HFM

artykulylista3

 

David Sylvian – wybrane wątki, lata 1984-1999

090 093 Hifi 11 2016 008
Kiedy śpiewa o religii – nie brzmi świętoszkowato. Kiedy śpiewa o miłości – nie bywa naiwny. Kiedy się cieszy – jest to radość męska, ale bez sztucznej powściągliwości. Kiedy mówi o smutku – nie są to ani krokodyle łzy, ani nostalgia taniego podrywacza, ani histeria, ani pozerka.


Jego przygoda z muzyką zaczęła się w pierwszej połowie lat 70. XX wieku. Już z początkiem następnej dekady kariera założonego przez niego zespołu Japan rozkwitła w najlepsze. Jednak w pewnej chwili tytułowy bohater uznał, że… to wszystko bez sensu. Świadoma i szczera rezygnacja z oczywistego splendoru na rzecz poszukiwania własnej drogi to rzadkość. Zwykle takie „wyrzeczenie” jest wynikiem spadku zainteresowania ze strony publiczności. David Sylvian odważnie zszedł ze ścieżki wielkiej kariery na rzecz wielkiej sztuki i zrobił to w bardzo gorącym momencie.

Meat Loaf po raz trzynasty

7679102016 003
„Jestem najlepszym frontmanem w historii” – powiedział niedawno. I dodał: „To tylko moja opinia, ale mogę ją mieć”. Twierdzi, że najlepszym piosenkarzem był Freddie Mercury. Z kolei o swoim podejściu do sztuki wokalnej wypowiada się tak: „Nie czuję piosenki. Ja nią żyję”. Niedawno wydał nową płytę, więc nadarza się więc okazja, by o nim przypomnieć.

Nie tylko dla dziewcząt – studyjne albumy A-ha z lat 1985-2015

7275102016 013
Norweski zespół A-ha bywa oceniany niesprawiedliwie. Trio złożone z samych przystojniaków, wykonujące sentymentalną muzykę, traktowano często jak boysband. Tymczasem twórczość sympatycznych panów okazuje się ambitna, świadoma oraz uporządkowana konceptualnie i harmonicznie. Teksty były pisane starannie, a produkcja – jak na tamte czasy – doskonała.

Rod Stewart Czy można go nie lubić?

8285092016 001Roda Stewarta ostatnio najbardziej cieszą modele kolejek, które rozstawia, gdzie tylko może. Ma w domu makiety miast, połączonych siecią torów. A kiedy w czasie tras koncertowych wynajmuje pokoje w hotelach, jeden rezerwuje dla swoich ulubionych miniaturowych parowozów i wagoników. Kto by pomyślał! W końcu to światowej sławy wykonawca z ponad 50-letnim stażem.

Jakub Kozak – nie o miód, a o Warszawę chodzi

7879092016 001Jakub Kozak to człowiek o wielu twarzach. Jest członkiem Grupy Teatralnej Warszawiaki, didżejem (Kozak z Własnej Woli/Feliks Petarda/Kolektyw Panowie z Twardej), animatorem kultury (klubokawiarnia Sen Pszczoły), a także… pszczelarzem amatorem.

Rozmawialiśmy tuż po premierze filmu „Tacy jak my”, w którym artyści polskiej sceny muzycznej opowiadają o inspiracji Powstaniem Warszawskim.

Wild Wylde

8283072016 001
„Dziki Wylde” to pseudonim Zakka Wylde. Pasuje jak ulał, bo Zakka na scenie rozpiera energia. Na gitarze gra w sposób iście ekwilibrystyczny, nawet gdy trzyma ją nad głową czy za plecami. Bywa też, że szarpie struny zębami.