fbpx

HFM

Nowe testy

czytajwszystkieaktualnosci2

 

Cobra Killer - Uppers and Downers

111 05 2010 cobraKiller

Monika 2009
Dystrybucja: Gusstaff

Interpretacja: k3
Realizacja: k3

W końcu lat 90. te dwie dziewczyny słynęły w Berlinie z ekstrawaganckich i kontrowersyjnych występów. Niczym Peaches zachowywały się prowokacyjnie wobec mężczyzn, głosiły feministyczne hasła jak Chicks On Speed oraz atakowały uszy brudną mieszanką punk rocka i electro w stylu Aleca Empire.
Duet Cobra Killer skutecznie przyczynił się do ożywienia sceny klubowej w Europie... po czym słuch o nim zaginął.
Cztery lata po zaskakującym wydawnictwie z orkiestrą mandolinową Kapajkops, Gina V. DOrio i Annika Line Trost powracają w starym stylu z albumem „Uppers and Downers”. Reklamują go zasłużone dla niezależnego rocka nazwiska: Thurston Moore (Sonic Youth), J Mascis (Dinosaur Jr) i Jon Spencer (Blues Explosion).
Okładkę zdobią zniszczone po wyczynach na parkiecie eleganckie szpilki i hasło „nowa przebojowa płyta”. Cóż, może przed dekadą piosenki „Hello Celebrity”, „Schneeball in die Fresse” i „Vitamine” rzeczywiście byłyby przebojami, ale dziś wydają się wtórne i przestarzałe. Nie można się też dopatrzyć sensu w zaproszeniu gości do garażowego „Hang Up The Pin Up” czy banalnego indie-rockowego „Good Time Girl”. Może artystki chciały spróbować na tej płycie czegoś innego, ale najwidoczniej boją się wyjść ze sprawdzonej formuły, która, niestety, nieco się już zużyła.

Autor: Jacek Skolimowski
Źródło: HFiM 05/2010

Pobierz ten artykuł jako PDF