fbpx

HFM

artykulylista3

 

Golden Ear Aon 3

image-512Audiofilski świat kojarzy mi się z konserwatyzmem. Sprawdzone rozwiązania techniczne, nierzadko charakterystyczne dla poszczególnych marek, od wielu lat są szlifowane i stosowane w kolejnych konstrukcjach ku zadowoleniu odbiorców. Wejść w towarzystwo wielkich z nową marką jest bardzo trudno, nawet jeśli cena jest atrakcyjna.


W tym kontekście pojawienie się w 2010 roku, w samym środku światowego kryzysu gospodarczego, marki Golden Ear można uznać za ruch dość ryzykowny. Zwłaszcza że mówimy o wybrednym rynku amerykańskim. Sprawcami przedsięwzięcia byli jednak dwaj panowie, którzy na branży hi-fi zjedli zęby – Sandy Gross i Don Givogue. Dysponowali 40-letnim doświadczeniem, zdobytym we wcześniejszych projektach: Polk Audio i Definitive Technology.

Rekomendacja niczego sobie.

Kudos X2

image 335Historia Kudosa rozpoczęła się w 1991 roku. Skromny katalog zawierał udane podstawki pod monitory. W 2006 roku Derek Gilligan wprowadził firmę do grona producentów zespołów głośnikowych.


Filozofia przyświecająca konstruktorom Kudosa nie zaskoczy nikogo. Wyprodukować kolumny, grające jak najlepiej w danym zakresie cenowym i dające możliwie największą radość ze słuchania – to bez wątpienia motto większości wytwórni. O jakości brytyjskich zestawów ma decydować połączenie prostego i eleganckiego wyglądu z rzetelnym podejściem inżynierskim oraz wykorzystaniem bardzo dobrych komponentów. 

Focal Electra 1008 Be II

focal004
Jeszcze kilka lat temu high-endowe zestawy na podstawkę były zarezerwowane dla prawdziwych pasjonatów tego typu konstrukcji. Wydając kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych, audiofile oczekiwali potężnych skrzynek, którymi można by się pochwalić przed gośćmi. Focal chadzał jednak własnymi ścieżkami i nawet w referencyjnej linii Utopia oferował monitory kosztujące równowartość miejskiego auta.

Obecnie coraz liczniejsze podstawkowe konstrukcje zdobywają szczyty cenników (Magico, TAD, Reimyo), więc monitory za 16 tysięcy przestają bulwersować. Ewenementem natomiast jest fakt, że opisywane dziś Electry 1008 Be II są obecne w katalogu Focala od 2010 roku. W dodatku jest to ich druga odsłona, nieznacznie ulepszona w porównaniu z pierwotnym modelem, co odsuwa pojawienie się nowych „tysiąc ósemek” o kolejnych kilka lat.

 

Albedo HL 2.2

albedo hfm092014001Anglojęzyczny skrót WAF potrafi rozszyfrować niemal każdy audiofil. Chodzi oczywiście o Wife Acceptance Factor, czyli w wolnym tłumaczeniu: o poziom akceptacji żony (w domyśle – dla naszego ukochanego sprzętu).

WAF jest u nas traktowany z przymrużeniem oka, jednak w zachodniej prasie autorzy recenzji podchodzą do tego „parametru” z szacunkiem, podszytym niekiedy zabobonną bojaźnią. Jeszcze poważniej potraktowali sprawę projektanci Albedo, tworząc kolumny, które wprawią w zachwyt nie tylko nasze małżonki, ale także kochanki, kuzynki, utrzymanki, a co najważniejsze – również nas samych.

Graham Audio LS5/9

graham hfm092014001BBC to klasa sama w sobie, ale także jedna z lepszych rekomendacji, jaką mogą uzyskać zespoły głośnikowe. Jeśli na pudełku znajdziemy te trzy litery, możemy być pewni, że zawartość będzie zdecydowanie nietuzinkowa.

Do znanych firm, takich jak: Spendor, Harbeth, KEF, Rogers, Audiomaster, Chartwell, RAM, Goodmans czy Stirling Broadcast, od lat produkujących głośniki licencjonowane przez BBC, dołączyło ostatnio Graham Audio. Jego LS5/9 stanowi replikę konstrukcji sprzed 30 lat. Jako że nie ma obecnie możliwości zbudowania identycznego głośnika, już choćby z powodu wycofania produkcji przetwornika średnio-niskotonowego, Graham postanowił opracować monitor możliwie najbardziej zbliżony do pierwowzoru.

Spendor SP1/2R2

spendor hfm092014001Spendor to połączenie dziedzictwa profesjonalnego i audiofilskiego. Z dowolnej strony patrząc, jest to firma-potęga, która na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Przynajmniej nikogo, kto zna się na rzeczy.

W naszym niedoskonałym świecie niedoskonałego hi-fi nie ma wielu marek, które tak dobrze godzą oba światy. Owszem, linia klasyczna, do której należy recenzowany dziś model SP1/2R2, to zestawy pasywne, czyli – według współczesnych kryteriów – nie mające wiele wspólnego ze sprzętem profesjonalnym. Byłaby to jednak powierzchowna krytyka. W końcu Spendory powstały w latach, kiedy monitory studyjne były pasywne.