HFM

artykulylista3

 

KBL Sound Fluid High Definition

028 031 HIFI 04 2018 001
Polskie przewody sygnowane logiem KBL Sound zdążyły się wpisać do grona high-endowych pewniaków. Testowane u nas drogie modele (Red Eye Ultimate, Himalaya czy Tricord) zdobyły uznanie, potwierdzone następnie nagrodami roku. Warto jednak pamiętać, że polska wytwórnia oferuje także produkty w bardziej przystępnych cenach.

Fluid to podstawowa seria w katalogu firmy. W jej skład wchodzą przewód głośnikowy, zasilający oraz łączówka. Z tym, że znajdziemy tam dwie łączówki oznaczone tą nazwą. Jest więc zwykły Fluid oraz drugi, droższy, z dopiskiem High Definition. Do testu trafił właśnie Fluid HD, wprowadzony do sprzedaży w drugiej połowie roku 2017.

Pro-Ject CD Box DS2T/ /PRE Box DS2 Digital/ /AMP Box DS2

020 027 HIFI 04 2018 001
Elegancki garnitur powinien się składać z trzech części – marynarki, kamizelki i spodni. Podobnie jest z eleganckimi zestawami stereo. Pomijając wyjątki z segmentu high-end, poważne granie zaczyna się od systemów dzielonych. I właśnie taki zestaw trafił do naszej redakcji. Tyle że w zupełnie nie high-endowej cenie.


Austriacka firma Pro-Ject kojarzona jest głównie z gramofonami oraz niewielkimi urządzeniami stereo. Te drugie pogrupowano aż w siedmiu seriach. Dostarczony do testu zestaw wchodzi w skład linii DS2, drugiej od góry w cenniku austriackiego producenta. Znajdziemy w niej aż dwanaście źródeł cyfrowych, preampów i wzmacniaczy, a uzupełniają je trzy modele kolumn. I zaznaczę, że to tylko niewielka część oferty tego producenta!

Yamaha CD-S2100/A-S2100

30 39 HIFI 03 2018 016
Nie ma chyba fana motoryzacji, który nie marzyłby o przedwojennym klasyku, dysponującym współczesnymi osiągami. Szurnięci na punkcie samochodów Amerykanie przerabiają stare fordy na hot rody, my jednak, z oczywistych względów, takich możliwości nie mamy. Miłośnik klasycznej motoryzacji znad Wisły może odrestaurować leciwego fiata albo syrenkę, ale, pomijając koszty, ze współczesnymi samochodami łączy je tylko nazwa.


Jako dumny posiadacz auta na żółtych tablicach muszę przyznać, że jego każdorazowe pojawienie się na ulicach wywołuje lokalną sensację. Jednak własności jezdne i komfort zabytkowego pędzidła dalekie są od współczesnych standardów.
Miłośnicy wintydżowego hi-fi mają pod tym względem zdecydowanie łatwiej. Internet pełen jest ofert sprzedaży starych klocków w umiarkowanych cenach. Doprowadzenie delikwenta do stanu fabrycznego też zwykle nie kosztuje majątku. A co, jeżeli ktoś zapragnie mieć nowoczesne urządzenie zamknięte w obudowie retro? Majętni audiofile mogą skierować wzrok w stronę McIntosha i Accuphase’a. O tych z ograniczonym budżetem pomyślała Yamaha.

Naim Uniti Nova

4449022018 007Jeszcze do niedawna wytrawnego audiofila można było poznać po pączkującym sprzęcie. Wzmacniacz zintegrowany pączkował w monobloki i przedwzmacniacz, a odtwarzacz CD w transport, DAC i osobny zasilacz. Uniwersalne urządzenia zamknięte w jednej obudowie kojarzono głównie z wieżami stereo lub tanimi boom-boksami. A dziś?

Dziś należy się oswoić z myślą, że urządzenia typu „all-in-one” (zwane u nas swojsko „wszystkomającymi”) będą sobie poczynać coraz śmielej. Dzięki postępowi techniki, miniaturyzacji i coraz tańszym komponentom jakość ich brzmienia wcale nie musi oznaczać kompromisu na rzecz funkcjonalności. Niewykluczone, że już za kilka lat system złożony z wielu komponentów stanie się wyłącznie domeną audiofilskich purystów, a większość słuchaczy, choćby dla wygody, przejdzie na zestaw typu pojedyncze pudełko plus kolumny. Zapewne bezprzewodowe.

Krüger&Matz KM1908

18 23 112017 001Prawo Kopernika-Greshama głosi, że jeśli istnieją równocześnie dwa rodzaje pieniądza, a jeden z nich jest uważany za bardziej wartościowy, np. z powodu większej zawartości kruszcu, to będzie on gromadzony (tezauryzowany), a w obiegu zastanie ten drugi, postrzegany jako gorszy. Czyli, mówiąc krótko, gorszy pieniądz wypiera lepszy.

Blisko pięćset lat od odkrycia prawo to idealnie opisuje branżę audio.

Arcam Solo Music

2833022017 001
Trzeba dużo pewności siebie, aby urządzenie „all-in-one” reklamować jako audiofilskie. Dla ortodoksów takie słowa brzmią jak herezja. Kiedy jednak coś takiego pojawia się w ofercie szanowanego od czterdziestu lat Arcama, zamiast kpić, warto się przyjrzeć bliżej. Może się bowiem okazać, że prześmiewcy sami staną się obiektem żartów.

To już trzecia generacja Arcama Solo Music. A skoro tak, to można przypuszczać, że dwie poprzednie wstydu firmie nie przyniosły i warto było rozwijać projekt.