fbpx

HFM

artykulylista3

 

Soulution 330

060 067 Hifi 09 2019 003
Czym się zajmują w życiu nieprzyzwoicie bogaci przedsiębiorcy? Niektórzy kupują jacht i cumują go na przystani w Monaco. Inni spędzają długie wakacje na egzotycznej wyspie albo latają prywatnym odrzutowcem. Są też i tacy, którzy decydują się na coś oryginalnego. Na przykład postanawiają produkować sprzęt grający klasy hi-end.

Tak właśnie postąpili dwaj dyrektorzy zarządzający szwajcarską firmą Spemot – rynkowym potentatem w dziedzinie silników elektrycznych i automatyki przemysłowej. Cyrill Hammer i Roland Manz – z zawodu menagerowie, z zamiłowania audiofile – postanowili zbudować od podstaw ekskluzywną markę sprzętu hi-end, i to od razu taką, która rzuci wyzwanie najbardziej uznanym producentom w tej dziedzinie. W tym celu, w 2005 roku, wykupili istniejącą już firmę Audiolabor (razem z jej głównym inżynierem), po czym zainwestowali okrągłe siedem milionów dolarów, aby stworzyć serię urządzeń o nazwie – a jakże – 7. Jak widać, nawet Szwajcarzy potrafią się czasem wykazać niebanalnym poczuciem humoru.

Keces E40

028 031 Hifi 09 2019 005
Keces to wytwórnia z Tajwanu. Specjalizuje się w sprzęcie stereo, będącym w zasięgu ręki przeciętnego zjadacza chleba. Pierwsze urządzenia tej marki pojawiły się 17 lat temu, choć firma-matka działa od roku 1997.

Właścicielem Kecesa jest Huikang Electronic z Tajpej, na co dzień produkujący transformatory i zasilacze dla branży komputerowej oraz audio. Trudno powiedzieć, czy poszerzenie oferty o sprzęt hi-fi wynikało z osobistych zainteresowań właściciela, ale wszystkim wyszło na dobre.
Jak na firmę z kilkunastoletnim stażem, katalog Kecesa jest zaskakująco skromny. Znajdziemy w nim jeden wzmacniacz zintegrowany, jeden dzielony z wbudowanym przetwornikiem c/a, dzielony (!) przedwzmacniacz gramofonowy oraz po trzy kondycjonery i zewnętrzne zasilacze. Te ostatnie mogą zastąpić popularne moduły wtyczkowe, stosowane np. przez Pro-Jecta, co powinno się przełożyć na zauważalną poprawę brzmienia. Wspólnymi cechami wszystkich tajwańskich urządzeń są solidna budowa oraz przystępne ceny.

Lavardin ISx Reference

042 047 Hifi 06 2019 002
Kto ocenia wzmacniacze według masy, poszuka raczej gdzie indziej. Kto uchem – przyniesie Lavardina do domu i długo się z nim nie rozstanie. Żona nie pozwoli, bo jest ładny, a i nabywca nie będzie się kwapił, bo mimo niepozornych gabarytów urządzenie coś w sobie ma.

I tak już od przeszło dwóch dekad. Niektórzy nadal kręcą nosem, bo ani to supermocne, ani potężnie zbudowane, ale wielu tych, którzy decydują się na odsłuch, Lavardin przekonuje niewymuszonym i naturalnym dźwiękiem.

Air Tight ATM-300R

6471052019 001
Nie byłem dotąd w Japonii, ale domyślam się, że musi to być kraj niebywałych paradoksów. No bo jak to – z jednej strony superkomputery, elektroniczne gadżety i sterowane cyfrowo muszle klozetowe, a z drugiej – technika lampowa sprzed ponad stu lat? I to otaczana szacunkiem graniczącym z czcią?

Kto wątpi w to ostatnie, może zasięgnąć informacji o Japan Triode Meeting. To profesjonalnie zorganizowana impreza, adresowana do konstruktorów, audiofilów, przedstawicieli firm i przeróżnych działaczy branżowych, których łączy jedno – bezwarunkowa miłość do szklanych baniek. I to w jedynym słusznym wydaniu, czyli SET. Jako że wydarzenie niebywale się rozrosło, a zainteresowanie przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów, w tym roku JTM straciło przymiotnik „japoński”, przeniosło się do Tajlandii i przekształciło w międzynarodową, choć nastawioną głównie na kraje azjatyckie, imprezę, gdzie miłośników lamp liczy się w milionach.

Rogue Audio Cronus Magnum III

2837052019 021
Rogue Audio ma historię jak prawdziwe legendy świata hi-fi. Wprawdzie właściciel nie zaczynał w garażu, więc pierwszego warunku nie spełnił, za to drugi jak najbardziej – był niezadowolony z oferty dostępnej w sklepach.

Potrzebował niewielkiego, ale mocnego wzmacniacza do salonu i te, których słuchał, mu się nie spodobały. Postanowił więc sam coś zrobić.
No i wyszło. A że przy okazji spodobało się innym, pojawiła się myśl, że może warto by założyć firmę.

Copland CTA 408

036 043 Hifi 04 2019 013
Dwadzieścia lat temu śledziłem nowinki z rynku hi-fi. Ekscytowałem się kolejnymi firmami i ich nowatorskimi pomysłami. Tak się jednak porobiło, że dzisiaj największym szacunkiem darzę producentów, którzy spokojnie robią swoje i, bez względu na przemijające mody, konsekwentnie realizują te same cele, które postawili sobie na początku drogi. A równocześnie nie stoją w miejscu.

Dla każdej firmy to długi, często wyczerpujący marsz. Niektórzy bankrutują, bo zmienia się świat i ich koncepcje się nie sprawdzają. Inni popełniają błędy. Te nierzadko wynikają z żądzy zysku, czyli cięcia kosztów i przymykania oka na spadającą jakość produktów. Na renomie marki można pojechać przez jakiś czas, ale klienci w końcu się zorientują i w tym momencie nie ma już powrotu.