fbpx

HFM

artykulylista3

 

Nagrody roku 2019 - Gramofony

2959012019 001



Nagrody roku - Gramofony

 

2959012019 019

Elac Miracord 70
test: 9/2018, cena: 5999 zł



Elac Miracord 70 to gramofon niebanalny. Współczesną formę nadaje mu wyeksponowanie faktury aluminium, surowości szkła oraz elegancji czerni. Podstawę wykonano z grubego MDF-u. Asynchroniczny silnik prądu stałego firmy Premotec, poprzez pasek, napędza talerzyk (subplater) oraz spoczywający na nim talerz ze szkła sodowo-wapniowego o zielonkawej barwie. W łożysku wykorzystano ceramiczną kulkę, podpierającą oś z utwardzanej stali. Ramię ma aluminiową belkę, krzyżowe zawieszenie oraz niewymienną główkę. W wersji dystrybuowanej w Polsce Miracord 70 został wyposażony we wkładkę Audio-Technica VM530EN. To zaawansowana konstrukcja typu MM, z podwójnym układem magnetycznym (VM), poprawiającym separację kanałów, aluminiowym wspornikiem igły i jej diamentowym grotem o szlifie eliptycznym. Generuje napięcie 4,5 mV. Elac Miracord 70 gra bardzo dynamicznie i nieco po swojemu. Brzmieniem i wyglądem wpisuje się w estetykę współczesnego analogu. Potrafi przekazać dużą część zawartej w muzyce energii. Lekko doświetla detale. Lubi też pograć głośniej, ale unika zdudniania, dzięki czemu dźwięk nie traci czytelności. Basu jest dokładnie tyle, ile potrzeba dla zachowania firmowego stylu. Średnica jest jak ręka spokojnego człowieka – raczej sucha, ale przyjemna w dotyku i wiarygodna. Swoboda dynamiczna idzie w parze z kreowaniem sugestywnej stereofonii.

Przeczytaj cały test urządzenia

2959012019 020

McIntosh MT5
test: 2/2018, cena: 29500 zł



MT5 to kompletny zestaw: napęd, ramię i wkładka. Od razu widać, że to McIntosh. Trójwarstwową podstawę ze stali, aluminium i akrylu ozdobiono szklanym frontem. Akrylowy talerz o grubości 4 cm waży około 2,5 kg. Został osadzony na odwróconym łożysku z ceramiczną osią. Unosi się na poduszce magnetycznej. Napędza go szwajcarski silnik prądu stałego, płaski gumowy pasek oraz lekki subplater, umieszczony pod głównym talerzem. Do obsługi służą dwa pokrętła – wybierak prędkości obrotowej (33 1/3, 45 lub 78 obr./min) i trójpozycyjny włącznik. Dziewięciocalowe ramię z lekkiego i sztywnego duraluminium ma kardanowe zawieszenie oraz prostą belkę, zakończoną skośną główką. Wkładka to dobrze znana Sumiko Blue Point No. 2 (MC), z ostrzem igły o szlifie eliptycznym i aluminiowym wspornikiem. Napięcie wyjściowe wynosi 2,5 mV. McIntosh MT5 wykazuje się umiejętnością grania płynnego i rzetelnego. Nie pomija szczegółów, nie odrywając równocześnie słuchacza od klimatu nagrań. Pod tym względem może się nawet wydać trochę niedzisiejszy. Brzmienie jest przyjemnie zaokrąglone i minimalnie dociążone. Wnosi pożądany efekt analogowości, wspierający słabsze nagrania i ani trochę nie psujący efektownych realizacji. Kontakt z McIntoshem MT5 przywołuje czasy, kiedy muzyki słuchało się wyłącznie dla przyjemności, w czasie domowego odpoczynku i na prywatkach, do tańca. Amerykański gramofon ma zapewniać dobrą zabawę, pobudzać i dać się wyszaleć.

Przeczytaj cały test urządzenia

2959012019 018

Acoustic Signature
WOW XXL

test: 10/2018, cena: 19800 zł (bez wkładki)

Acoustic Signature WOW XXL to gramofon niepozorny z wyglądu, lecz zyskujący przy bliższym poznaniu. Zaokrąglone rogi oraz dyskretnie sfazowane krawędzie podstawy podkreślają precyzję wykonania. Łącząc aluminium z lakierowanym HDF-em, uzyskano dobrą redukcję rezonansów. Firmowe łożysko Tidorfolon II ma stalową oś, samosmarujące wkładki ze spieku brązowego oraz podstawę z materiału, któremu zawdzięcza nazwę. Masywny talerz został wytoczony z bloku aluminium i zintegrowany z osią łożyska. W jego obwodzie umieszczono osiem elementów tłumiących, nazwanych Silencerami, a od spodu pokryto warstwą substancji antyrezonansowej. Napęd z silnika prądu stałego przenosi pasek. Do zasilania wykorzystano zewnętrzny moduł AC-1 Power Supply Upgrade. Ramię Acoustic Signature TA-1000 to model o długości efektywnej 9 cali i zawieszeniu krzyżowym, ze sztywną belką w postaci podwójnej rurki z włókna węglowego. Sygnał wyprowadza zamontowany na stałe przewód Zavfino1877Phono. W połączeniu z wkładką Audio-Technica AT-OC9ML/II gramofon zafundował nam jedną z większych niespodzianek sezonu. Dźwięk ma doskonałą kontrolę i zaskakującą rozpiętość dynamiczną. Pozostaje zróżnicowany i czytelny, trafiając w jakiś złoty środek także w aspekcie muzykalności. WOW XXL wzorowo radzi sobie ze starszymi czy nieco gorszymi tłoczeniami. Jego brzmienie nie ma słabych stron. Pokazuje też, jaką przyjemność można czerpać ze słuchania winylowych krążków.

Przeczytaj cały test urządzenia

 

 

Komentarze  

0 #1 gutentak 2019-05-11 19:31
Nie biorę, taniocha nie warta uwagi. Chyba że zapomnieliscie
dodać po jednym zerze do ceny.
Audio stało się najbardziej absurdalnym hobby na tym łez padole.
Cytować | Zgłoś administratorowi