fbpx

HFM

Nowe testy

czytajwszystkieaktualnosci2

 

Black Country Communion - BCCIV

cd122017 020

Mascot Records 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3 

Joe Bonamassa zmienia się niczym kameleon i należy do najbardziej pracowitych artystów. Rok temu mogliśmy podziwiać, jak grał dynamicznego bluesa na dwunastej studyjnej płycie „Desperation Blues”. Co rusz ukazują się jego koncertowe albumy, a niemal każdy – w innym stylu. Ostatnio wystąpił z akustycznym akompaniamentem w Carnegie Hall. Z formacją Black Country Communion Bonamassa nagrał wcześniej trzy krążki. Niedawno na rynku pojawił się czwarty – „BCCIV”, pierwszy po wznowieniu przez zespół działalności w 2016 roku. Muzyk jak zwykle gra tu w doborowym towarzystwie, wspomagany przez wokalistę i basistę Glena Hughesa (Deep Purple i Black Sabbath), klawiszowca Dereka Sheriniana (Dream Theater) oraz Jasona Bonhama, syna nieżyjącego perkusisty Led Zeppelin. Trudno, żeby członkowie takiej supergrupy wypuścili na rynek szmirę. Wszystkie ich dotychczasowe krążki mogły się podobać. Najnowszy to jakby połączenie trzech poprzednich. Zespół podąża tu utartym szlakiem. Kompozycje są przemyślane i sprawnie wykonane, bez żadnych szaleństw. Ale czy dobry, mocny rock koniecznie potrzebuje zmian? Dominują ostra gitara i ekspresyjny wokal na granicy krzyku. Obok repertuaru heavymetalowego zdarzają się jednak utwory spokojniejsze, czego przykładem „The Last Song For My Resting Place” (z nutami celtyckimi) oraz ballada „When the Morning Comes”.

Grzegorz Walenda
Źródło: HFiM 12/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF