fbpx

HFM

artykulylista3

 

Octave V70 Class A

news092020 004

Octave opracowało specjalną wersję udanego wzmacniacza V70 SE. Teraz popularna, choć wcale nietania integra jest dostępna z fabrycznym tuningiem Class A.

Niemiecka firma jest kojarzona ze wzmacniaczami lampowymi. To jednak delikatne uproszczenie, ponieważ ambicją jej głównego konstruktora jest wykorzystywanie technologii próżniowej i półprzewodnikowej tam, gdzie będą miały okazję zaprezentować swoje największe zalety. Prawdą jest natomiast, że w stopniach wyjściowych Octave sięga po lampy, przez co funkcjonuje w audiofilskiej świadomości jako specjalista od szklanych baniek. Zintegrowany wzmacniacz V70 SE cieszy się bardzo dobrą opinią zarówno wśród recenzentów, jak i nabywców. Nie gra może typowo, bo na pierwszy rzut ucha raczej zimny z niego drań, ale potraktowany z uwagą, potrafi zaoferować bardzo rasowe połączenie szczegółowości i nasycenia. Na bazie sprawdzonego układu Andreas Hofmann postanowił przygotować wersję ulepszoną, oznaczoną w katalogu jako V70 Class A. Wygląd pozostawił bez zmian, ale montowane w SE tetrody strumieniowe 6550C lub popularne KT88 zastąpił wydajniejszymi KT120. Wbrew pozorom, wybór mocniejszych lamp nie miał na celu podkręcenia oryginalnego projektu i uzyskania V70 SE na sterydach. Octave zapewnia, że podstawowym założeniem fabrycznego tuningu było uzyskanie wyższej klasy brzmienia, nawiązującego do wysublimowanych konstrukcji triodowych. V70 Class A dysponuje taką samą mocą wyjściową jak jego poprzednik – 50 W na kanał nominalnie i 70 W w szczycie.

Z jedną subtelną różnicą – niemal całą oddaje w klasie A. To oznacza ograniczenie w spektrum zniekształceń składowych nieparzystych, które obwinia się o wrażenie metaliczności i szorstkości dźwięku. Octave V70 Class A zniekształceń ma mało (< 0,1%/10 W/ 4 Ω), a w tych, które wnosi, dominują parzyste harmoniczne, odbierane przez ludzkie ucho jako przyjemniejsze i bardziej… naturalne. Wzmacniacz pracuje w przeciwsobnej (push-pull) konfiguracji pentodowej i został wyposażony w układ dynamicznej kontroli biasu. Dopasowuje on samoczynnie wysterowanie lamp mocy do wymagań dynamicznych sygnału. Przewidziano także możliwość obsadzenia V70 Class A innymi lampami, jednak należy mieć świadomość konsekwencji. Jeżeli będą to typy inne niż dołączane fabrycznie KT120 czy KT150, moc oddawana w klasie A spadnie do 15-25 W. Sam proces wymiany jest bardzo prosty. Użytkownik samodzielnie wybiera tylko wartość „High” (dla KT120 i KT150) albo „Low” (KT88 i 6550). Precyzyjne nastawy prądu spoczynkowego wzmacniacz wykonuje automatycznie, a rolą LED-owych wskaźników jest jedynie sygnalizowanie stopnia zużycia baniek. Pod względem wyposażenia V70 Class A jest bliźniaczo podobny do V70 SE. Użytkownik ma do dyspozycji pięć liniowych wejść RCA, jedno XLR i przelotkę dla systemów kina domowego. Wyjścia to nagrywanie i pre-out. To ostatnie wyprowadza sygnał z lampowego przedwzmacniacza, zbudowanego w oparciu o jedną podwójną triodę ECC83 oraz dwie ECC81. Preamp korekcyjny MM/MC może zostać zamontowany za dopłatą. Wtedy jedno z wejść liniowych zostanie zamienione na phono. Skoro jesteśmy przy opcjach, to nie zabrakło również gniazda dla zewnętrznego „powerbanku” Black Box albo Super Black Box. Zwiększa on pojemność kondensatorów filtrujących, dodając urządzeniu wigoru i mocy. Do wyboru przewidziano dwie wersje kolorystyczne: srebrną i czarną. W standardzie znajduje się pilot oraz klatka chroniąca lampy przed uszkodzeniem mechanicznym. Octave V70 Class A jest już dostępny w Polsce.

Importer ustalił cenę na 36900 zł.