fbpx

HFM

artykulylista3

 

ProAc Response DB3

2227052019 006
Katalogu firmy ProAc nie należy wysyłać fizykom. Mogą im się pomylić obliczenia czasoprzestrzeni. Po obejrzeniu zdjęć niektórych zestawów głośnikowych brytyjskiego producenta każdemu się chyba pomiesza teraźniejszość z przeszłością. Murarzowi to jeszcze pół biedy, ale fizykowi jądrowemu...

Aktualny katalog ProAca tworzy pięć serii: Tablette, Studio, Response, K i Center. Jednak przy bliższej inspekcji oferta okazuje się skromniejsza, niż się wydaje. Linię Tablette tworzą obecnie dwa modele, Studio – jeden, zaś Center to tylko jeden głośnik centralny. Więcej się dzieje we flagowej K – tam znajdziemy aż trzy podłogówki.

Monitor Audio Gold 100

1621052019 001Na początku 2019 roku Monitor Audio rozesłało do mediów informacje o debiucie piątej odsłony serii Gold. Sprawdzone konstrukcje poprawiono i teraz grają ponoć jeszcze lepiej. I – jak zwykle – obudowy wyglądają jak milion dolarów.

Monitor Audio wysoko ustawia poprzeczkę konkurencji. Oczywiście, gdzie indziej również znajdziemy piękne meble, tyle że przeważnie w wyższej cenie. Stolarnia MA dokonuje cudów. Jeżeli będziecie mieli okazję przyjrzeć się z bliska wyższym liniom brytyjskiej firmy, przyznacie, że zdjęcia, choć efektowne, nie oddają faktycznej urody skrzynek.

JBL S4700

img130
JBL to współczesne wcielenie doktora Jekylla i pana Hyde’a. Za dnia firma tworzy nowoczesne, designerskie systemy grające, skierowane głównie do młodych odbiorców. Nocą, zapewne po wypiciu magicznego eliksiru, montuje gigantyczne zespoły głośnikowe, żywcem wyjęte z lat siedemdziesiątych XX wieku.


Mam wręcz podejrzenie, że te dwie „osobowości” nie wiedzą nawzajem o swoim istnieniu. Każda bowiem ma osobną stronę internetową i na żadnej z nich nie ma jakiegokolwiek odnośnika do drugiej. Inna jest forma graficzna, inna oferta, inna technologia produktu oraz segment cenowy – tylko nazwa pozostaje wciąż ta sama.

Focal Kanta No. 3

044 051 Hifi 04 2019 001
W terminologii wojskowej istnieje określenie, które przyprawia purystów językowych o palpitacje: „rozwijać powodzenie”. Opisuje się nim sytuację, w której niewielki sukces taktyczny, odniesiony na niewielkim odcinku, rozrasta się do sukcesu strategicznego na wielką skalę. Jak by nie patrzeć, Focal właśnie rozwinął powodzenie.

Najpierw było rozpoznanie bojem w postaci zupełnie nowego modelu Kanta No. 2. Ponieważ opinie, zarówno użytkowników, jak i recenzentów okazały się entuzjastyczne, francuska firma uznała, że po zdobyciu i umocnieniu przyczółka należy wyprowadzić uderzenie na całej szerokości frontu. I tak, we wrześniu 2018, na targach CEDIA Expo w San Diego, zaprezentowano pełną gamę Kanty: do numeru dwa dołączyły dwudrożne monitory No. 1, głośnik centralny (Kanta Center) oraz bohaterki dzisiejszego testu – duże wolnostojące kolumny Kanta No. 3.

Legacy Classic HD

044 053 032019 021
Moje pierwsze zetknięcie z Legacy przebiegało według słynnego przepisu Hitchcocka na dreszczowiec: najpierw nastąpiło trzęsienie ziemi, w postaci wejścia orkiestry, a potem burza z piorunami za sprawą orkiestrowego tutti. Co było dalej, nie wiem, ponieważ wysadziło bezpieczniki. Grono słuchających pogrążyło się w ciemności i ciszy.

Opisywane zdarzenie miało miejsce grubo ponad dekadę temu, w czasie Audio Show, a bohaterkami pokazu były wielgachne Legacy Signature, zasilane lampowymi monoblokami BAT-a. Kolumny, potraktowane wielką symfoniką i smagane setkami watów, rozpostarły przed nami swoje niebagatelne możliwości, a że minimum impedancji miały w okolicach jednego oma, to każda z lamp mocy rozbłysła niczym supernova.

Focal Kanta No.1

3641022019 019
Kiedy nasza cywilizacja wyginie i gdy za kilka milionów lat jakiś badacz zajmie się „zjawiskiem hi-endu w okresie schyłkowego czwartorzędu”, to wśród skamielin głośników z pewnością natrafi na dwa głębokie ślady. Jeden z nich zostanie zidentyfikowany jako Electra, drugi jako Utopia. Oba będą nosiły to samo logo – pochodzącej z krainy Franków firmy Focal.

Głębokie ślady to metafora symboli audiofilskiej branży. Utopia to ekstremalny hi-end, a jej historia sięga czasów, kiedy niewielu producentów miało odwagę i fantazję budować naprawdę drogie kolumny. Electra to z kolei, nie tyko moim zdaniem, sztandarowy przykład najbardziej pożądanego lecz wymierającego dziś gatunku, czyli wyjątkowo wysokiej jakości w racjonalnej cenie.