fbpx

HFM

artykulylista3

 

Acoustical Systems Fideles

58 61 122008 001
Acoustical Systems działa w branży hi-fi od 1998 roku. Na początku niemiecka firma zajmowała się selekcją i sprzedażą lamp elektronowych NOS, później – świadczyła usługi konfiguracji audiofilskich systemów dla wymagających. Od 2009 w ofercie zaczęły się pojawiać akcesoria gramofonowe. Obecnie stanowią one trzon oferty.

 

Pierwszy był talerz SDP (Special Decoupled Platter). Następnie katalog wzbogacono o autorskie rozwiązania i szablony do kalibracji gramofonów: UNI-Protractor, UNI-P2S, SMARTractor i SMART Stylus, wymienną główkę (headshell) Arche, docisk płyty Helox, ramiona Aquilar (10-calowe) i Axiom (12-calowe), wkładki oraz spektakularny, ultra high-endowy gramofon Apolyt. Na stronie producenta umieszczono również zapowiedź stopnia korekcyjnego The Evocator.
Acoustical Systems oferuje aktualnie pięć modeli wkładek. Idąc od góry, są to: Palladian (MC, srebrne uzwojenie, napięcie 0,33 mV, szlif Q4 Shibata Evo), Aiwon (MC, srebrne uzwojenie, napięcie 0,28 mV, szlif Q4 Shibata Evo), Astron (MC, srebrne uzwojenie, napięcie 0,5 mV, szlif Shibata Evo), Archon (MC, srebrne uzwojenie, napięcie 0,5 mV, szlif Shibata Evo) oraz Fideles, będący bohaterem naszego testu. Wyceniony na 4250 zł, jest jednocześnie najnowszą i najtańszą propozycją w ofercie.

58 61 122008 002Opakowanie.


Budowa
Fideles, podobnie jak pozostałe modele Acoustical Systems, ma korpus ze stopu tytanu Timet 1100. Bardzo sztywny, lekki, z korzystnym profilem antyrezonansowym i przenoszenia energii – element ten stanowi specialite de la maison. Rożni się zawartość obudowy. W miejsce układu z ruchomą cewką zastosowano układ z ruchomą kotwicą (MI, moving iron). Rozwiązanie to zapewnia bardzo małą masę drgającą w stosunku do napięcia generowanego w układzie indukcyjnym magnes-cewka. Osiągnięto wysoki, nawet w stosunku do wkładek MM, wynik, wynoszący 6 mV (strona internetowa wspomina o 5,5 mV). Może niekoniecznie zachwyci on ortodoksyjnego audiofila, ale z pewnością wzbudzi podziw DJ-a. Według deklaracji Acoustical Systems, do współpracy z wkładką Fideles wystarcza przedwzmacniacz korekcyjny ze wzmocnieniem 35 dB. Większość preampów MM oferuje 40 dB i więcej. W każdym razie, takie napięcie wniesie dużą dynamikę i ożywi brzmienie.
Obciążenie to minimum 47 kΩ, również typowe dla stopni MM. Igłę o szlifie eliptycznym 7x2,5 µm zamontowano na wsporniku z aluminium. Podatność zawieszenia wynosi 17 mm/N, a zalecana siła nacisku (Vertical Tracking Force, VTF) zawiera się w wąskim przedziale 1,7-1,8 g. Pytaniem pozostaje, skąd pochodzą generatory wkładek Acoustical Systems.

58 61 122008 002W szkatułce.


Każdy egzemplarz jest numerowany. Nasz nosił oznaczenie #083. Przetwornik jest pomysłowo pakowany. Korpus przykręca się do aluminiowej płytki z oznaczeniem modelu i naniesionymi danymi technicznymi. Druga płytka – z przezroczystego akrylu, zamontowana na dystansach – stanowi „wieczko”. Całość umieszcza się w eleganckiej czarnej szkatułce. Pod warstwą gąbki znalazły się dwie pary różnej długości śrubek montażowych. Nie przewidziano, niestety, żadnej osłony igły. Należy więc bardzo uważać w czasie wypakowywania i instalowania wkładki, a także w czasie późniejszych czynności obsługowych, zwłaszcza czyszczenia gramofonu.

58 61 122008 002Zabezpieczenie.


Przygotowanie
Wkładka jest łatwa w montażu – nie wymaga stosowania nakrętek, a mocujące wkręty wchodzą w nagwintowane otwory korpusu. Ten jest bardzo sztywny, jednak jego profil powoduje, że nie ma prostych krawędzi, ułatwiających wyrównanie w szablonie. Jako że zakres regulacji siły nacisku jest wąski, warto się wspomóc wagą. Nawet przy niewielkim nacisku widać ugięcie igły, która niejako znika pod masywnym metalowym korpusem. I tak ma być.
Parametry elektryczne pozwalają korzystać ze stopni MM, nawet takich w prostych wzmacniaczach zintegrowanych. Warto jednak zadbać o przedwzmacniacz jak najwyższej klasy.

58 61 122008 002Łatwy dostęp.


Konfiguracja systemu
Wkładkę Fideles zamontowałem w ramieniu Ortofon AS212 gramofonu Garrard 401. Poza tym korzystałem z wkładki Audiotechnica AT33PTG/2 na ramieniu SME312, przedwzmacniaczy korekcyjnych Pre-Amplifikator Gramofonowy, Boulder 508 Phono, Parasound Zphono oraz wejścia MM w McIntoshu C52. Źródła analogowe grały z zestawem McIntosh C52/MC301 i kolumnami ATC SCM50 PSL. Wśród akcesoriów znalazły się: myjka płyt VPI HW-17, żel DS Audio ST-50 do czyszczenia igły oraz demagnetyzer płyt Stein DE3.

58 61 122008 002Można przystępować do montażu.

 


Wrażenia odsłuchowe
W porównaniu z Audiotechnicą AT33PTG/2, Fideles gra mocniej, dobitniej i odważniej. Czy dzieje się to kosztem finezji? Nie jestem przekonany. Wkładki wysokonapięciowe są jednak innym wyzwaniem dla przedwzmacniacza i trudno mi jednoznacznie rozstrzygnąć ten dylemat. Tak to zwykle bywa przy porównywaniu własnego z droższym. A tak zupełnie poważnie, to porównanie powinno dotyczyć wkładek tego samego typu. W tym przypadku lepiej porównać przetwornik Acoustical Systems do innych MI. Nie trzeba sięgać daleko. W „HFiM” 12/2017 opublikowaliśmy recenzję Soundsmitha Carmen MkII. Podobne parametry, szlif igły i cena. Nieco inne podejście techniczno-estetyczne. Kompozytowy korpus Carmen wobec tytanu Fideles, manufakturowa z wyglądu versus kosmiczna obudowa. Inne jest również brzmienie. Swobodniejsze w wykonaniu wkładki zza Atlantyku, bardziej zdyscyplinowane tej zza Odry. Ale idea grania najdynamiczniej, jak się da, w sposób otwarty i bezpośredni – podobna. Celem jest wydobycie maksimum z płyt oraz systemu.

58 61 122008 002Płytka zamiast ulotki.


Minimalna masa drgająca i wysokie napięcie na wyjściu to naprawdę wielki potencjał. Tu się dzieje tyle, że większym problemem może się okazać okiełznanie energii źródła niż precyzyjne wzmacnianie słabowitych sygnałów z przetwornika MC. Z kolei w porównaniu z wkładkami typu MI Grado serii Prestige (zaznaczam, że wyraźnie tańszymi) Fideles jest zdecydowanie bardziej neutralna, wyrównana i dźwięczna.
Październik i listopad 2018 roku to dwa wytypowane wydarzenia koncertowe, nazwijmy je „elektryczne”. Pierwsze, promujące płytę „Wasteland” Riverside, odbyło się w hali sportowej. Jak zwykle, obawiałem się o jakość nagłośnienia, ale trzeba przyznać, że dźwiękowcy wykonali kawał dobrej roboty. To drugi koncert zespołu, wysłuchany na żywo po śmierci gitarzysty Piotra Grudzińskiego. Dla Riverside rozpoczął się czas wyznaczania nowego kierunku rozwoju i poszukiwania nowego progresywnego brzmienia. Dla fanów – czas porównań. I może dlatego po koncercie wróciłem do limitowanego winylowego wydania „Lost’n’Found – Live In Tilburg” z nagraniami z października 2015 roku, znacznie mi bliższymi estetyką i klimatem. Są bardziej „floydowskie”, tajemnicze. Spokojniej się rozwijają, a dźwięki mają czas wybrzmieć. Odtworzenie wszystkich niuansów wymaga połączenia rozdzielczości z umiejętnością ich różnicowania; nadania im barw, odcieni, rozmieszczenia w przestrzeni i czasie. Dzięki temu powstaje prawdziwy i wciągający spektakl. Akceptuję go bez marudzenia.

58 61 122008 002Igły nic nie chroni.
Warto zachować ostrożność.


Fideles spisuje się pierwszorzędnie – potrafi wyekstrahować z płyty całą muzykę, stawiając na oddanie muzycznej prawdy. Nie przypisuję mu faworyzowania któregokolwiek z zakresów ani upiększania na siłę. Za to obiektywizację muzyki – jak najbardziej. Dlatego wypełniając tabelę oceny brzmienia, zatrzymałem się dłużej przy rubryce „muzykalność”. Przyglądając się uważnie, można tam dostrzec mikroskopijny minus przy ocenie bardzo dobrej.
Sam LP „Wasteland”, którego wydanie na fantastycznie kobaltowym winylu posiadam, to jednak inny styl zespołu. Ostrzejsze klawisze współwystępują z akustycznymi momentami balladowymi, a ludyczne zaśpiewy – ze stadionowymi wokalizami pod publiczność sal koncertowych.

58 61 122008 002Fideles to najtańsza wkładka Acoustical Systems.

 

To kalejdoskop zdarzeń, w którym zróżnicowane fragmenty utworów szybko przechodzą pomiędzy sobą, powodując, że trudniej wychwycić temat i melodyjność. Brzmienie jest bardzo dynamiczne i ofensywne, przez co chwilami nieco uproszczone i nerwowe. Tej płyty nieco łatwiej słuchało się w konfiguracji skróconego i uproszczonego toru odsłuchowego.

58 61 122008 002Oznaczone złącza.

 


Bezpośrednie podłączenie gramofonu do wejścia MM w przedwzmacniaczu McIntosha przyniosło delikatne złagodzenie ataku dźwięków. Fideles pokazał bardziej melodyjną naturę, czyniąc odsłuch bardziej relaksującym. Nic nie umykało. Została zachowana neutralna barwa i umiejętność grania akustycznego. Z drugiej strony, muzyka została podlana nieco gęstszym,  esencjonalnym sosem. Zestawienie dynamiki przetwornika Acoustical Systems z łagodniejszym przedwzmacniaczem umożliwi poszukiwanie bardziej komfortowego, a może po prostu – bardziej indywidualnego brzmienia.
Zaś za Riverside nadal mocno trzymam kciuki, serdecznie dziękuję za wydawanie muzyki na nośnikach winylowych i proszę o załączanie kodów do plików dobrej jakości.

58 61 122008 002Ślady ręcznej roboty.


Z kolei w wieczór Wszystkich Świętych wybraliśmy się do Teatru Roma na koncert Korteza. Pamiątką wieczoru został LP „Bumerang” z autografem lidera. Przyznaję, że wolę słuchać tej muzyki z nagrań. Po pierwsze dlatego, że jej serce pulsuje cieplej w studyjnym klimacie. Po drugie, zyskuję możliwość wybierania utworów i smakowania małymi łyczkami. A jest to bardzo miły smak, z nutą imbiru. Charakterystyczny ciepły głos Łukasza Federkiewicza to fundament tego stylu. Wkładka oddaje jego charakter. Podkreśla sposób śpiewania, akcentowania, oddychania; gra czysto i bezpośrednio. Wokół wokalisty rozbrzmiewa kosmos muzycznych zdarzeń. Brzmień bardziej lub mniej akustycznych, różnorodnych, raz otulających i bezpiecznych, raz galopujących szybkim rytmem, jeszcze kiedy indziej – skocznych i beztroskich. Przetwornik umie się dostosować do klimatu nagrań, wydobyć mocne strony odtwarzanej muzyki. Radzi sobie z rozbudowanymi aranżacjami i nigdy nie traci kontroli nad sytuacją. Jest jak najlepszy realizator dźwięku.

58 61 122008 002Tytanowy korpus.


Fideles gra też odrobinkę twardo. Dzięki temu ma świetny timing, kontrolę rytmu i muzykalność niskich tonów. W liniach basowych brzmienie jest czytelne i właśnie przez to odtworzone zgodnie z liniami melodycznymi.
Bardzo spodobała mi się reprodukcja gitary basowej na „Stonger Than Pride” Sade (CBS). Ta muzyka wchodzi w czwartą dekadę i nadal potrafi pulsować jak przed laty. Do tego aksamitny głos wokalistki. W wykonaniu niemieckiego przetwornika nie brakuje mu barwy i intrygującej chrypki. Nie napiszę jednak, że jest to wokal gorący. Jest zagrany klarownie, ale nie szukajcie w tym przypadku zadymienia, ociągania ani czarowania.

58 61 122008 002Trzy pary otworów montażowych.

 


Taka cecha najwyżej procentuje w czasie słuchania repertuaru klasycznego i akustycznego. W nich obiektywizm wkładki Acoustical Systems przekłada się na swobodne budowanie planów i wybrzmień. Barwa instrumentów akustycznych pozostaje przy tym naturalna i zupełnie nie drażni. W czasie odtwarzania LP „Chartres” Paula Gigera (ECM) pozwala się zachwycić jakością nagrania skrzypiec w akustyce krypty słynnej francuskiej katedry. Sama muzyka nie jest łatwa; raczej kosmiczna i dążąca w kierunku absolutu. Może stąd pochodzi nazwa wkładki, od prastarej kolędy „Adeste Fideles” („Przybądźcie wierni”). Ma też nawiązywać do określeń „zwinny” i „żywy”. Efekt unoszenia słuchacza ku nieznanemu wzmacnia jakość realizacji tego nagrania. Wkładka określa ją bezbłędnie. Takie akustyczne nagrania to jej żywioł.

58 61 122008 002Nagwintowane otwory. Igła o szlifie eliptycznym 7x2,5 μm.


Konkluzja
Acoustcal Systems Fideles gra w sposób bardzo dynamiczny, mocny i wyrównany. Przede wszystkim zaś gra muzyczną prawdę.

 

 

 

 

2018 12 21 14 48 45 058 061 HIFI 12 2018.pdf Adobe Reader

 

 

Paweł Gołębiewski
Źródło: HFM 12/2018


Pobierz ten artykuł jako PDF