fbpx

HFM

artykulylista3

 

„Sto na sto” – święto muzycznej niepodległości

078 083 Hifi 11 2018 001
Miejsce magiczne, tutaj często wszystko się zaczyna, wszystko to, co najpierw pojawiło się w głowach kompozytorów, a potem zostało przetworzone przez myśl redaktorów, zapisane na papierze, stąd też wyrusza w świat i zaczyna brzmieć – tymi słowami w filmie dokumentalnym Idea, która przerasta codzienność Daniel Cichy rozpoczyna opowieść o Polskim Wydawnictwie Muzycznym, w którym od 2013 roku zajmuje stanowisko redaktora naczelnego. To w tym miejscu swój początek ma największy muzyczny projekt wolnej Polski – „Sto na sto. Muzyczne dekady wolności”.



Sto…
…jest liczbą, która działa na wyobraźnię. Organizatorzy różnych niepodległościowych akcji wykorzystują to z wielką chęcią. Przykładowo – radiowa Trójka robi akcję 100 książek na stulecie niepodległości, na Dolnym Śląsku sadzi się sto drzew, w Józefowie oddaje się 100 litrów krwi, 100 szkół w Polsce wysyła 100 kartek z pozdrowieniami i można by tak długo wyliczać, ale chyba żadna z tych inicjatyw nie ma tej skali, co projekt PWM.
Pomysł na muzyczne świętowanie odzyskania niepodległości pojawił się w kręgu osób związanych z PWM-em z końcem 2015 roku. Sto utworów na stulecie wydało nam się bardzo nośnym hasłem. Jednak sama idea mocno ewoluowała przez kolejny rok, aby wreszcie osiągnąć tak spektakularną formę – mówi dla magazynu Hi-Fi Daniel Cichy.

078 083 Hifi 11 2018 002

Lista przebojów?
Lista stu polskich dzieł muzycznych, skomponowanych między 1918 a 2018 rokiem stanowi podstawę projektu.
Było dla mnie jasne, że ani ja, ani zespół PWM-u nie możemy być odpowiedzialni za stworzenie takiej listy. Potrzebowaliśmy dyskusji z osobami, które cenimy, które o muzyce polskiej wiedzą wszystko – przyznaje Daniel Cichy. Dlatego powołana została Rada Programowa, w której znalazły muzykologiczne autorytety, przedstawiciele Polskiego Radia, Związku Kompozytorów Polskich, Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina i innych.

078 083 Hifi 11 2018 002
Małgorzata Małaszko-Stasiewicz, dyrektor Programu Drugiego Polskiego Radia przyznała na czerwcowej konferencji prasowej w warszawskiej siedzibie PWM: stworzenie tej listy to była chyba najbardziej brawurowa praca, jaką można byłoby wymyśleć. Faktycznie lista nie jest prostym wyborem typu „The greatest hits”, ale staranną selekcją, obwarowaną szeregiem założeń – opowiada o nich Daniel Cichy: po pierwsze przyjęliśmy, że wybieramy tylko jeden utwór na rok, chcąc zapełnić całe stulecie. Po drugie, data ma być związana z napisaniem dzieła, niekoniecznie jego prawykonaniem. Po trzecie, utwór ma być ważny z perspektywy muzyki światowej, polskiej lub w kontekście spuścizny danego kompozytora. Po czwarte, chcieliśmy stworzyć możliwie najbardziej rozbudowany zestaw nazwisk, choć oczywiste było, że paru mistrzów musi się pojawić kilkakrotnie – Szymanowski, Penderecki, Lutosławski, Górecki, Panufnik – filary polskiej muzyki współczesnej. Chcieliśmy ponadto osiągnąć jak najszerszą reprezentację estetyk, gatunków muzycznych, stylów, form – od muzyki elektronicznej po balety i opery. Lista powinna pokazywać wszystkie możliwe oblicza polskiej muzyki XX i XXI wieku.

078 083 Hifi 11 2018 002

 
Lista jest kluczowym elementem szeroko zakrojonego planu wydawniczego, zakładającego nowe edycje nutowe i w większości przypadków nowe nagrania, na obecną chwilę w większości już zrealizowane i niebawem dostępne w trzydziestu serwisach streamingowych na całym świecie, ze Spotify, Deezerem i YouTube na czele.
W kolekcji zostało wykorzystane m.in. legendarne nagranie Pasji wg św. Łukasza Krzysztofa Pendereckiego z 1966 roku, a także wiele perełek polskiej fonografii sygnowanych przez Polskie Nagrania, DUX, czy CD Accord – opowiada Barbara Orzechowska-Berkowicz, główny specjalista ds. produkcji nagrań w Polskim Wydawnictwie Muzycznym. – Co najważniejsze – niemal 30 nagrań archiwalnych pochodzi z zasobów Polskiego Radia – depozytariusza dziedzictwa polskiej fonografii. Na naszą unikatową kolekcję, panoramę polskiej muzyki współczesnej, składa się zatem 101 nagrań na 36 płytach CD, w tym 61 nowych fonogramów i 40 nagrań archiwalnych.
 078 083 Hifi 11 2018 002
Box płytowy uzupełniają Zeszyty Dekad, pełniące funkcję książeczek programowych oraz monografia w 9 językach o współczesnej muzyce polskiej, pióra Danuty Gwizdalanki, muzykolog, autorki jednego z najpopularniejszych polskich podręczników do historii muzyki. Daniel Cichy uzupełnia – produkujemy 3000 boxów, 2000 polskich i 1000 angielskich. W sumie zajmą dwie naczepy tira. 078 083 Hifi 11 2018 002

Muzyczne rarytasy
Lista zawiera wiele żelaznych pozycji, od Stabat Mater (1926) Karola Szymanowskiego, przez Colas Bregunon (1951) Tadeusza Bairda, Pasję wg św. Łukasza (1965) Krzysztofa Pendereckiego, III Symfonię „Symfonię pieśni żałosnych” (1976) Henryka Mikołaja Góreckiego, Orawę (1986) Wojciecha Kilara, aż po Pasję wg św. Marka (2008) Pawła Mykietyna.  Stawkę zamyka specjalnie z okazji projektu napisana Fanfara na Niepodległość (2018) Krzysztofa Pendereckiego, który w tym roku obchodzi 85-te urodziny.
Nie brakuje na liście pozycji nieoczywistych, których wybór jest próbą uwiecznienia czy wypromowania dzieła. Dokładnie tak jest z Anekumeną – Koncertem na 89 instrumentów (1974) Barbary Buczek.078 083 Hifi 11 2018 002
 

Kompozytorka pozostaje raczej zapomniana – jej muzykę grywa się bardzo rzadko. Była uczennicą Bogusława Schaeffera, któremu zadedykowała dzieło. Już po śmierci kompozytorki Schaeffer stwierdził w rozmowie z Adamem Wiedemannem, że Anekumena to w muzyce europejskiej najobfitsza w inwencje fakturalne partytura. To widać niemal gołym okiem – mierzący metr wysokości rękopis zawiera zapis tak złożony i skomplikowany, że żaden kopista w Polsce nie podjął się przygotowania nut. Musieliśmy sięgać po wiedzę naszych partnerów wydawniczych z zagranicy. Prace trwały parę miesięcy. Tylko jedna orkiestra była w stanie to dla nas zagrać – był to NOSPR pod batutą Macieja Tworka – stwierdza Daniel Cichy.078 083 Hifi 11 2018 002
Innym wyzwaniem okazała się suita symfoniczna Kaziuki (1929) Tadeusza Szeligowskiego. Kompozytor kojarzony z nurtem konserwatywnym był zakochany w ówczesnej nowej muzyce, początkowo za sprawą Claude’a Debussy’ego. Studiował w Paryżu u Nadii Boulanger, która wychowała kilka pokoleń wielkich artystów, a pośród nich również polska czołówka kompozytorów z listy „Sto na sto”: Grażynę Bacewicz, Zygmunta Mycielskiego czy Wojciecha Kilara. Tytułowe kaziuki były wileńską miejscową tradycją – dorocznym jarmarkiem urządzanym w dniu św. Kazimierza. Kompozycja przyprawiła redaktorów PWM o szybsze bicie serca, o czym opowiada Maria Bielatowicz, koordynator projektu „Sto na sto”: 078 083 Hifi 11 2018 002
Dysponowaliśmy rękopisem kompozytora udostępnionym przez Bibliotekę Akademii Muzycznej w Poznaniu i wydaniem nieistniejącego już wydawnictwa muzycznego Brevis, w którym była informacja, że istnieją dwa rękopisy. Wszędzie, gdzie się tylko dało, szukaliśmy tego drugiego rękopisu – w bibliotekach w całej Polsce, w archiwach Akademii Muzycznych, u spadkobierców kompozytora. Nie udało się go znaleźć. Dysponowaliśmy więc tylko jednym rękopisem i wydaniem, a te znacznie różniły się od siebie. To było wyzwanie dla redaktorów pracujących przy tym tytule, dlatego te „nasze” Kaziuki są wyjątkowe, bo jeszcze trochę inne. Dużej pomocy przy pracy udzielił nam dyrygent, Łukasz Borowicz, który przeglądał partyturę i sugerował lepsze rozwiązania wykonawcze. Pod dyrekcją maestro Borowicza Kaziuki zostaną wykonane 11 listopada na koncercie w Filharmonii Poznańskiej, zresztą imienia Tadeusza Szeligowskiego.078 083 Hifi 11 2018 002
Koncertowy fajerwerk
Skoro o koncertach mowa – chyba najbardziej spektakularnym elementem projektu „Sto na sto” jest wielka kumulacja koncertowa w dniu Święta Niepodległości. Tu panuje magia liczb – 11 listopada w 11 polskich miastach oraz 11 miastach świata zabrzmi ponad 100 polskich dzieł muzycznych.
Nie wszystkie pokrywają się z listą – Podczas układania repertuaru koncertów postawiliśmy naszym partnerom dwa warunki – opowiada Daniel Cichy. – Po pierwsze w programie musi się pojawić przynajmniej jeden utwór z listy. Po drugie – pozostałe utwory powinny wyjść spod ręki kompozytorów z listy „Sto na sto”. W artystycznym dialogu udało się wypracować znakomicie ułożony repertuar – w rezultacie zabrzmi sto utworów polskich na całym świecie jednego dnia!078 083 Hifi 11 2018 002
Inauguracja będzie miała miejsce w Filharmonii Krakowskiej o godzinie 11:00. Koncert fortepianowy a-moll Ignacego Jana Paderewskiego wykona Kevin Kenner, laureat Konkursu Chopinowskiego z 1990 roku, oraz Chóru i Orkiestra Filharmonii Krakowskiej pod batutą Tadeusza Strugały, jednego z ikonicznych polskich dyrygentów, mającego ogromne zasługi w promowaniu dzieł wielu współczesnych polskich kompozytorów.  Jest to chyba jedyny koncert, na którym zabrzmi dzieło XIX-wieczne (prawykonanie odbyło się w 1889 roku). Następny punkt repertuaru to już flagowe dzieło XX-wiecznej muzyki polskiej – Stabat Mater Szymanowskiego.
 
078 083 Hifi 11 2018 002
Jest co najmniej kilka powodów dla których zaczynamy w Krakowie  – mówił na wrześniowej konferencji prasowej Bogdan Tosza, dyrektor Filharmonii Krakowskiej. – To w Krakowie są Oleandry, z których wyruszył pochód do Warszawy, by odzyskać niepodległość dla Polski. Drugim powodem jest to, że Filharmonia Krakowska była pierwszą powołaną do życia po II wojnie światowej instytucją muzyczną. (Stabat Mater pierwszy raz po wyzwoleniu Polski z hitlerowskiej okupacji zabrzmiało w tych właśnie murach – przyp. MC). Trzeci powód – to właśnie Paderewski sfinansował budowę pomnika Grunwaldzkiego na placu Matejki.
Z Krakowa projekt „Sto na sto” powędruje do pozostałych 10 miast, w których co godzinę rozpocznie się kolejny koncert. Finał nastąpi w Gdańsku, o 22:00, w Europejskim Centrum Solidarności. Ostatni polski koncert gromadzi nazwiska wielu twórców związanych ze Studiem Eksperymentalnym Polskiego Radia, jak Krzysztof Penderecki, Eugeniusz Rudnik czy Paweł Szymański .
Organizatorzy szacują, że koncerty w Polsce zgromadzą ponad 12 500 słuchaczy, dla których zagrają zespoły filharmonii i teatrów (m. in. NOSPR w Katowicach, NFM Filharmonia Wrocławska, Chór i Orkiestra TW-ON w Warszawie), wiodący polscy dyrygenci (Tadeusz Strugała, Łukasz Borowicz, Jerzy Maksymiuk i inni) oraz soliści (Iwona Hossa, Adam Zdunikowski, Iwona Socha czy Elżbieta Szmytka).078 083 Hifi 11 2018 002
 

Jeszcze większą liczbę odbiorców przewiduje się na koncertach zagraniczne. Niemal za cud można uznać fakt, że w krótkim czasie, od wakacji 2017 roku, udało się zorganizować 11 koncertów w 11 różnych miastach świata – m. in. w Wiedniu, Mediolanie, Nowym Jorku, Chicago, Tokio czy Melbourne. – Na szczęście dzięki pozycji PWM-u w świecie i kontaktom z partnerami polskimi i zagranicznymi, olbrzymiej pomocy Filipa Berkowicza i jego świetnym relacjom z zagranicznymi zespołami, udało się pozyskać do współpracy wykonawczy crème de la crème. Można powiedzieć, że włączył się w nasze świętowanie cały muzyczny świat – stwierdza Daniel Cichy.
Na tym świętowaniu będzie obecna godna reprezentacja muzycznego świata – przykładowo w Kopenhadze zabrzmi wokalny zespół Theatre of Voices, we Frankfurcie Ensemble Modern, a w Londynie London Sinfonietta. Organizatorzy projektu starali się, by zagranicą wystąpiły tamtejsze zespoły, wpisując w swoje repertuary polską twórczość i w ten sposób ją promując. Tylko w jednym przypadku stało się inaczej – w Tokio występuje Kwartet Śląski, który jako jeden z niewielu na świecie był gotów zagrać aż jedenaście (!) kwartetów smyczkowych, między innymi Szymanowskiego, Bacewicz, Lutosławskiego i Pendereckiego. Podczas każdego koncertu, zarówno w Polsce, jak i za granicą, zabrzmi na początku Fanfara dla Niepodległości Pendereckiego – 101. utwór listy, a zarazem „hymn” projektu. 078 083 Hifi 11 2018 002

Zobaczyć i poznać muzykę
Projekt „Sto na sto” ma swoją wysmakowaną oprawę wizualną, za którą w dużym stopniu odpowiedzialny jest Bartek Barczyk, na co dzień fotograf NOSPR, dawniej kierownik działu fotograficznego Gazety Wyborczej na Górnym Śląsku. To on wykonał czarno-białe sesje zdjęciowe kompozytorów, które złożyły się na wystawę Obrazy muzyki. Muzyka w obrazach. Będzie ją można oglądać w 2019 roku we wszystkich jedenastu „koncertowych” miastach Polski.

 078 083 Hifi 11 2018 002

Oprócz fotografii będzie można obejrzeć filmy. Nakręciliśmy sto wizytówek, 3-minutowych etiud filmowych o każdym z tych utworów. Gospodarzem filmowej antologii muzyki polskiej jest Mariusz Gradowski, który w bardzo komunikatywny i sprawny sposób opowiada o utworach, rozmawia z kompozytorami, wykonawcami, pokazuje fragmenty sesji nagraniowych, materiały z archiwów telewizyjnych – mówi Daniel Cichy. Szczególnym smaczkiem tej serii ma być niepublikowane dotąd nagranie filmowe Karola Szymanowskiego.078 083 Hifi 11 2018 002
 
Innym symbolem projektu jest maskotka – to BAMBAK Wojtek Kompozytor, nawiązujący do sylwetki Wojciecha Kilara, wykonany z filcu przez polską manufakturę BAMBAKI z Gdańska. BAMBAK Wojtek to także jeden z licznych ukłonów twórców projektu w stronę dzieci, które, zgodnie z tym co pisał jeden z najsławniejszych polskich krytyków muzycznych Andrzej Chłopecki, mają wrażliwość pozwalającą bez uprzedzeń słuchać muzyki współczesnej. Dlatego też PWM przygotował serię książeczek z dziewczynką Sonią w roli głównej, poznającą fascynujący świat dźwięków – Sonia w krainie Sonostworów, autorstwa Anny Pęcherzewskiej-Hadrych i Katarzyny Huzar-Czub. Ponadto dzieciom dedykowane są specjalne aplikacje mobilne i scenariusze lekcji w szkołach.
 2018 11 22 20 52 37 078 083 Hifi 11 2018.pdf Adobe Reader
Obecny na czerwcowej konferencji prasowej prof. Zygmunt Krauze, którego Utwór na orkiestrę nr 1 (1969) również znalazł się na liście, powiedział: czasem nie potrafimy doceniać rzeczy, które dzieją się wokół nas, a zwłaszcza rzeczy pozytywnych. Cieszmy się, że mamy tak fantastyczny projekt. Mam nadzieję, że do wielu instytucji dotrze dzięki niemu fakt, że w ogóle istnieje ktoś taki, jak kompozytor muzyki współczesnej.
Należy także zauważyć, że projekt „Sto na sto” pokazuje jak PWM „stanął na nogi” po trudnym początku lat 90., kiedy to wydawnictwo znalazło się w dramatycznej sytuacji finansowej po transformacji. W projekt „Sto na sto” zaangażowanych jest wiele instytucji, a przedsięwzięcie objęte zostało honorowym patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy i realizowane jest w ramach ogólnopolskiego Programu Wieloletniego „Niepodległa”. Na koniec Daniel Cichy jednak podkreśla: bez mojego zespołu, współpracowników i osób, które nas wspierają, projekt „Sto na sto” nie mógłby być zrealizowany.
Już 11 listopada „Sto na sto” rusza pełną parą, by świętować wolność, która, zdaniem niektórych, nigdzie tak dobrze się nie objawia, jak w muzyce.

 

Mateusz Ciupka
Źródło: HFM 11/2018


Pobierz ten artykuł jako PDF