fbpx

HFM

Nowe testy

czytajwszystkieaktualnosci2

 

Chelsea Grin - Self Inflicted

cd122016 024

Rise 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Gdy do Chelsea Grin dołączył były gitarzysta Born Of Osiris – Jason Richardson, muzyka zespołu wyraźnie się poprawiła. Ich poprzedniego albumu można było słuchać z przyjemnością. Niestety, od kiedy muzyk odszedł z kapeli, poziom zdecydowanie się obniżył. Poprzednia płyta zespołu spotkała się z mieszanym przyjęciem. Dotychczasowi fani, przyzwyczajeni do prostoty i masywności brzmień, zostali przytłoczeni pojawieniem się treści. Okazuje się, że malkontenci osiągnęli sukces. Zamiast kontynuować zmiany na lepsze, zespół dał za wygraną i wrócił do prymitywnych riffów na pojedynczych strunach, bardziej złożone zagrywki zachowując na wyjątkowe okazje. Przez porażającą większość „Self Inflicted” jesteśmy więc karmieni sztampowymi motywami deathcore’owymi. Monotonia dominuje tak wyraźnie, że trudno stwierdzić, kiedy dokładnie zaczyna się breakdown, a kiedy refren czy zwrotka. Wszystko zlewa się w banalną, nużącą papkę, z której jedynie z rzadka wyłania się coś wartego uwagi. Ci, którzy mieli nadzieję, że kolejny przedstawiciel deathcore’u dołączy do grona zespołów, na których albumy warto czekać, muszą się obejść smakiem.

Karol Wunsch
Źródło: HFiM 10/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF