fbpx

HFM

artykulylista3

 

Yellow Snow - Yellow Snow

080 Hifi 03 2021 Strona 1 Obraz 0002

Flower Records 2020

 

Muzyka:k3
Realizacja: k3

„Don’t eat the yellow snow” – taką dyrektywę zawarł Frank Zappa w swojej słynnej suicie z roku 1974. „Skonsumowanie” omawianej płyty wydawało się zatem średnio smaczne. Ale zaryzykowałem i nie żałuję. Po pierwsze, przez wzgląd na świadome granie i niezwykłą biegłość instrumentalną. Po drugie, debiut Yellow Snow to inteligentne połączenie gatunków (zupełnie jak u cytowanego Zappy). Punktem wyjścia są fusion i rock psychodeliczny, ale zespół nie zamyka się w żadnej konwencji. Po trzecie, nie brakuje tu poczucia humoru, nie tylko na płaszczyźnie dowcipnych wstawek, ale choćby także świadomie rozchwianej frazy. Po czwarte, kiedy trzeba, pojawiają się liryczność, wrażliwość i przestrzeń. Po piąte – to granie z pełnym przekonaniem, werwą i radością. Tylko, cholera, brzmi nieco zbyt surowo. Dobrze wiem, jaki efekt panowie chcieli uzyskać; niby tak miało być. Ale nie można przenosić klisz brzmieniowych z lat siedemdziesiątych bezpośrednio do naszych czasów, bo współcześnie nie dysponujemy ani tamtymi stołami, ani tamtymi rejestratorami i analogowa muzyka nagrana na komputer będzie brzmieć ryzykownie. Yellow Snow się asekurują, dodając specjalnie różne gadki i pozostawiając „śmieci”, ale według mnie lepiej by było przejść w stu procentach na analog i wyczyścić ścieżki z wygłupów.

Michał Dziadosz