HFM

artykulylista3

 

Paweł Gusnar - Saxophone varie

cd092017 008

Dux 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Mija właśnie 170 lat od opatentowania saksofonu jako instrumentu klasycznego, a przecież wykorzystywany jest on także w jazzie i muzyce popularnej. Uniwersalność i ogrom możliwości saksofonu zainspirowały siedmioro kompozytorów ze środowiska Warszawskiego Uniwersytetu Muzycznego do napisania utworów dla współwykładowcy – Pawła Gusnara. Trwający 73 minuty recital to pasjonująca podróż przez barwy i nastroje, krainy i galaktyki. Saksofon wciela się w galopującego konia lub tańczy upiornego walca („Trinity concertino” Pawła Łukaszewskiego), czasem bawi się naśladowaniem gwizdków i innych dźwięków „rzeczywistych” (np. w „Impressions I” Weroniki Ratusińskiej), czasem odgrywa zagubionego Pierrota (suita „Gibberish & Babble” Marcina T. Łukaszewskiego) lub opowiada o kimś, kto boi się własnych snów („Geometria nocy” Andrzeja Karałowa). Piękny cykl „Bajkowych opowieści” na saksofon i fortepian stworzył Krzysztof Herdzin – to perła współczesnej literatury muzycznej dla dzieci (i rodziców!). „Intercosmic” Anny Marii Huszczy dzięki partii saksofonu staje się utworem o horyzontach o wiele szerszych niż podkład dla pokazów w planetarium. Taki wirtuoz jak Gusnar potrafi uruchomić wyobraźnię kompozytorów. I słuchaczy

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 09/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Maksymiuk & Sinfonia Varsovia - Nagrania z lat 1975-79 i 2015

cd092017 004

Warner Music Poland 2015

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Osobisty, wzruszający tekst krytyka Adama Rozlacha w książeczce przypomina, jakim wydarzeniem w krajowym życiu muzycznym połowy lat 70. było powstanie i działalność Polskiej Orkiestry Kameralnej. Dyrygent Jerzy Maksymiuk i grupa młodych instrumentalistów chcieli stworzyć zespół, który dorównałby poziomem tak sławnym orkiestrom, jak Academy of St. Martin in the Fields Neville’a Marrinera. Zapał plus systematyczna praca i perfekcjonizm lidera dały wspaniałe rezultaty. W 1984 roku smyczkowy skład podstawowy rozszerzono. Dodano instrumenty dęte i tak powstała Sinfonia Varsovia, której marki przedstawiać nie trzeba. Jerzy Maksymiuk zostawił swe dziecko, by żyło własnym życiem, ale nie stracił z nim kontaktu. Omawiany tu podwójny album zawiera nagrania Maksymiuka z początkowym i z najnowszym składem orkiestry. Na pierwszej płycie zamieszczono legendarne już rejestracje z lat 1975-1979, w tym wizytówkę zespołu – „Tamburettę” Jarzębskiego i Divertimento D-dur KV 136 Mozarta. Na drugim krążku znalazły się dzieła Debussy’ego, Strawińskiego, Prokofiewa, Bairda i samego Maksymiuka. Zestawiono zwarte partytury, oparte na smyczkowym kwintecie, z rozbudowanym, wieloplanowym brzmieniem pełnej orkiestry, a charakterystyczne dla „młodego” Maksymiuka szalone tempa – ze zmiennym, przemyślnie regulowanym pulsem. Pięknie wyważone są interpretacje z 2015 roku (wspaniała „Elegeia” Bairda), ale dawne nagrania wciąż wywołują gęsią skórkę.

Hanna i Andrzej Milewscy
Źródło: HFiM 09/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Mieczysław Weinberg - Chamber Symphonies, Piano Quintet

cd092017 011

ECM 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Gidon Kremer wyznaje, że „odkrycie” Mieczysława Weinberga stało się dla niego niewyczerpalnym źródłem inspiracji i żaden inny kompozytor nie wkroczył tak intensywnie do repertuaru orkiestry Kremerata Baltica. Na kolejnej płycie Kremeraty poświęconej Weinbergowi znalazły się jego cztery symfonie kameralne i kwintet fortepianowy, zaaranżowany (przez Kremera i jego perkusistę, Puszkariewa) na orkiestrę kameralną. Pierwsze trzy symfonie były autorskimi przepracowaniami młodzieńczych kwartetów, zaś symfonia czwarta okazała się ostatnim ukończonym dziełem Weinberga. Tak oto w treści przedstawianego tu krążka zamknął się twórczy dorobek artysty o polsko-żydowskich korzeniach. To także osobista opowieść o biografii Weinberga od momentu, gdy, uciekłszy na Białoruś przed niemiecką okupacją, podjął studia w Mińsku; potem zaś osiadł w Moskwie i doświadczył wszystkich uroków egzystencji radzieckiego kompozytora... Słychać w tej muzyce mrok, rozpacz i walkę o przetrwanie. Gdy przez ścianę posępnych brzmień przebije się jakiś ognik nadziei, natychmiast ginie zduszony. Lament, marsz na kaźń, procesja widm – to określenia, które podsuwa słuchaczowi dźwiękowa wyobraźnia. Ale piękna, szczerości, wzruszenia nikt tym utworom nie odmówi – ani wspaniałej, żarliwej interpretacji Kremeracie Kremera.

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 09/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Karłowicz. Philharmonic. Szczecin - Bartłomiej Nizioł

cd07082017 013

Dux 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Za utwory najbardziej charakterystyczne dla twórczości Mieczysława Karłowicza powszechnie uważa się poematy symfoniczne. Dwa z nich oraz koncert skrzypcowy A-dur op. 8 znajdziemy na płycie Bartłomieja Nizioła – jednego z najznakomitszych polskich skrzypków – oraz Orkiestry Symfonicznej Filharmonii w Szczecinie pod dyrekcją Łukasza Borowicza. Przesycony słowiańskim liryzmem, a jednocześnie młodzieńczą werwą wirtuozowski koncert to sztandarowe dzieło przedwcześnie zmarłego kompozytora. To także jeden z ostatnich pogodnych i optymistycznych utworów w dorobku Karłowicza. O tym, jak odmienny przekaz miała jego twórczość w kolejnych latach, możemy się przekonać, słuchając drugiej części płyty. „Smutna opowieść” dotyczy emocji towarzyszących ostatnim chwilom życia samobójcy. W punkcie kulminacyjnym Karłowicz zaplanował głośny wystrzał z pistoletu. Żal, smutek i tęsknota dochodzą do głosu w trakcie złożonej z trzech motywów melodycznych „Rapsodii litewskiej”. Opartą na wątkach ludowych suitę wieńczy skomplikowany harmonicznie fragment, po którym melodyka powraca do początkowego motywu. Album był nominowany do tegorocznego Fryderyka w kategorii „album roku – muzyka symfoniczna i koncertująca”. Warto go poznać

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 07-08/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Wojtek Szczepanik - Instinct

cd07082017 005

432 Hz 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Kompozytor i pianista Wojtek Szczepanik w swej twórczości zaciera granice między gatunkami. „Instinct” to rodzaj eksperymentu brzmieniowo-akustycznego. Całość nagrano w XVIII-wiecznej drewnianej kaplicy. Aby osiągnąć zamierzony efekt, pianista obniżył strój instrumentu o 8 Hz, do 432 Hz wobec przyjętych obecnie za standard 440 Hz. Wokół rozstawiono siedem mikrofonów. Pod względem muzycznym mamy do czynienia z utworem o charakterze ilustracyjnym. Minimalistycznym, a jednocześnie ujmującym melodyką i pięknymi harmoniami. Sześcioczęściowa suita skupia się na barwie dźwięku, a jej estetyka i konstrukcja nawiązują do nurtu neoklasyki, zdefiniowanego w XX wieku. W nagrania nie ingerowano elektronicznie, pozostawiając brzmienie maksymalnie czystym i naturalnym. Poza wartością artystyczną, płyta może służyć do testowania sprzętu. Jej cechą charakterystyczną jest naturalność nagrania oraz wrażenie odsłuchu w specyficznej akustyce drewnianego wnętrza. Uważnym uszom nie umknie też wiele cichych pozamuzycznych dźwięków, jak ruch pedałów fortepianu czy szum powietrza.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 07-08/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Maciej Staszewski - Fantasia Iberica

cd07082017 009

Dux 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Maciej Staszewski to wyśmienity gitarzysta klasyczny, kompozytor, a także pedagog, związany z Akademią Muzyczną w Łodzi. Jego album „Fantasia Iberica” wypełnia muzyka inspirowana kulturą Półwyspu Iberyjskiego. Artysta gra na 6- i 10-strunowych instrumentach, wykonanych specjalnie dla niego przez cenionego lutnika z Walencji, Amalio Bourgeta. Poza trzema własnymi, Staszewski sięgnął po utwory kompozytorów hiszpańskich i portugalskich, takich jak: Antón Garcia Abril, Carlos Surinach, Joan Manén, Fernando Lopes-Graça i Regino Sainz de la Maza. Kameralna sesja nagraniowa odbyła się we wrześniu 2016 roku w Studiu S-2 Polskiego Radia, pod czujnym uchem reżysera dźwięku Michała Szostakowskiego. W czasie licznych podróży po Półwyspie Iberyjskim Staszewski chłonął tamtejszy klimat, kulturę i obyczajowość. Zdecydowanie odnajdziemy je na tej płycie. Wykonawca korzysta z rozmaitych strojów gitarowych, za każdym razem dopasowując instrument do charakteru kompozycji. Mamy okazję zasłuchać się zarówno w specyficznej melodyce, jak i wyjątkowym brzmieniu instrumentu. Staszewski dysponuje znakomitą techniką, a wykorzystany repertuar czyni płytę bardzo przystępną i komunikatywną.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 07-08/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF