HFM

artykulylista3

 

Grom z jasnego nieba

lightning 801866 1280Połowa sierpnia, dzień pierwszy. Zaklików.


Ostatnio coraz trudniej stwierdzić, jaki mamy klimat. Bywa, że upalne lato zaczyna się w kwietniu, a nagle w czerwcu atakuje zima. Organizacje zbijające kapitał na wybrykach natury same już straciły rozeznanie, co jest grane. Czy to ocieplenie, czy nowa epoka lodowcowa, a może jeszcze co innego... Matka Ziemia daje nam lekcję pokory albo – co gorsza – jej złowieszczą zapowiedź.

Gorąco, a przede wszystkim – osobiście Państwa przepraszam. Opóźnienie numeru wrześniowego wynikło z mojej winy. Przyczyną było zaangażowanie w projekt muzyczny, o którym wkrótce usłyszycie. Niezwykle wartościowy, o nieczęsto spotykanym rozmachu i ciężarze gatunkowym. Sztuka wymaga poświęceń, a ta jest wielka i ponadczasowa. Jestem dumny, że mogłem dołożyć skromną cegiełkę, na miarę swoich możliwości i kompetencji. O przedsięwzięciu przeczytacie w kolejnych wydaniach „Hi-Fi i Muzyki”. Na razie powiem tyle, że nie możecie przejść obok tego wydarzenia obojętnie. Po prostu nie wypada.
Maciej Stryjecki

Najlepszy wzmacniacz na świecie

question mark 1872665 1280Przed przekazaniem wydania do druku muszę przejrzeć wszystkie materiały. W numerze wakacyjnym miałem do czynienia z „pigułą” w postaci relacji z wystawy w Monachium. Liczba zdjęć jest potężna, a to tylko wybór najciekawszych. Gdybyśmy chcieli udokumentować każdy „eksponat”, nie wystarczyłoby numeru. Co ja piszę, wyszedłby z tego rocznik, albo i dwa.

Mapa

world 1264062 1280
Planowałem napisać coś o RODO z punktu widzenia tak zwanego zwykłego zjadacza chleba. Ale co tu kombinować? Następny wynalazek biurokratów, którym nie wystarcza już to, że zaglądają nam do portfela i majtek. Chcą widzieć i wiedzieć więcej.


Ja też dostałem więcej. Głównie maili. Przez te kilka „dni szczytu” tysiąc, może półtora? Nie przesadzam. Z początku doprowadzało mnie to do szału, bo ilość poczty przekroczyła najpierw zdolność percepcji, a potem wytrzymałość programu Outlook Express (dla współczesnego informatyka to taka grecka rzeźba z utrąconymi kończynami).

Wiosna

pretty woman 1509956 1280Są dwie wersje tej piosenki. Szybsza się przyjęła i zrobiła z kompozycji Skaldów megahit. Chyba słusznie, bo melodia gładziej płynie, dostajemy jej siłę w skondensowanej formie, a resztę w sporym uproszczeniu, żeby głośnik z radyjka dał radę. Ja jednak wolę tę wolniejszą, bo słychać wszystko.

Metka

Bluza IPFU metka
Czy to wyjściowy garnitur bankstera, czy spodnie rapera, podkoszulek pakera czy mini gimnazjalistki – jest wszędzie. Jedyny sposób, by ją ominąć, to szycie na miarę. Ale nie u znanych krawców, bo ci też trzymają swoje w szufladzie, lecz u takiego pana, co ma ołówek za uchem, centymetr w oku, nożyczki w kieszeniach i szpilki w zębach. Gatunek na wymarciu

Graty na raty

access 2676041 1280
W kwestiach okołopolitycznych nie lubię się wypowiadać. Bo ani się na tym nie znam, ani nie mam na nie wpływu. To po pierwsze. Po drugie, polityka wychodzi zewsząd: z telewizora, szafy i lodówki, więc ludzie są nią najzwyczajniej zmęczeni. A gdy sięgają do pisma o ich pasji, to jest ostatnią rzeczą, którą chcą w nim znaleźć. Dlatego będzie o pieniądzach.