fbpx

HFM

artykulylista3

 

Parasound Zphono

18 23 Hifi 11 2018 008
Parasound na siedzibę wybrał San Francisco na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Podejrzewam jednak inną przyczynę tego, że jego urządzenia znajdują się w wyposażeniu studiów takich potentatów, jak Lucasfilm, Sony Pictures, Warner Brothers, Pixar, 20th Century Fox czy Universal Pictures. Jednocześnie Parasound ma ciekawe propozycje dla użytkowników indywidualnych. W tym przypadku, poza jakością brzmienia, można liczyć na szczególnie rzetelne podejście do relacji jakość/cena.


 
Budowa
Parasounda Zphono wyprodukowano na Tajwanie. Przedwzmacniacz zamknięto w obudowie o szerokości 22 cm. Przednią ściankę wykonano z aluminium i ozdobiono poziomym przetłoczeniem, w którym znajduje się zielona dioda, sygnalizująca tryb pracy. Innych upiększeń – poza nią oraz nazwą firmy i modelu – nie przewidziano. Przewidziano za to możliwość instalacji urządzenia w studyjnym racku, a to dzięki opcjonalnemu zestawowi elementów mocujących. Do wyboru są dwie wersje kolorystyczne panelu frontowego: czerń oraz naturalne aluminium. Pozostała część obudowy to czarne blachy.

18 23 Hifi 11 2018 001Parasound Zphono

 

Na tylnej ściance znalazły się: gniazdo IEC z bezpiecznikiem, przełącznik polaryzacji zasilania, wejście oraz wyjście sygnałowe (po parze złoconych RCA), zacisk uziemienia oraz selektor wzmocnienia (MM/MC). Na spodzie widać jeszcze wybierak napięcia zasilającego (115/230 V).

18 23 Hifi 11 2018 001Wnętrze i oddech przestrzeni.

 

Zasilacz oparto na transformatorze E-I. Jest niewielki, o mocy około 10 W, i zakryty ekranem. Pojedyncza płytka drukowana z elementami elektronicznymi zmontowanymi metodą przewlekaną, zajmuje około 1/3 powierzchni obudowy. Zawiera także elementy zasilacza: stabilizatory napięcia 7815 i 7915 i dwa kondensatory filtrujące Jamicon, każdy o pojemności 1000 µF. Zasilacz dostarcza napięcie +/- 15 V.

18 23 Hifi 11 2018 001Płytka drukowana z elementami
zasilacza i torem sygnałowym.

 

Za gniazdami wejściowymi, w ścieżce sygnałowej, umieszczono przełącznik wzmocnienia dla wkładek MM (46 dB) oraz MC (61 dB). W dalszej części zastosowano układy Burr Brown OPA2134PA. W układzie aktywnej korekcji RIAA widać dobrej jakości kondensatory polistyrenowe, z pewnością korzystnie wpływające na brzmienie. Dokładność korekcji, wynosząca 0,25 dB, budzi uznanie. W stopniu wyjściowym użyto dwóch kości JRC5534D.

18 23 Hifi 11 2018 001Rozwiązanie
opcji zasilania.

 

Mimo że całość jest bardzo prosta, to Parasound deklaruje wysoką jakość zastosowanych elementów – mają mieć niskie szumy oraz być szybkie. Widać pomysł na okraszenie newralgicznych punktów układu elektronicznego dobrymi elementami. W tym kontekście jednak nieco rażą Jamicony w zasilaczu.
Uwagę zwraca także brak włącznika zasilania i jakichkolwiek przekaźników. Warto o tym wiedzieć, by uniknąć niebezpiecznych dla sprzętu strzałów w czasie nieostrożnych manipulacji z połączeniami.

18 23 Hifi 11 2018 001Od strony gniazd.

Przygotowanie
Obsługa Parasounda Zphono nie powinna sprawiać najmniejszych kłopotów. Podłączenie jest najprostsze z możliwych. Zacisk uziemienia przyjmuje widełki i przewody bez zakończenia. W zależności od stosowanej wkładki należy wybrać położenie przełącznika MM/MC. Fabryczne ustawienia – odpowiednio 46 dB i 47 kΩ oraz 61 dB i 100 Ω – sprawdzą się w większości spodziewanych zestawień. Na końcu podłączajcie przewód zasilający. Brak wyłącznika lub trybu czuwania nie jest zaletą. Poza tym, nie mam zastrzeżeń. Urządzenie stoi stabilnie nawet po podłączeniu ciężkich przewodów, co wcale nie jest oczywiste w świecie niewielkich budżetowych przedwzmacniaczy korekcyjnych.
Przez kilka pierwszych dni, a później również w czasie krytycznych odsłuchów, przedwzmacniacz pozostawał pod prądem. Nie spodziewam się jednak zwiększonych opłat za energię elektryczną.

18 23 Hifi 11 2018 001Transformator E-I.

Konfiguracja systemu
W teście Parasound Zphono grał w konfiguracji z gramofonem Garrard 401 z ramionami Ortofon AS212 – z wkładką Audiotechnica AT440MLa (typ MM) na zmianę z Grado ME+ (typ MI) – oraz SME312 z wkładką Audiotechnica AT33PTG/2 (typ MC). Resztę toru stanowiły: przedwzmacniacz McIntosh C52, monobloki McIntosh MC301 i kolumny ATC SCM50PSL. Sprzęt, umieszony na stolikach StandArt STO i SSP, połączyłem przewodami Fadel Coherence One.
W porównaniach wykorzystałem przedwzmacniacze gramofonowe Pre-Amplifikator Gramofonowy oraz 15-krotnie droższy od Parasounda i również transatlantycki stopień korekcyjny Boulder 508 Phono.

18 23 Hifi 11 2018 001Dumnie eksponowane logo.

Wrażenia odsłuchowe
Na koniec jesiennego dnia słuchałem symfonii „Koncertującej” Mozarta (Supraphon, mono). Byłem niedługo po ustawianiu geometrii wkładek przy użyciu szablonu Scheu i akurat wsłuchiwałem się w możliwości przetwornika Grado ME+. Nie wiem, dlaczego akurat w tej konfiguracji i takim repertuarze przełączyłem gramofon z wejścia phono w C52 na Parasounda. W sumie, nie spodziewałem się wielkiej zmiany, bo i nagranie specyficzne, trącące myszką i wkładka z kategorii budżetowych. Tymczasem Zphono obudził mnie od pierwszych dźwięków.

18 23 Hifi 11 2018 001Przetłoczenie i zielona dioda na froncie to jedyne ozdoby.

 

Zagrał ewidentnie żywiej, energiczniej, z lepszą przejrzystością i blaskiem. Zdmuchnął kurz z muzyków i ich instrumentów, jakby zapalił światło w sali i zapowiedział ekstra nagrodę za pobudkę i poderwanie publiczności do aktywnego oraz uważnego słuchania.
Brzmienie Zphono przykuwa uwagę. Dzieje się to przede wszystkim dzięki solidnej dawce dynamiki. Dynamiki niosącej nie tyle głośność i potęgę, co szybkość, sprawność i kontrolę. To główny składnik recepty na nudę i szarzyznę. Parasound jednoznacznie deklaruje się po stronie radośniejszego grania. Nie powiem, że osiąga perfekcję we wszystkich aspektach, ale jednocześnie w żadnym nie zawodzi.

18 23 Hifi 11 2018 001Proporcjonalna
obudowa.

Odsłuchy w kolejnych dniach to głównie wyczyny moich wkładek Audiotechnica. W zestawieniu z Zphono zarówno AT440MLa, jak i AT33PTG/2 zachowały swój dobry charakter – zróżnicowanie, szczegółowość, delikatność i barwę, w proporcjach rosnących od MM do MC. Dokładnie tego oczekiwałem od przedwzmacniacza korekcyjnego tej klasy. Czy można lepiej? Zawsze trzeba! Jak najlepiej. Parasound pokazuje, że satysfakcja z hi-fi nie musi się wiązać ze sromotą zdrenowanej kieszeni.

18 23 Hifi 11 2018 001Garnitur złącz.

 

Rozpisywanie się o szczegółach prezentacji nagrań Jacinthy „Lush Life” (uff, jak gorąco), tria Keitha Jarretta „Still Alive” (płyń, muzyko), Metalliki (ognia!), czy Beethovena „Sonaty fortepianowe” (z zacięciem i pasją) trochę traci sens. Parasound nie celuje przecież w high-endową stratosferę, lecz daje solidne narzędzie: phono stage, który sprawdza się w każdym repertuarze, z przetwornikami różnych typów i klas cenowych, wreszcie – z elektroniką towarzyszącą ze znacznie wyższej niż on sam półki.
Charakteryzują go bardzo dobra dynamika i stereofonia, wyrównane pasmo bez zbytecznej emfazy, dobra barwa z zachowaną detalicznością. Brzmienie może chwilami nieco uproszczone, jednak bez wątpienia równe i godne zaufania, dalekie od taniego efekciarstwa. Można powiedzieć, że Parasound Zphono jest odzwierciedleniem rzetelnego i profesjonalnego podejścia.

18 23 Hifi 11 2018 001Wejście i wyjście sygnałowe.

 

Miałem niedawno sposobność odświeżenia kilku starych mebli. Zadanie powierzyłem poleconemu stolarzowi. Wiedziałem, że pan Kazimierz potrafi przywrócić blask meblom z epoki. Jednak on sam zastrzegał, że na pierwszym miejscu stawia podejście stolarskie, tak by mebel przede wszystkim służył, a do tego należycie i odpowiednio do czasu swego pochodzenia wyglądał. Solidnie oczyścił, od nowa skleił i zmontował, pięknie wykończył i okuciami nadał ostateczny szlif. Osiągane efekty przysparzają mu kolejnych klientów. Chce i umie.
Podobną rzetelność dostrzegam w Zphono. Jest sprawny, wiarygodny, umie oddać charakter nagrania i komponentów towarzyszących i ukłonić się z szacunkiem w kierunku sprzętu wyższej klasy. Dobra szkoła.

18 23 Hifi 11 2018 001Gniazdo IEC i przełącznik
do odwracania polaryzacji zasilania.

 

Konkluzja
Parasound Zphono lojalnie realizuje filozofię firmy. Jest ona skoncentrowana na odbiorcy, który ma otrzymać przemyślane i sprawdzone brzmieniowo urządzenia, a do tego w dobrej cenie kupić perspektywę ich wieloletniej sprawności. Brzmieniem wyróżnia się nie tylko w swojej kategorii cenowej, ale mile zaskakuje także w kategoriach bezwzględnych. To przedwzmacniacz bez słabych stron. Zachęcam do posłuchania i porównania także z droższymi konkurentami. Czasem nie warto przepłacać. 

18 23 Hifi 11 2018 001Przełącznik 115/230 V.

 

 

 

2018 11 30 09 40 27 018 023 Hifi 11 2018.pdf Adobe Reader

 

Paweł Gołębiewski
Konsultacja techniczna:
Jarosław Cygan
Źródło: HFM 11/2018


Pobierz ten artykuł jako PDF