HFM

artykulylista3

 

Monitor Audio Silver 50 - Monitor Audio Silver 100

011 031 Hifi 09 2018 037
Srebrne serie Monitor Audio wywołały na rynku nie lada zamieszanie. Kolumny wyglądały świetnie, zostały starannie wykonane, a wyceniono je na tyle rozsądnie, by wytrzymała to kieszeń przeciętnego Europejczyka, w tym Polaka. Postawiono na jakość materiałów, robocizny i prezencję. Głośniki miały klasę, a – co najważniejsze – niejednokrotnie wygrywały porównania odsłuchowe. Seria stała się hitem, a firma odniosła sukces komercyjny.



Kolejne odsłony bazowały na podobnych, choć systematycznie ulepszanych rozwiązaniach, a stolarka pozostawała na stabilnym wysokim poziomie. Co prawda, produkcja srebrnej serii odbywa się na Dalekim Wschodzie, ale niewiele firm na Starym Kontynencie potrafi powtórzyć tę jakość.
W najnowszej, szóstej generacji serii Silver Monitor Audio stosuje sprawdzone i dopieszczone rozwiązania z poprzednich edycji i zapewnia, że dały one jeszcze lepsze brzmienie.
To typowe deklaracje z katalogów, ale widać, że na niczym nie oszczędzano. Skrzynki są solidne i wykonane z grubych płyt MDF. Przetworniki przyciągają wzrok, ale największe wrażenie robią forniry oraz staranność wykonania.
Szósta generacja srebrnej serii składa się z dwóch monitorów: 50 i 100. Dalej są trzy kolumny wolnostojące. Smukłe 200 mogą stać w odległości 30 cm od tylnej ściany i nie będą im przeszkadzały nawet zagracone klitki. Większe 300 zastąpiły w katalogu najlepiej sprzedające się Silver 8. To już spore skrzynki, zdolne odwzorować szeroką skalę dynamiki w średnim pomieszczeniu, chociaż w tym jeszcze lepiej sprawdzą się Silver 500 z parą 20-cm wooferów.

011 031 Hifi 09 2018 038

Sliver 50: bas.

 

Mimo że seria powstała z myślą o pracy w systemach stereo średniej klasy, nie zabrakło w niej dodatków do kina domowego. Subwoofer Silver W-12 nie należy do tanich, ale przynajmniej wiemy, za co płacimy. Oprócz efektownych fornirów, dostajemy 12-calowy głośnik z metalową membraną o dużym skoku, 500-watowy wzmacniacz w klasie D i wbudowany procesor APC (Automatic Position Correction). To przydatny gadżet, korygujący akustyczne niespodzianki wynikające z ustawienia. 32-bitowy kontroler dokonuje kilku tysięcy pomiarów na sekundę i optymalizuje pracę układu wzmacniacz-głośnik. Początkowo audiofile podchodzili do podobnych nowinek nieufnie, ale z czasem przekonali się, że to działa. I o ile można by dywagować nad relacją wad do zalet w przypadku kolumn pełnopasmowych, o tyle w subwooferach trudno znaleźć ich słabe strony.

011 031 Hifi 09 2018 038

Silver 50: góra.

 

Głośniki centralne występują w wersji budżetowej i „wypasionej”. Pierwsza to niewielka dwudrożna skrzynka na półkę. Druga ma aż cztery głośniki w układzie 2,5-drożnym, w tym 14-cm metalowy średniotonowy. Ofertę uzupełniają efektowe miniaturki do powieszenia na ścianie.
Wszystkie modele są łatwym obciążeniem dla wzmacniaczy i oczu: ilość wersji kolorystycznych pozwoli dopasować skrzynki do każdego wnętrza. Oprócz czarnego lakieru fortepianowego i białego satynowego, do wyboru przewidziano: naturalny i czarny dąb, orzech, palisander oraz wiśnię.

 

011 031 Hifi 09 2018 038

Silver 50: zwrotnica.

 


Budowa
Silver 50 i 100 to konstrukcje dwudrożne, dwugłośnikowe, wszystkie z membranami C-CAM (Ceramic Coated Aluminium/Magnesium). W nisko-średniotonowcach mają one kształt wycinka sfery, bez korektorów fazy czy nakładek przeciwpyłowych. Są jednolicie wklęsłe, ale uwagę zwracają liczne wgłębienia systemu RST, poprawiającego sztywność.
Złoconą, 25-mm kopułkę schowano za efektowną metalową siatką, zabezpieczającą przed uszkodzeniem mechanicznym, a przy okazji rozpraszającą fale. Napęd zapewnia wentylowany magnes NEO (neodymowy), a całość zamknięto w obudowie odlewanej z polimerów. Głośniki są przykręcane z tyłu za pomocą długiej śruby. Na froncie nie widać elementów mocujących – maskownice trzymają magnesy ukryte pod fornirem.

011 031 Hifi 09 2018 038

Silver 50: zwrotnica.

 

Modele 50 i 100 mają takie same kopułki. Różnią się głośnikami nisko-średniotonowymi. W Silver 50 zastosowano zaledwie 13-cm, co rodzi obawy o głębię basu i możliwości dynamiczne. Silver 100 to inna bajka – stożek ma 20 cm i jest największy spośród wszystkich w teście.
Monitor Audio chwali się wewnętrznym okablowaniem z czystej miedzi i zwrotnicami zbudowanymi z elementów wysokiej jakości (kondensatory polipropylenowe i wentylowane cewki z laminowanymi rdzeniami stalowymi). Nie wspomina natomiast o obudowach, a te należy pochwalić za grubość płyt MDF, precyzję ich spasowania i wewnętrzne wzmocnienia.
Wyloty tuneli bas-refleksu umieszczono tuż nad podwójnymi gniazdami, które przyjmują wszystkie standardy podłączeń. Częstotliwości podziału zwrotnicy ustalono na 3 kHz (Silver 50) i 2,8 kHz (Silver 100). Impedancja nominalna to 8 omów, a minimalna nie spada poniżej 4,2 oma dla Silver 50 i 4,5 oma dla Silver 100. Pięćdziesiątki można postawić na półce; z setkami bym nie ryzykował. Zbyt mała odległość od tylnej ściany może negatywnie wpłynąć na klarowność basu.

 

011 031 Hifi 09 2018 038

Silver 50: wytłumienie.

 

011 031 Hifi 09 2018 038

Jedwabna kopułka
o średnicy 28 mm

 


Wrażenia odsłuchowe
Monitor Audio Silver 50
Silver 50 to najmniejsze monitorki w teście; przy reszcie wyglądają jak zabawki. Spodziewamy się więc, że i dźwięk będzie mniejszy. Tymczasem, kiedy zagra niezbyt rozbudowany skład, a najlepiej – audiofilskie plumkanie, przecieramy oczy ze zdumienia. Dźwięk okazuje się zaskakująco duży i nasycony. Momentami nawet energiczny i efektowny, zdecydowanie ponad oczekiwania. A bas? Choć niezbyt równomierny, pozostaje sprężysty i nadspodziewanie obszerny w zakresie, w którym powinna już panować niczym nie zmącona cisza. Do tego dochodzi może nie imponująca, ale uporządkowana scena z dobrze ogniskowanym źródłami.
Monitorki potrafią zagrać zaskakujące głośno. Przesłuchałem składankę Cata Stevensa. Sięgnąłem po realizacje ECM-u, potem Stockfischa i zastanawiałem się, jak oni to zrobili. Gdzieś w głębi duszy tliła się iskra podejrzenia. Monitor Audio musi oszukiwać, bo tak się po prostu nie da. Znam wiele konstrukcji podobnych gabarytów, za znacznie większe pieniądze i żadne tak nie pompują. No, może poza Totemami Model One, ale to było „dawno i nieprawda”. Z tymi myślami położyłem się spać.

011 031 Hifi 09 2018 038

Silver 50: tył.

 

011 031 Hifi 09 2018 038

Małe jest piękne.

 

Rano nabrałem ochoty na mocniejsze wrażenia. Symfonika, ciężki rock, jakiś koncert. No i wyszło szydło z worka. Chciałbym napisać coś pozytywnego, podkreślić jakieś atuty, bo skrzyneczki piękne. Niestety, w przypadku rozbudowanych składów i skomplikowanych faktur nic się nie da zrobić. Monitorki nie wytrzymują. W tutti się gubią. Instrumenty brzmią matowo, nosowo, a o przejrzystości i szczegółach należy zapomnieć. Dlaczego? Ano, paradoksalnie, właśnie dlatego, że w małych składach brzmią tak efektownie. Żeby to osiągnąć, trzeba było podrasować bas i wyeksponować dynamikę. Cudów nie ma. Mała membrana koncentruje się na tym konkretnym zadaniu i skazuje średnicę na wygnanie. A bez niej nie ma mowy o naturalnej barwie instrumentów akustycznych. Silver 50 nie zniszczą może organów, ale z big-bandem sobie nie poradzą. Gdyby postawiono na wyrównaną charakterystykę, byłyby na pewno bardziej uniwersalne.
Jeżeli więc myślicie poważnie o „pięćdziesiątkach”, to skoncentrujcie się na bardzo kameralnym repertuarze. Przypuszczam jednak, że nikt nie przewidział dla nich takiego zadania. Bo niewiele droższe setki też zagrają w klitce. Nie potrzebują ani więcej watów ze wzmacniacza, ani metrów sześciennych powietrza pomiędzy ścianami.
Po co więc zrobiono Silver 50? Widzę jedno wytłumaczenie: mają pracować jako głośniki efektowe, nawet bardzo efektowe, w systemie kina domowego. W tej roli sprawdzą się najlepiej.

 

011 031 Hifi 09 2018 038

Silver 50: gniazda.

 


Monitor Audio Silver 100

011 031 Hifi 09 2018 038

Monitor Audio Silver 100

 

011 031 Hifi 09 2018 038

Silver 100: 20 cm szczęścia.

 

W tym przypadku stwierdzenie, że duży może więcej, wyjaśnia wszystko… albo nic. Podobnie jak drugie, które pamiętam z podstawówki: „taki sam, tylko że inny”.
W audiofilskim plumkaniu i kameralistyce dostajemy w zasadzie to samo –efektowny, klarowny dźwięk z mocno zaznaczonym basem i równie zdecydowaną górą. Gitary tak samo czarują przejrzystością i każde szarpnięcie struny jest jak wycięte skalpelem.

011 031 Hifi 09 2018 038

Silver 100: 20 cm szczęścia.

 

011 031 Hifi 09 2018 038

Silver 100: 20 cm szczęścia.

 

Prezentacja utrzymuje dobrą selektywność, dzięki czemu dźwięki się nie zlewają. Kiedy do głosu dochodzi elektryczny bas, czujemy kaloryczną falę. 20-cm woofery nie gnają na złamanie karku. Wolą raczej zaznaczyć miękkie wybrzmienie. Wytworzenie wysokiego ciśnienia to dla nich pestka. Jednak, na pierwszy rzut ucha, to ten sam dźwięk, co w Silver 50.
Potem zaczynamy zauważać z pozoru niewielkie różnice. Brzmienie jest lżejsze i bardziej zwiewne. Słuchając Silver 50, czułem dyskomfort, jakieś podskórne napięcie.

011 031 Hifi 09 2018 038

Silver 100: wysokie tony.

 

011 031 Hifi 09 2018 038

Silver 100: wysokie tony.

 

Odnosiłem wrażenie, że głośnik basowy się wysila. Natomiast „setki” mają zapas, który pozwala im spokojnie przechodzić przez trudne momenty. A kiedy przyjdzie walnąć z grubszej rury, sygnały z tła nie wycofują się na z góry upatrzone pozycje. W czasie sola bębna wielkiego skrzypce i flety nie uciekają w popłochu, tylko dalej grają swoje. Scena może znacząco się nie powiększa, ale wypełnia ją więcej powietrza. Można obserwować lepszą szczegółowość, głównie w średnicy i wyższym basie. Silver 50 dają z siebie, ile mogą. Silver 100 dają przyjemność.

 

011 031 Hifi 09 2018 038

Silver 100: wysokie tony.

 

011 031 Hifi 09 2018 038

 Full Metal Jacket x 2.

 

Znajdą się jednak osoby, które powiedzą, że to zbyt mała różnica, by robić z niej wielkie halo. Do pewnego momentu może i tak, ale kiedy w szufladzie odtwarzacza ląduje symfonika lub ostre łojenie, rozterki znikają. Kolumny zachowują tę samą swobodę, co przy małych składach. Pojawia się za to przestrzeń, a stłumienie pozostaje wspomnieniem.

011 031 Hifi 09 2018 038

 Full Metal Jacket x 2.

 

011 031 Hifi 09 2018 038

Wystające mocowanie głośnika.

 

Instrumenty nie są już ściśnięte jak ludzie w tokijskim metrze. Każda grupa ma swoją aurę i barwę. Dostrzega się jej zróżnicowanie: miękkość altówek, blask blachy i przenikliwość piccolo. Może góra ich pasma nie jest w pełni naturalna, ale grają razem, nie wchodząc sobie w drogę.
Silver 100 brzmią trochę efekciarsko i preferują muzykę rozrywkową, ale mimo to w klasyce także znajdziemy wiele niuansów.

011 031 Hifi 09 2018 038

Silver 100: zwrotnica.

 

011 031 Hifi 09 2018 038

Silver 100: tył.

 

Miło, słuchając muzyki wokalnej, skupić się na tekście. Przyznam, że dawno nie słyszałem w kolumnach za podobne pieniądze tak wyraźnie podanych słów w chórach ze „Strasznego dworu” Moniuszki.
W towarzystwie „setek” da się też ze spokojem oglądać filmy akcji. Pod warunkiem, że użyje się mocnego wzmacniacza. McIntosh MA9000 nie okazał się przerostem formy nad treścią, chociaż zapewne taka konfiguracja będzie należeć do rzadkości. Mimo to sugeruję wybór elektroniki z półki wyższej niż Silver 100. Są po prostu tego warte.

 

011 031 Hifi 09 2018 038

Silver 100: gniazda.

 


Konkluzja
Wybór jest prosty: Silver 100.

 

Podsumowanie
Gdybym nie miał węża w kieszeni, kupiłbym DALI Opticon 2 albo Monitor Audio Silver 100. Pierwsze najlepiej się sprawdzają w muzyce klasycznej i ogólnie – akustycznej. Zachowują się jak monitor za większe pieniądze i utrzymują prawidłowe proporcje między rejestrami. Szkoda, że nie mają tak urodziwej szaty jak Monitor Audio, ale da się to przeboleć.
Silver 100 to rockowe miniaturki. Mają największy woofer, co przełożyło się na mocny bas i możliwości dynamiczne. W dodatku bardzo dobrze wyglądają dzięki fornirom. W popie z dużą zawartością elektroniki wygrywają test w cuglach.
Gdybym węża miał, wybrałbym Cantona. To przyzwoity głośnik w przyzwoitej cenie. Już nie ta relacja jakości do ceny co w starszym modelu (bez dwójki po kropce), ale nadal atrakcyjna propozycja dla fanów rozrywki.
Cabasse to intrygująca konstrukcja z głośnikiem współosiowym. Stereofonia jest bardzo dobra, ale równowaga tonalna – potraktowana oryginalnie, jakbyśmy na stałe załączyli loudness. To dobrze czy źle? Oceńcie sami.
Pozostaje Monitor Audio Silver 50. To bardzo dobre głośniki efektowe. Nie dlatego, że trzeba coś napisać na pocieszenie, ale w moim odczuciu te mikrusy niespecjalnie się nadają do jakiejkolwiek muzyki w stereo. Ktoś może jednak kompletować system 5.1 z linii Silver i wtedy wybór tego modelu na tył ma głęboki sens. Tym bardziej, że szkoda dodatkowego tysiąca na Silver 100, jeżeli mają odtwarzać głównie świst kul i echo oklasków na koncertach.
Na koniec coś zaskakującego. Zgadnijcie, jaki monitor z tej stawki wybrałbym dla siebie, przy założeniu, że przyjdzie mi z nim spędzić kilka najbliższych lat? Ano żaden. Żarty sobie stroję? Być może, ale uważam, że w tym segmencie cenowym idzie się już na zdecydowanie zbyt duży kompromis. Proszę jednak traktować tę opinię jako niesłuszną i pochopną.

 

2018 09 27 18 18 37 011 031 Hifi 09 2018.pdf Adobe Reader

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 




 

Maciej Stryjecki
Źródło: HFM 09/2018


Pobierz ten artykuł jako PDF