fbpx

HFM

Nowe testy

czytajwszystkieaktualnosci2

 

AnVision Love & Hate

cd042022 2 002

Empire 2020


Muzyka: k3
Realizacja: k3

AnVision to polski zespół o ambicjach międzynarodowych. Czy rzeczywiście zrobi karierę nie tylko u nas, trudno powiedzieć. Plan jest jednak dobry, bo nie ma co się ograniczać do rodzimego podwórka. Poza tym ludziom podobają się bardzo różne rzeczy, więc warto i trzeba próbować. No i czasem bardziej się docenia lokalnych muzyków za granicą niż w ojczyźnie. Pomówmy jednak o czwartym albumie AnVision. Miłośnicy gatunku powinni być zadowoleni. Ci, którzy kompletnie nie mają rozeznania w prog metalowej materii, niech lepiej zaczną od klasycznych wydawnictw Dream Theater. Płyta „Love & Hate” miewa bardzo ciekawe, liryczne i przestrzenne momenty. Cała reszta to niemiłosierne galopady, oparte na dynamicznych riffach, solówkach i bardzo technicznej perkusji. Niestety, realizacja dźwięku nie jest na tyle dobra, żeby dało się wszystko usłyszeć. Ekipa gra sprawnie i niestraszne jej ryzykowne przejścia oraz karkołomne gonitwy. Ale całość jest zbita i brzmi trochę jak z boomboksa. Szkoda, bo taka muzyka wymaga nie tylko niesamowitej precyzji od strony wykonawczej, ale również technicznej. O ile tę pierwszą słychać, o tyle brak drugiej psuje efekt.

Michał Dziadosz