HFM

artykulylista3

 

Messages Quartet - Szymon Laks String Quartets

cd112017 003

Dux 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3 

Kwartety smyczkowe Szymona Laksa (1901-1983) nie są dziś szczególnie znane. Ich kompozytor – utalentowany skrzypek, ale też tłumacz i pisarz – skomponował pięć kwartetów, lecz dwa pierwsze nie przetrwały wojny i dziś uznaje się je za zaginione. Pozostałe przypomina Messages Quartet, złożony z absolwentek UMiFC w Warszawie oraz Akademii Muzycznej w Krakowie. Kompozycje są utrzymane w stylu neoklasycznym. Odnajdziemy w nich echa muzyki ludowej, jazzu i ekspresjonizmu. W otwierającym płytę „III kwartecie smyczkowym” Laks wykorzystał motywy siedmiu melodii ludowych, pochodzących z Wielkopolski, Mazowsza i Podhala. Ukończony w 1962 roku „IV kwartet smyczkowy” ma zupełnie odmienny charakter. Ten trzyczęściowy utwór, który w 1965 roku został wyróżniony w Konkursie Królowej Elżbiety w Brukseli, śmiało czerpie z jazzu i bluesa, obalając granice dzielące muzykę klasyczną i rozrywkową. Powstały rok później „V kwartet smyczkowy” to utwór zabarwiony ekspresjonizmem; gęsty i złożony, a mimo to przejrzysty i komunikatywny. Warto się zasłuchać w te, niesłusznie dziś zapomniane, kompozycje. Twórczość Szymona Laksa, żyjącego po II wojnie światowej we Francji, zdecydowanie zasługuje na przypomnienie.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 11/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

 

Maria Korecka-Soszkowska Chopin

cd112017 007

Dux 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3 

Cykl preludiów z opusu 28 to jedno z najbardziej znanych dzieł Fryderyka Chopina. Utwory powstały w latach 1838-1839, w czasie pobytu chorego kompozytora na Majorce. Mimo że każde z 24 preludiów jest niezależną kompozycją, razem tworzą całość, obejmującą wszystkie tonacje, ułożone według porządku koła kwintowego (podobnie jak Bachowskie fugi). Powtarzają się w nich motyw melodyczny oraz gra zmiennych nastrojów, tempa i rytmu, którą można uchwycić tylko słuchając wszystkich części. Znakomita pianistka i zasłużony pedagog Maria Korecka-Soszkowska z wdziękiem i wirtuozerią przeprowadza nas przez zróżnicowane klimaty idylli, nokturnu oraz ballady. Uzupełnieniem albumu są „Andante spianato” i „Wielki polonez” Es-dur op. 22. Drugi utwór, utrzymany w romantycznym stylu brillant, jest bardzo charakterystyczny dla młodzieńczego, warszawskiego okresu twórczości kompozytora; pełen wigoru i fantazji. Zestawienie obu form na jednym krążku sprawdza się jako godzinne spotkanie z Chopinem. Wysoka jakość nagrania, zrealizowanego w sali koncertowej Akademii Muzycznej w Łodzi, dopełnia całość.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 11/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

 

Sonatas for Cello and Piano - Joo Yeon Choi – wiolonczela, Marek Szlezer – fortepian

cd112017 010

Dux 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3 

Pianista Marek Szlezer specjalizuje się w polskiej muzyce XIX i XX wieku. Tym razem towarzyszy młodej koreańskiej wiolonczelistce Joo Yeon Choi. Płyta jest zestawem trzech sonat, rozpisanych na wiolonczelę i fortepian przez Beethovena, Szostakowicza i Jeajoona Ryu – współczesnego kompozytora z Korei. Każdy z utworów powstał w innym stuleciu – w XIX, XX i XXI wieku. Pierwszy utwór to dwuczęściowa sonata C-dur op. 102 nr 1 Beethovena z 1815 roku. Wiolonczela odgrywa w niej rolę równorzędną z fortepianem, a nie, jak często wtedy bywało, zaledwie instrumentu towarzyszącego. Do takiej też formy blisko 120 lat później odwołał się Szostakowicz, komponując sonatę wiolonczelową d-moll op. 40, uznaną wówczas za nowatorską wobec jego wcześniejszych utworów. Ostatnią częścią płyty jest sonata ucznia Krzysztofa Pendereckiego Jeajoona Ryu, nawiązująca do tradycji romantyzmu. Wykonanie odległych od siebie czasowo i stylistycznie utworów odsłania wirtuozerię wywodzących się z różnych kultur muzyków oraz fantastyczne porozumienie między nimi. Szlezer i Choi grają ekspresyjnie i radośnie, ale potrafią też smakować piękno pojedynczych dźwięków

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 11/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

 

Irina Chukovskaya - Schumann

cd102017 002

Dux 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3
 

Irina Czukowska dysponuje charakterystycznym stylem gry, rozpoznawalnym zarówno w repertuarze romantycznym, jak i współczesnym. Na nowej płycie pianistki znajdziemy zestaw trzech utworów fortepianowych Roberta Schumanna, powstałych w latach 30. XIX wieku. Są to: „Intermezzo, op. 4”, „Fantasiestücke, op. 12” oraz cykl „4 Klavierstücke, op. 32”. Tak ułożony program w pełnym wdzięku wykonaniu zapewnia godzinny seans z muzyką sięgającą w zakamarki duszy. To zarazem ciekawy przegląd utworów fortepianowych Schumanna, poprzedzających powstanie genialnego cyklu „Kreisleriana”. Osią całej płyty jest „8 utworów fantastycznych, op. 12”, dedykowanych brytyjskiej pianistce Annie Robinii Laidlaw. Miłośnicy Schumanna doskonale zdają sobie sprawę z faktu, że interpretacje jego utworów na fortepian wymagają wyjątkowej zdolności uchwycenia ducha kompozycji. Warto się wsłuchać w grę rosyjskiej pianistki, która w idealnych proporcjach łączy pasję z techniczną precyzją. Czukowska jest niczym poeta recytujący wiersze. Jej muzykalność nadaje każdej nucie głęboki wyraz i śpiewność. Gra bardzo kobieco, odkrywając przed słuchaczem emocjonalność i piękno muzyki Schumanna.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 10/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

 

Alfred Schnittke - Requiem

cd102017 008

Dux 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3
 

Dzieła Alfreda Schnittke do dziś pozostają nieodkryte przez wielu melomanów. Takim jest powstałe w połowie lat 70. XX wieku „Requiem”, wydane na płycie w wykonaniu Zespołu Instrumentalnego Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie, Chóru Wydziału Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz solistów. Całość poprowadziła Bożena Stasiowska- -Chrobak. To utwór ekspresyjny i pełen dramatycznych kontrastów. Innowacją w formule mszy żałobnej jest wykorzystanie elektrycznych gitar i zestawu perkusyjnego. Schnittke częściowo oparł swoje dzieło na skomponowanym wcześniej Kwintecie fortepianowym, dedykowanym zmarłej matce. Zastosowanie instrumentów elektrycznych oraz ilustracyjna melodyka czynią utwór przystępnym dla szerokiego odbiorcy, nie naruszając przy tym formuły mszy żałobnej. Ogromne wrażenie robi zestawienie głosów chóru z podziałem na partie żeńskie i męskie, a także powaga utworu, świetnie przekazana przez rzeszowskich muzyków. Program uzupełnia cykl „Trzech pieśni religijnych na chór mieszany”. Odwołują się do muzyki cerkiewnej, a więc nie burzą klimatu modlitewnej zadumy. Piękno i uduchowienie muzyki podkreśla staranna, przestrzenna realizacja.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 10/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

 

Dariusz Przybylski - Already It Is Dusk

cd102017 008

Requiem Records 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3
 

Szeroki przekrój muzyki – od późnego średniowiecza, po współczesność – ze wspólnym mianownikiem w postaci wibrującego brzmienia organów Hammonda. Tak można w skrócie opisać najnowszy album Dariusza Przybylskiego „Already It Is Dusk”, wydany nakładem Requiem Records. Na całość składa się osiem utworów muzyki poważnej, opracowanych na wspomniane organy. Przepuszczenie dzieł Dufaya, Wacława z Szamotuł, Purcella, Bacha, Cage’a, Pärta, Krzanowskiego i Góreckiego przez pryzmat instrumentu kojarzonego głównie z rockiem i jazzem to pomysł unikatowy. Na uwagę zasługuje dobór utworów – tytułowy „zmierzch" to słowo-klucz. Przeważają kompozycje powolne, kontemplacyjne, każące się zatrzymać na kilka minut w bezruchu, w kontrze do pędu współczesnego świata. Niezwykłe brzmienie hammonda – ciepłe i pulsujące, a jednocześnie nabożne i mistyczne – jest elementem, który chroni ten moment zatrzymania od nudy. Dodatkowym smaczkiem jest łączenie organów z barwą kontratenoru (Jan Jakub Monowid) oraz perkusją (Leszek Lorent). Dzięki tym zabiegom każdy utwór zyskuje wyrazisty koloryt. „Already It Is Dusk” oferuje muzykę świeżą, oryginalną, wręcz egzotyczną brzmieniowo. Z pewnością warto się skusić na tę podróż do innego wymiaru

Aleksandra Chmielewska
Źródło: HFiM 10/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF