HFM

artykulylista3

 

Rafał Zapała - Ideogramy

cd022018015

Nicole Mitchell / Mateusz Loska / Michał Dworzyński
Orkiestra Akademii Muzycznej w Poznaniu
Requiem Records / Dux 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3 

W przypadku takich artystów jak Rafał Zapała (ur. 1975) słowo „kompozytor” już nie wystarcza. Wymyślono więc określenie „artysta dźwięku”. Artysta dźwięku nie tylko zna możliwości instrumentów akustycznych i elektronicznych, lecz wykorzystuje wiedzę z zakresu anatomii i neurologii, urbanistyki i teatru, psychologii i socjologii, filmu i literatury. I tak by można wyliczać bez końca, bowiem Sound Art operuje dźwiękiem we wszystkich wymiarach i kontekstach. Celem jest wyrwanie melomana ze strefy komfortu filharmonii lub domowej płytoteki i pokazanie mu nowych smaków dźwięku, nowych reakcji na dźwięk, a często także nowych przestrzeni, w których dźwięk rozbrzmiewa. Na płycie „Ideogramy” znalazły się cztery utwory z lat 2007-2014. Jeden z nich jest oparty wyłącznie na dźwiękach stworzonych elektronicznie. Trzy pozostałe kompozytor osnuł wokół cyfrowo przetworzonych brzmień kontrabasu, fletu i orkiestry symfonicznej. Najbardziej niesamowity, piękny świat maluje Zapała w utworze „Nicolette” na flet i live electronics. To baśń-słuchowisko bez słów o dobrym ptaku, przyzywającym z głębi lasu inne ptaki. Całe nagranie ma zaledwie 37 i pół minuty, lecz wydaje się, że trwa dwa razy dłużej. Tak wykreowana aura sonorystyczna działa na słuchacza. Percepcja muzyki staje się doświadczeniem z pogranicza fizjologii i mistyki, a narzędziem spajającym obie sfery jest akustyka. Zaiste, zdolny człowiek ten Zapała!

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 02/2018

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

 

Maja Miro - De arte respirandi

cd022018001

Wood and Mood 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3 

Medycyna i muzyka – zestawienie tylko na pozór nieoczywiste. Bez udziału lekarzy w domowym muzykowaniu uwiędłaby mieszczańska kultura muzyki kameralnej. Muzyka jest cierpliwym, subtelnym terapeutą. Kto śpiewa, tańczy lub gra – nie obędzie się bez regularnych konsultacji z ortopedą, foniatrą czy reumatologiem. Kto gra na instrumencie dętym – musi mieć płuca jak kowalski miech. O zdrowy mechanizm oddychania zadba pulmonolog, wsparty przez laryngologa. Ale muzyka, jako sztuka, przenosi także oddychanie w wymiar estetyczny. Wyraz artystyczny danego wykonania zależy od sposobu pobierania i wypuszczania powietrza przez rezonatory, kontrolowania mocy i prędkości strumienia powietrza, podparcia całej akcji przeponą. Maja Miro, wirtuozka traverso, czyli drewnianego fletu poprzecznego, postanowiła uczynić fizykalność muzyki bohaterką swojej płyty, zatytułowanej „O sztuce oddychania”. O tym, co mówiła dawna teoria medycyny na temat układu oddechowego, opowiada tu aktorka, czytająca fragmenty uczonych traktatów. Między tymi miniwykładami instrumentalistka unausznia praktykę sztuki oddychania. Poznajemy utwory z lat 1989-2012, napisane przez Polaków i obcokrajowców. Słuchacz ma wrażenie, że wraz z flecistką zaczerpuje oddech, rzeźbi słup powietrza napiętymi wargami; czuje wewnętrzne wibracje organizmu, stępione szumy i świdrujące świsty, a czasem – groteskowe zmaganie się z niedyspozycją. Niesamowite doznania. Co za pomysł!

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 02/2018

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

 

Passacaglia - Vivaldi Undercover

cd022018005

Barn Cottage Records 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3 

Istniejący od początku lat 90. XX wieku barokowy zespół Passacaglia jest jednym z najpopularniejszych w Wielkiej Brytanii składów muzyki klasycznej. Instrumentarium grupy to m.in. flet, skrzypce, viola da gamba, wiolonczela, klawesyn i gitara, zaś repertuar obejmuje utwory Telemanna, Bacha, Haendela, Rameau i Couperina. Omawiana płyta zabiera nas we wspaniałą, pełną niespodzianek podróż przez muzykę Antonia Vivaldiego; bada jego utwory, odkrywa je na nowo, tropiąc m.in. zapożyczenia dokonane przez J.S. Bacha i Nicolasa Chedeville’a; bawi się nimi za pomocą nietypowych aranżacji, opracowanych przez muzyków zespołu. Znajdziemy tu np. ewidentne nawiązania Chedeville’a do słynnych „Czterech pór roku” czy transkrypcję na klawesyn Koncertu nr 4 g-moll, przygotowaną przez Bacha. Warto pamiętać, że gdy po śmierci Vivaldiego jego sława zaczęła przygasać, to właśnie Bach przyczynił się do ponownego zainteresowania muzyką weneckiego księdza, opracowując na klawesyn jego 18 koncertów skrzypcowych. Inaczej się dzieje w przypadku nieco zapomnianego Chedeville’a, którego dziś wymienia się zwykle przy okazji Vivaldiego. „Vivaldi Undercover” to nowe spojrzenie na twórczość kompozytora, a zarazem dowód na to, że jego muzyka od zawsze inspirowała czy wręcz prowokowała do naśladownictwa kompozytorów europejskich. To także po prostu 70-minutowa porcja znakomitej muzyki w wykonaniu jednej z najlepszych dziś grup specjalizujących się w barokowej klasyce.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 02/2018

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

 

Angela Brownridge - Claude Debussy – Preludes, Book 1 & 2

cd022018009

Challenge Classic 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3 

Brytyjska pianistka Angela Brownridge ma za sobą występy w najważniejszych salach Europy, Ameryki i Australii oraz koncerty z wieloma wiodącymi orkiestrami i dyrygentami. Jej repertuar obejmuje m.in. utwory Gershwina, Barbera i Saint-Saënsa. Na trzecim albumie pianistki, wydanym przez Challenge Records, znajdziemy komplet 24 preludiów Debussy’ego. Zgromadzone w dwóch zeszytach z lat 1910 i 1913 cykle są przez wielu postrzegane jako wyznacznik pianistycznego stylu kompozytora. W preludiach odnajdziemy najważniejsze cechy muzyki Debussy’ego, takie jak: oryginalna harmonika, charakterystyczna francuska śpiewność czy stylizacje folklorystyczne. Ciekawostką jest fakt, że pierwotnie kompozytor nie chciał, by preludia wykonywano w całości, pragnąc zapobiec postrzeganiu swej muzyki jako programowej. Gra Angeli Brownridge odznacza się energią, siłą i witalnością, ale też – kiedy trzeba – skupieniem i powagą. Wszystko to jest podszyte zmysłowością i oddechem, co daje wrażenie, jakby nagle otwarto okna w dusznym pomieszczeniu. Nagranie brzmi znakomicie, a płytę wydano w formie hybrydowego dysku SACD, kompatybilnego ze standardowymi odtwarzaczami CD.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 02/2018

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

 

Nagroda roku - Płyty roku 2017 - Klasyka

5865012018 001Nagroda roku - Płyty roku 2017 - Klasyka

 

Katarzyna Oleś-Blacha/ /Monika Korybalska - Per due donne

cd012018 003

Dux 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3 

Dawniej – mistrzyni i jej uczennica, czyli pedagog krakowskiej Akademii Muzycznej i studentka tejże uczelni. Teraz – dwie cenione śpiewaczki i koleżanki. Jakiś czas temu wpadły na pomysł recitalu złożonego ze znanych duetów operowych na sopran i mezzosopran. We wrześniu 2016 przygotowany program został przedstawiony na koncercie w Operze Krakowskiej i nagrany. Już samo opanowanie tego obszernego (71 minut), trudnego technicznie materiału jest godne podziwu, a cóż dopiero świetne wykonanie w czasie jednego wieczoru. Chapeau bas! Podczas gdy aria operowa jest monodramem wokalno-aktorskim, duet stwarza możliwości odegrania minispektaklu – z dialogami i interakcjami. Świadomi tego potencjału byli kompozytorzy, których duety znalazły się na płycie „Per due donne”: Mozart, Rossini, Bellini, Donizetti, Meyerbeer, Flotow, Delibes i Richard Strauss. Przemyślaną i atrakcyjną interpretacją Oleś-Blacha i Korybalska wydobywają walory tej muzyki. Ich głosy, o zróżnicowanej barwie, ciekawie współbrzmią, choć, niejednokrotnie, idąc za duchem libretta, muszą „rywalizować” (np. w duecie „Fiero incontro…” z „Tankreda” Rossiniego). Efektownie wypadają też we fragmentach solowych. Przerywnikami w duetowym maratonie są dwie arie („Voi che sapete” i „Regnava nel silenzio”) w wykonaniu Oleś-Blachy – to prawdziwe perły tego nagrania. Trzeba też pochwalić treść książeczki (polskie teksty) i piękną szatę graficzną

Andrzej Milewski
Źródło: HFiM 01/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF