 µs, 318 µs, 50 µs (turnover 500 Hz, roll off -10,9 dB).

058 067 Hifi 04 2019 001Bez korekcji, na surowo.

 

058 067 Hifi 04 2019 001RIAA – tak będziecie
słuchać
najczęściej.

 

058 067 Hifi 04 2019 001NAB dla dawnych płyt Atlantic.

 

058 067 Hifi 04 2019 001FFRR
dla Dekki.

 

058 067 Hifi 04 2019 001AES dla
starych tłoczeń Blue Note.

 

058 067 Hifi 04 2019 001FFRR/NAB
dla Columbii.

 

058 067 Hifi 04 2019 001RIAA/FFRR
dla Teldeca.

 


Przed użyciem
Air Tight ATE-3011 trafił do redakcji jako zupełna nowość, przed oficjalną premierą rynkową. Był więc właściwie wielką niewiadomą, bez typowych informacji o budowie czy parametrach technicznych. W załączeniu znalazła się jedynie komputerowa prezentacja na temat krzywych korekcji.
Patrząc na potencjał przedwzmacniacza, można powiedzieć, że jest to urządzenie prawie uniwersalne. Należy bowiem pamiętać, że zestawienie z wkładkami typu MC wymaga zastosowania dodatkowego wzmocnienia (step-up). Jednak do odtwarzania starszych płyt, nagrywanych z użyciem innych standardów korekcji, zapewne częściej używa się monofonicznych wkładek MM lub monofonicznych MC z wyższym napięciem wyjściowym.
Wbudowane w ATE-3011 korekcje inne niż RIAA obejmują dość krótki przedział lat powojennych. Asortyment takich płyt nie jest powszechny i raczej znajdują się one na półkach kolekcjonerów. Może trochę zabrakło ustawienia turnover 250-300 dB, bardziej uniwersalnego do słuchania europejskich płyt szelakowych i szerokorowkowych, nagrywanych na 78 RPM. Najbardziej zbliżone parametrami jest ustawienie AES/FLAT.

058 067 Hifi 04 2019 001Wyświetlacze parametrów
krzywych korekcji.

 


Konfiguracja
High-endowy, japoński i do tego lampowy przedwzmacniacz korekcyjny to nie lada gratka. Starałem się wykorzystać wszystkie jego zalety i funkcje. Ze względu na parametry dopasowane do wkładek MM, musiałem użyć transformatorów dla MC: Air Tighta ATH-3 oraz miniaturowych Sony HA-T10. Poza Garrardem 401 z ramionami SME-312 (wkładka Audiotechnica AT33PTG/2, typ MC) oraz Ortofon AS-212 (wkładka Audiotechnica AT-440MLa, typ MM), Air Tight zagrał także z wybitnymi gramofonami: Tech DAS Air Force V/Schroeder CB Carbon/Etsuro Urushi Cobalt Blue (MC) oraz Dr Feickert Analogue Volare/SME M2-9R/Dynavector Karat 17DX (MC). Jako przedwzmacniacze odniesienia posłużyły Amplifikator Pre-Gramofonowy i McIntosh C52. Pozostałe elementy systemu stanowiły monobloki McIntosh MC-301, kolumny ATC SCM-50PSL oraz okablowanie Fadel Coherence One. Do regularnego czyszczenia igieł używałem przyrządu DS Audio ST-50, a do płyt – myjki VPI HW-17.

058 067 Hifi 04 2019 001Przełączniki pracują z delikatnym oporem i wyraźnym „klikiem”.

 

Wrażenia odsłuchowe
W czasie odtwarzania „The Wall” zespołu, no zgadnijcie jakiego… A zatem czasie odsłuchu tego dwupłytowego albumu wydanego przez Pink Floyd Records, przedwzmacniacz Air Tighta udowadnia, że nie wpisuje się w jakiekolwiek lampowe stereotypy. Od pierwszych do ostatnich dźwięków pozostaje skupiony i precyzyjny. Skupiony w sensie bardzo wiernego odtwarzania każdego szczegółu, dodanego efektu, wokalizy, akompaniamentu. Spektakl rozwija się z utworu na utwór; napięcie rośnie. Dziecięcy głosik oznajmiający mamie zauważony samolot wysoko na niebie jest niewinny, naiwny i anielsko delikatny. Następujące tuż po nim gitary Davida Gilmoura są wspaniale akustyczne. Wypełniają całą przestrzeń, a ich wolumen przywodzi na myśl organy. Żegnaj, błękicie nieba. Nadchodzące groźne industrialne dźwięki, marszowy rytm, głosy interkomów natychmiast zmieniają nastrój. Air Tight w żadnym z tych momentów nie odpuszcza; nieustannie angażuje uwagę słuchacza. Centrale telefoniczne, odgłosy z odbiornika telewizyjnego, brzęk wybitej szyby nie umkną uwadze mimo rozpędzonej lokomotywy bębnów Nicka Masona, spowitej w gęstwę gitarowych riffów. W momentach wyciszenia atmosfera wcale nie ulega rozrzedzeniu. Tam jest nie mniej muzyki. Długie wybrzmienia organów Richarda Wrighta wiszą w powietrzu, niezauważalnie tworząc ciemne tło dla coraz bardziej dramatycznego śpiewu Rogera Watersa.

058 067 Hifi 04 2019 001Tylna ścianka.

 

Pod koniec opowieści, gdy mary i koszmary nękają bohatera oraz słuchacza, Dr Feickert jak specjalista obserwuje pacjenta i dostrzega każdy, nawet najdrobniejszy szczegół i przejaw jego szaleństwa, natomiast ATE-3011 każdy taki szczegół odnotowuje i przekazuje nam. Powstaje doskonałe studium kryzysu, idealne połączenie obiektywnej obserwacji, nie pomijające emocji zawartych między dźwiękami. Końcowy upadek muru jest potężny. Huk spadających cegieł i oddalające się echo katastrofy budzą grozę, którą za moment rozwiewa delikatny dziecięcy chór.
Scena w wykonaniu ATE-3011 wyraźnie wykracza na boki, poza bazę kolumn. Do tego jest bardzo głęboka; mieści się na niej podwórko z biegającymi dziećmi, helikopter i orkiestra symfoniczna. Plany są precyzyjnie określone i stabilne. Spiętrzeniu efektów nie towarzyszy choćby ślad bałaganu. Każdy instrument ma swoje miejsce. Stopa perkusji, ulokowana gdzieś w głębi, uderza mocno. Jest punktualna i mocna, niezależnie od tego, z jak gęstego tła miałaby się do nas przedostać. Podobnie gitara basowa Watersa, która gra swoje melodie i rytmy w sposób doskonale czytelny, z pełną energii mocą, wyraźnie i odważnie. Równowaga tonalna i głośność niskich rejestrów są cały czas utrzymywane w proporcji do pozostałych zakresów. Dzięki temu brzmienie uzyskuje mocny i nasycony charakter. W każdej chwili ATE-3011 jest gotów zabrzmieć potężnie. Nawet nagły wybuch dynamiki nie stanowi dla niego zaskoczenia i jest realizowany z piorunującym atakiem, celnie i bez zadyszki. W zakresie dynamiki Air Tight to absolutnie najwyższa analogowa liga, a jego bas to jedna z wyróżniających cech w każdej z konfiguracji, w jakich wystąpił w trakcie odsłuchów.

058 067 Hifi 04 2019 001Gniazda wyjściowe znakomitej jakości.

 

Podobną konkluzją zakończy się obserwacja barwy. Przygoda z „The Wall” zapowiada jej neutralny charakter. Oceniana w bardziej stonowanym repertuarze, okazuje się do tego po prostu naturalna. Cassandra Wilson na LP „Glamoured” (Blue Note) ma głos jak ciemny aksamit, wyśpiewany głęboko z piersi. Delikatne cyknięcia i syknięcia nie giną, ale też nie rozpraszają swoją obecnością. Wokal jest istotą tej płyty, pięknie wyeksponowaną dzięki akustycznej aranżacji materiału i delikatnej grze gitar oraz banjo. Kontrabas i perkusja tworzą bardzo mocny fundament rytmiczny i są pełnoprawnymi współtwórcami muzykalnego brzmienia. Reakcja strun basowych na szarpnięcia jest natychmiastowa, wybrzmienie wyraźne i zróżnicowane akustycznie. Podobnie ma się rzecz z tarką, która ma swoją fakturę i dekoruje akompaniament charakterystycznym terkotem. Dźwięk jest bardzo smakowicie przyprawiony, wypełniony zdarzeniami i ten rys nasycenia przewija się przez wszystkie odsłuchy ATE-3011.
Warunkiem koniecznym jest jednak przyzwoita jakość nagrań. Słabsze płyty nie będą nobilitowane. Zagrają na miarę swoich możliwości, jednak rzetelnie. Przykładem niech będzie LP „The Best Of The Waterboys ’81 – ’90”. Brzmienie tej płyty wypadło bardzo przeciętnie, a to ze względu na przesunięcie w górę równowagi tonalnej. Tamburyn i talerze perkusji słychać mocniej niż jej stopę, co w połączeniu z wyeksponowanym saksofonem i szorstkim wokalem sprawia wrażenie nadmiernej surowości. Tego Air Tight z pewnością nie skoryguje. Natomiast jakość szczegółów, mimo schłodzenia całości, jest naprawdę pierwszorzędna. Podobnie jak umiejętność utrzymania porządku w całym głośno zagranym materiale.

058 067 Hifi 04 2019 001Obok wejść solidne, „głośnikowe” zaciski uziemienia.

 

Obecność tak niecodziennego przedwzmacniacza w systemie zmobilizowała mnie do przeczesania płytoteki w poszukiwaniu starszych płyt. Szczególnie tych sprzed ery upowszechnienia RIAA, a więc tłoczonych z zastosowaniem innych krzywych korekcji. Zabawę rozpocząłem od LP z fragmentami opery Beethovena „Fidelio” w wykonaniu Filharmoników Wiedeńskich pod dyrekcją Lorina Maazela oraz solistów Jamesa McCrackena i Birgit Nilsson. Płyta wydana w 1967 roku przez wytwórnię Decca nosi oznaczenie London ffrr (full frequency range recording). Odsłuch rozpocząłem w standardowym ustawieniu RIAA. Grało tak, jak można się spodziewać po starej płycie. Dźwięk był lekko stłumiony, jednak po krótkiej adaptacji wszystko wydawało się w porządku. Wciągnęła mnie ta ponadczasowa muzyka, opowiadająca historię zmagań o wyzwolenie z ucisku i ciemności oraz finalny tryumf miłości i poświęcenia. Nagrana przed ponad 50 laty, wcale nie trąci myszką. Przełączenie Air Tighta w ustawienie FFRR spowodowało, że patyna czasu nagle zniknęła z nagrania. Pojawiły się dźwięczność, przestrzeń i wgląd we wszystkie plany nagrania. Jakość odsłuchu ewidentnie się poprawiła, a spektakl rozświetlił blaskiem. Sopran Birgit Nilsson, wybitnej wykonawczyni oper Wagnera, potwierdził swoją moc i dramatyzm. Poprawie uległa także czytelność i siła głosów męskich. Orkiestra grała odważniej i bliżej. W ten sposób stara płyta odkryła swoje prawdziwe oblicze, tak jak Leonora w opowiadanej librettem historii.

058 067 Hifi 04 2019 001Air Tight ATE-3011

 

Kolejna okazja do wykorzystania umiejętności przedwzmacniacza ATE-3011 to starsze LP wytwórni Columbia. Tutaj odsłuch z korekcją RIAA przyniósł efekt odmienny, a mianowicie odchudzenie brzmienia, z emfazą średnicy i góry pasma. Był on bardziej irytujący niż w przypadku płyt FFRR i z powodu „megafonowego” nalotu rzeczywiście zniechęcał do wnikania w muzykę. Przez moment uznałem nawet, że to wina źle nagranej płyty. W tej części testu korzystałem z dwóch LP tej wytwórni: „Symfonii nr 3” Saint-Saënsa w wykonaniu Orkiestry Filadelfijskiej pod dyrekcją Eugene’a Ormandy’ego (1957, mono) oraz V i VIII („Niedokończonej”) symfonii Schuberta w wykonaniu Londyńskich Filharmoników pod dyrekcją Otto Klemperera (1963?). Wątpliwości rozwiało przełączenie przedwzmacniacza w ustawienie FFRR – NAB, jako zalecane dla płyt Columbii. To naprawdę działa! Brzmienie zyskuje naturalny, zrównoważony charakter.

 

Środek pasma staje się przyjemny i bardziej miękki, a niskie tony magicznie się wypełniają. Dźwięk odzyskuje płynność i ciepło. Tak odsłuchiwane płyty brzmią spójne, chociaż nieco mniej rozdzielczo i dynamicznie niż w przypadku FFRR. Należy jednak pamiętać, że to inne dekady i inne techniki nagraniowe. Na marginesie dodam, że na żadnej z tych płyt nie znajdziecie informacji o korekcji wykorzystanej w czasie produkcji. Płyty z lat 60. XX wieku teoretycznie powinny już być zgodne ze standardem RIAA. Czasem warto zaufać własnemu uchu. Zaś Air-Tight rzeczywiście zbudował skuteczne narzędzie odsłuchowe dla zapalonych i lekko zakręconych hobbystów.
ATE-3011 został stworzony do muzycznych podróży w czasie. Przy jego pomocy można prześledzić zmiany w jakości nagrań, realizowanych w latach 40., 50. i 60. XX wieku, których do tej pory nie słuchałem przecież dla jakości ich brzmienia, a raczej dla wartości archiwalnej lub artystycznej. Tymczasem przedwzmacniacz ATE-3011 potrafi nadać doświadczaniu tej historii prawdziwie audiofilski charakter. Może opisane zmiany brzmienia nie są zmianami o charakterze dyskwalifikującym odsłuch w opcji RIAA, jednak z pewnością dopełniają sens posiadania starszych płyt. W końcu to tam utrwalono sztukę mistrzów, z dorobku których czerpały kolejne pokolenia dyrygentów, muzyków i śpiewaków.

058 067 Hifi 04 2019 001Marzenie kolekcjonera.

 

Konkluzja
Air Tight ATE-3011 to genialnie pomyślany i perfekcyjnie wykonany przedwzmacniacz gramofonowy, będący realizacją idei czystego hi-endu. Od wyglądu, poprzez komfort obsługi, aż po najwyższą jakość brzmienia i klasę, jaką wnosi do systemu, jest absolutnie bezkompromisowy.

 

2019 04 23 14 39 57 058 067 Hifi 04 2019.pdf Adobe Reader

 

 

Paweł Gołębiewski
Konsultacja techniczna:
Jarosław Cygan
Źródło: HFM 04/2019


Pobierz ten artykuł jako PDF