fbpx

HFM

artykulylista3

 

John Mellencamp - Strictly a One-Eyed Jack

cd052022 001

UMG Recordings, Inc. 2022


Muzyka: k3
Realizacja: k3

John Mellencamp to taki trochę Springsteen, tyle że pozostający w cieniu słynnego konkurenta. Może tylko w Stanach wygląda to inaczej, ponieważ tam obaj przedstawiciele rocka środkowego nurtu mają miliony fanów. Jednak na świecie zdecydowanie dominuje Springsteen. W Polsce o Mellencampie mało kto słyszał, jednak dzięki płycie „Strictly a One-Eyed Jack” sytuacja może się zmienić. Album dowodzi, że to wykonawca zdecydowanie zasługujący na uwagę. I choć do takich majstersztyków Springsteena, jak „Born to Run” i „River” jego najnowszej propozycji trochę brakuje, to od ostatnich nagrań Bossa jest po prostu lepsza. Już pierwszy utwór – „I Always Lie To Strangers" – choć stonowany, zapowiada niejedną atrakcję. Słyszymy w nim skrzypce, które pojawiają się również w innych kompozycjach. Dobry ruch, ponieważ dodają im uroku. O ile dawniej Mellencamp lubił szybkie tempa rockowe, o tyle na „Stricktly a One-Eyed Jack” dominują piosenki spokojne i melodyjne. Nawet jeśli czasem robi się nieco energiczniej, to tylko przez chwilę. Później wraca spokój. Największą niespodzianką albumu jest udział Bruce’a Springsteena w aż trzech piosenkach. W dwóch śpiewa, a w jednej tylko gra na gitarze. Czyżby przestał być konkurentem Mellencampa, a stał się jego współpracownikiem? Jeżeli tak, to brawo!

Grzegorz Walenda