HFM

artykulylista3

 

Accuphase E-560

32-38 09 2011 01Mimo że najskromniejszy pod względem mocy, E-560 stoi na szczycie hierarchii zintegrowanych wzmacniaczy Accuphase’a. Wyższe poziomy katalogu zajmują preampy i końcówki mocy. Te ostatnie, podobnie jak integry, podzielono na pracujące w klasie A i AB.

W zależności od zapatrywań odbiorcy i zapotrzebowania na moc (jego lub jego kolumn), można wybrać piec mocny jak tur albo znacznie słabszy, ale – przynajmniej teoretycznie – najbardziej wyrafinowany. Podobne rozróżnienie japońska firma stosuje w segmencie konstrukcji zintegrowanych, na piedestale stawiając model o mocy zaledwie 30 W.
E-560 pojawił się w katalogu w ubiegłym roku i zastąpił dostępny wcześniej E-550. Obie konstrukcje różnią się detalami, ale ogólna koncepcja pozostała nie zmieniona. E-560 to nadal 30-watowy piecyk, pracujący w klasie A. Tak z zewnątrz, jak i pod względem wyposażenia i budowy oba wzmacniacze więcej łączy niż dzieli.

Leben CS660P

54-60 10 2011 01Leben to niewielka japońska manufaktura działająca od roku 1977. Jej założyciel – Taku Hyodo – upodobał sobie technikę lampową. Doświadczenie zdobywał, projektując wzmacniacze dla Luxmana oraz przy okazji jednorazowych zleceń. Obecnie w Kraju Kwitnącej Wiśni jest zaliczany do elity konstruktorów, mimo że katalog jego firmy mieści się na jednej stronie formatu A4.

Pan Hyodo projektuje niewiele i nie prowadzi masowej produkcji, za to ma dobrą markę i nie musi się martwić o sprzedaż. Aktualnie znaczek Lebena zdobi dwa wzmacniacze zintegrowane, dwa przedwzmacniacze, preamp korekcyjny i recenzowaną dzisiaj końcówkę mocy. Jest więc wszystko, żeby wzmocnić sygnał i... nic ponadto. To się nazywa „wąska specjalizacja”.

Manley Jumbo Shrimp/Mahi

46-53 10 2011 01Jeżeli znudziliście się już sprzętem „Made in China”, proponuję zmianę na „Made in Chino”. Nie wiem, czy w fabryce Manleya panuje ucisk człowieka przez człowieka, natomiast gaże pracowników są nieporównanie wyższe. I wypłacane w dolarach, bo Chino to miasto w Kalifornii. Tam mieści się siedziba firmy uznawanej za jedną z największych legend dobrego dźwięku.

Jeżeli jeszcze nie słyszeliście o Manleyu, to nie miejcie kompleksów. Firma specjalizuje się w urządzeniach studyjnych i jest w tej dziedzinie jednym z liderów. Jej preampy zdążyły obrosnąć legendą.

Audio Research VSi60/KT120

40-45 10 2011 01Audio Research VSi60 był już recenzowany na naszych łamach („HFiM 11/09”). Różnica pomiędzy wersją produkowaną wtedy a współczesną sprowadza się do lamp mocy. Od listopada 2010 Audio Research obsadza swoje wzmacniacze tetrodami strumieniowymi KT120. Wcześniej używał 6550.

W związku z wymianą lamp poprzedni i obecny model VSi60 różnią się mocą. Wcześniejszy oferował około 50 W na kanał. Teraz osiągi wzrosły do 2 x 57 W. Posiadacze starszych egzemplarzy mogą się zaopatrzyć w dwie dobierane pary KT120 i zainstalować je w dotychczas użytkowanym urządzeniu.

Fatman iTube 302

24-29 10 2011 01Tanie wzmacniacze lampowe często kojarzą się audiofilom z chińskimi podróbkami, w których lampy oświetlają pomarańczowe diody. Mówiąc o stacjach dokujących, mamy przed oczami długą półkę z prezentami komunijnymi w elektronicznym supermarkecie. Ale kiedy za takie urządzenia bierze się producent profesjonalnego sprzętu studyjnego, zaczyna się inna rozmowa.

Fatman to marka założona w 2006 roku przez TL Audio – producenta lampowych mikserów, preampów i korektorów. Firma może się pochwalić ponad 20-letnim stażem na rynku profesjonalnym.

Electrocompaniet ECI-5 MkII

52-57 11 2011 01ECI-5 to wizytówka Electrocompanieta. Zaskarbił sobie sympatię audiofilów, których fascynował klimat lamp, ale obawiali się niedogodności związanych z ich eksploatacją. Norwegowie nie spoczęli na laurach i postanowili udoskonalić konstrukcję. W drugiej połowie roku 2010 światło dzienne ujrzał ECI-5 MKII.

Dopisek wydaje się mało znaczący, ale jedynymi elementami łączącymi nowy wzmacniacz ze starym mają być kształt obudowy i zasilanie. Premiera usprawnionej wersji to okazja do podwyżki, ale Norwegowie chyba przespali okazję. ECI-5 MKII jest tylko o 1000 zł
droższy od poprzednika i kosztuje 13000 zł.