fbpx

HFM

artykulylista3

 

Sennheiser IE 80S BT

018 021 Hifi 12 2019 001Częstym widokiem na ulicach polskich miast i miasteczek są młodzi ludzie, słuchający muzyki przez douszne pchełki, podłączone bezpośrednio do smartfonu. Ani to zdrowe, ani wygodne.

Zdrowe nie jest ze względu na bezpośrednie atakowanie błony bębenkowej głośnymi dźwiękami; niewygodne – z uwagi na kiepskie trzymanie w uszach oraz irytujące odgłosy ocierania przewodu o ubranie. Kwestie brzmieniowe celowo pomijam, bo w przypadku popularnych OEM-owych pchełek dołączanych do telefonów są to zagadnienia z pogranicza fantasy.
Z praktycznego punktu widzenia słuchawki douszne mają tylko jedną, za to niebagatelna zaletę: nikt, poza znawcami tematu, nie jest w stanie się domyślić, ile kosztują. W przeciwieństwie do konstrukcji nausznych, trudno oszacować, czy są warte 50, 500 czy półtora tysiąca złotych.

Audio Technica ATH-A2000Z

028 033 Hifi 11 2019 001Najdroższe linie słuchawek Audio-Techniki to Air Dynamic i Art Monitor. Razem 13 modeli, prezentujących sumę doświadczeń japońskiej firmy. Air Dynamic to konstrukcje otwarte; Art Monitor – zamknięte. Dzięki temu nabywcy mogą dopasować nauszniki do konkretnych zadań i indywidualnych preferencji.

Audio-Technica nie stara się tworzyć cudownej mikstury „dwa w jedynym”. Dlatego osobne linie kieruje do osób, które nie godzą się na kompromisy i wiedzą, czego chcą. Jeżeli jeszcze się nie zdecydowaliście, sięgnijcie do wakacyjnego wydania „Hi-Fi i Muzyki” („HFiM” 7-8/2019), w którym porównaliśmy modele ATH-AD1000X i ATH-A1000Z. Teraz na warsztat trafiły ATH-A2000Z, czyli rozwinięcie testowanych wcześniej zamkniętych Art Monitorów.

Grado RS1e

018 027 Hifi 11 2019 010Joseph Grado zbudował od podstaw markę rozpoznawalną na całym świecie. Jego produkty są dostępne na wszystkich kontynentach. Zyskał międzynarodową popularność i uznanie, ale na szczęście woda sodowa nie uderzyła mu do głowy.
Grado pozostaje firmą rodzinną, wierną założeniom i ideom z początków działalności. Nie wpadła w pułapkę pozornego rozwoju, przejawiającego się wprowadzaniem „rewolucyjnych nowości” co pół roku. Zamiast tego oferuje niepowtarzalny produkt z duszą, wykonywany ręcznie w niewielkim zakładzie na Brooklynie.

Ultrasone Jubilee Edition 25

028 035 Hifi 10 2019 001
Niemiecka firma Ultrasone jest znana z limitowanych serii wywołujących żywsze bicie serca wśród użytkowników słuchawek. Pierwszym czynnikiem motywującym ten organ do energicznego działania jest zwykle niewielka liczba, która nie przekracza tysiąca egzemplarzy. Drugi powód palpitacji to cena.

Pierwszymi limitowanymi słuchawkami Ultrasone, testowanymi na naszych łamach, były Edition 5 („HFiM” 9/2014), wycenione na 15000 złotych. Przypomnę, że cztery lata temu żyliśmy jeszcze w innych realiach – nie było bardzo drogich Focali, a Sennheiser dopiero pracował nad elektrostatami HE-1. Słuchawkowi wyczynowcy na całym świecie potraktowali „piątki” jako coś wyjątkowego i szybko wykupili 555 kompletów. Niemiecka wytwórnia dostała zielone światło do wypuszczenia następnych modeli okolicznościowych.

JBL Live 650BTNC

010 013 Hifi 10 2019 001
Przeglądając katalog JBL-a, można się natknąć na słuchawki z różnych serii, które na pierwszy rzut oka wyglądają identycznie. Nawet oznaczenia mają podobne, a różnią się tylko ceną.

Mam na myśli opisywane w majowym numerze E65BTNC („HFiM” 5/2019) oraz aktualnie testowane Live 650BTNC. Ułożone obok siebie, są niemal nie do odróżnienia, lecz diabeł tkwi w szczegółach.

Audio-Technica - ATH-SR50BT

010 013 Hifi 09 2019 007
Audio-Technica należy do najbardziej niedocenianych producentów słuchawek. To duży błąd.

W katalogu tokijskiej firmy znajdziemy ponad sto modeli nauszników, w tym kilkanaście bezprzewodowych. W momencie pisania testu ATH-SR50BT były najnowsze, ale niewykluczone, że w chwili, gdy czytacie te słowa, w ofercie pojawiła się kolejna propozycja z tego segmentu.