fbpx

HFM

Nowe testy

czytajwszystkieaktualnosci2

 

Dariusz Kozakiewicz - Krokodyl

cd042022 2 012

Polskie Radio 2021


Muzyka: k3
Realizacja: k3

Patrząc na oprawę graficzną „Krokodyla”, pomyślałem: „pewnie jakiś jubileuszowy koncert i dwugodzinna męczarnia”. Na szczęście ten podwójny album to tylko składanka. Tylko i aż. „Aż”, bo każdy szanujący się fan polskiego rocka powinien ją mieć w swojej kolekcji. To fascynująca podróż przez meandry, częstokroć już zapomnianej, historii. Główną ideą i punktem wyjścia jest oczywiście postać Dariusza Kozakiewicza, czyli legendarnego gitarzysty, który właśnie obchodzi pięćdziesięciolecie działalności. Omawiany album to chaotyczny esej o obecności i działalności muzyka w krajowej muzyce rockowej. Dlaczego chaotyczny? Ano dlatego, że utwory nie zostały uporządkowane według jakiegokolwiek sensownego klucza. Z roku 1974 przeskakujemy do 1979, by za chwilę znaleźć się w 2010, a następnie wrócić do 1980 i tak w kółko. Ma to swoje plusy, bo od gęstości współczesnej „loudness war” można sobie odpocząć przy muzyce sprzed pięćdziesięciu lat, która naprawdę oddycha. Nawet jeśli jest bardzo rockowa. Jednak edukacyjnie ten album kuleje. Bez wsparcia odpowiednimi annałami lub chociaż Wikipedią trudno przez niego przebrnąć, nie doznając zawirowania. Tadeusz Mieczkowski dokonał prawdziwego cudu, że to wszystko się nie gryzie na poziomie masteringu. Powyższe minusy nie zmieniają jednak faktu, że „Krokodyl” jest płytą ważną.

Michał Dziadosz