HFM

artykulylista3

 

Damian Kurek Maria Rutkowska - Polish Music for Trumpet and Piano

078 079 Hifi 06 2023 009

Ars Sonora 2023

Muzyka: k3
Realizacja: k3

Damian Kurek, wykładowca poznań­ skiej Akademii Muzycznej i solista Filharmonii Poznańskiej, gra na trąbce od ósmego roku życia. Z tym instrumentem związał edukację, a później drogę zawodową. Na omawianej płycie towarzyszy mu pianistka Maria Rutkowska (pedagog tego samego konserwatorium), która najczęściej wystę­ puje z… klarnecistami i trębaczami. Trąbka i fortepian to rzadko spotykana obsada wykonawcza; repertuar na ten skład nie jest zbyt obfity. Kurek i Rutkowska postanowili zaznajomić melomanów z XXI-wiecznymi utworami kompozytorów polskich – Pendereckiego, Bauera, Szostaka, Herdzina i Żuchowskiego. Najstarsze z dzieł jest transkrypcją kompozycji z roku 2005; najnowsze powstało w roku 2021. Wszystkie są efektowne i dają pole do wirtuozerskich popisów. „Concertino” Żuchowskiego, skomponowane specjalnie dla Kurka i Rutkowskiej, zachwyca zmiennością nastrojów, rytmów i tempa. Sonata Herdzina, przypuszczalnie jedyne egzemplum tego gatunku w trąbkowej muzyce polskiej, uosabia neoklasycyzującą elegancję, a część środkowa, „Con tristezza” ilustruje zasadę, że im mniej nut – tym bardziej intrygująco. W „Concertinie” Pendereckiego część fina­ łowa zwraca uwagę toccatowymi pasażami fortepianu, które wzmagają dramatyzm partii trąbki. Utwór Szostaka to błyskotliwy ciąg pułapek dla trębacza. Kurek wychodzi z nich z triumfem. Duet Kurek-Rutkowska wyznacza najwyższe standardy artystyczne w swojej kategorii obsadowej.

 

Hanna Milewska
Hi-Fi i Muzyka - 6/2024

 



 

 



 

 



 

 

 

 

 

Gianluigi Trovesi - Stravaganze consonanti

078 079 Hifi 06 2023 009

ECM 2022

Muzyka: k3
Realizacja: k3

Niemal trzydzieści lat temu ukazało się słynne „Officium”, na którym średniowieczna polifonia wokalna w wykonaniu The Hilliard Ensemble stopiła się z jazzowymi improwizacjami norweskiego saksofonisty Jana Garbarka. Patronem nagrania był Manfred Eicher – szef niemieckiej oficyny ECM. Wytwórnia otacza także producenckimi skrzydłami najnowsze progresywne przedsięwzięcie – płytę „Stravaganze consonanti”, czyli mniej więcej: „Dziwności dobrze współbrzmiące”. Spotykają się tu trzy obszary dźwiękowe: utwory znanych kompozytorów renesansu i baroku (Desprez, Dufay, Purcell, Buonamente, Trabaci), współczesne aranżacje muzyki dawnej oraz nowe kompozycje, aran­ żowane na muzykę dawną. Za drugi i trzeci z wymienionych obszarów odpowiada nestor włoskiego jazzu – klarnecista i saksofonista Gianluigi Trovesi, który występuje na płycie również jako wykonawca. Pierwszym obszarem zawiaduje dyrygent Stefano Montanari. Efekt powyższego zestawienia przechodzi najśmielsze wyobrażenia. Dostępujemy cudu szlachetnej muzycznej synergii! Trwa zespolenie energii i precyzji instrumentalnych profesjonalistów; mistyka wolnych temp i pauz, w których można niemal dotknąć czasu („Consonanze stravahanti” Trabaciego), wzlatuje nad tyglem reggae i synkop („Karaib’s Berger” Trovesiego i Marasa; „Bergheim” Trovesiego). Solówki instrumentów dawnych i saksofonu lub klarnetu brzmią równie porywająco, swobodnie i zuchwale, gdy muzycy czują drive – jazzowy, renesansowy, barokowy. Nazwa nieważna, gdy razem tak pięknie brzmią.

 

Hanna Milewska
Hi-Fi i Muzyka - 6/2024

 



 

 



 

 



 

 

 

 

 

Moniuszko Pieśni vol. 9

078 079 Hifi 06 2023 009

Pawlik Relations Agency Producer 2023

Muzyka: k3
Realizacja: k3

Budowanie pieśniarskich monodramów zasadza się nie tylko na technice wokalnej i organicznej współpracy z pianistką, lecz w równym stopniu na zrozumieniu podawanego tekstu. Z poprzednich pozycji serii moniuszkowskiej wiadomo, jak wielką wagę pomysłodawczyni projektu przywiązuje do analizy umuzycznionych wierszy, lecz cała praca nad kolejną płytą zaczyna się od wyboru pieśni, a więc zarazem – od wyboru utworów poetyckich. Solidne wykształcenie ogólne zapewniło Moniuszce znajomość klasyki, ale kompozytor orientował się też w bieżącej produkcji literackiej i miał świetne ucho do wierszy. Wyłuskiwał te, które w połączeniu z muzyką zyskiwały nowy blask. Często pieśni Moniuszki ocaliły poetów od zapomnienia. Czy ktoś wydaje dziś i czyta Placyda Jankowskiego, Edwarda Żeligowskiego, Marię Ilnicką czy Sewerynę Duchińską? Dla słuchaczy płyt z projektu „Pieśni” Moniuszki nie będą to pusto brzmiące nazwiska. Jolanta Pszczółkowska-Pawlik, i chwała jej za to, w bookletach do vol. 8 i vol. 9 poświęca uwagę tym pisarzom, a zwłaszcza pisarkom – dzielnym kobietom, działaczkom społecznym i niepodległościowym. Na vol. 9 znajdziemy rzadko wykonywany w całości cykl czterech pieśni „Lirnik wioskowy” do słów Ludwika Kondratowicza, z przemyślnie dodaną kodą w postaci pieśni „Wieczny pokój lirnikowi” do słów Ilnickiej. To swoiste credo i testament Moniuszki: celem artysty jest tworzyć po kres dni, bez względu na przychylność publiczności i krytyków. Dziad z lirą korbową chodzący od wsi do wsi to starszy kolega dzisiejszych artystów, którzy przybliżają muzykę Moniuszki odbiorcom epoki CD i mp3.

 

Hanna i Andrzej Milewscy  
Hi-Fi i Muzyka - 5/2024

 



 

 



 

 



 

 

 

 

 

Moniuszko Pieśni vol. 8

078 079 Hifi 06 2023 009

Pawlik Relations Agency Producer 2023

Muzyka: k3
Realizacja: k3

To już ósma i dziewiąta płyta z autorskiego projektu Jolanty Pszczółkowskiej-Pawlik, konsekwentnie przedstawiającej melomanom całość obfitego i w większości nieznanego dorobku pieśniarskiego Stanisława Moniuszki. Prezentowane albumy zawierają w sumie 44 spośród ponad 300 pieśni kompozytora „Halki”, a klucz selekcji na poszczególne krążki był taki, jak od początku serii: z jednej strony – tematyczno-nastrojowy, z drugiej zaś – wokalno-wyrazowy (wysokość i rodzaj głosu przypisanego danej pie- śni). I tak na vol. 8 dominują utwory o pięknie przyrody, prostych uczuciach i dziewczęcych rozterkach. Na vol. 9 znalazły się zaś głównie portrety mężczyzn o silnych osobowościach, samotnych wędrowców z bagażem bolesnych doświadczeń. Pomysłodawczyni projektu, która wcze- śniej zapraszała do współpracy świeżych absolwentów, a nawet studentów wokalistyki, tym razem postawiła na śpiewaków doświadczonych, choć wciąż młodych; odnoszących sukcesy na scenach krajowych i zagranicznych. Lista pieśni na każdej płycie tworzy swoistą narrację rozpisaną na głosy – dwa (vol. 9) albo trzy (vol. 8) – celnie dobrane do charakteru i klimatu danego „rozdziału” opowieści. Vol. 8 to trzy żeńskie soprany, trzy bohaterki. Jednym słowem można by je określić następująco: liryczna (Anna Mikołajczyk- -Niewiedział), charakterystyczna (Joanna Freszel) i żartobliwa (Anna Simińska). Vol. 9 to domena męskich głosów niskich; to dwaj bohaterowie: baryton-entuzjasta (Szymon Mechliński) i bas-zgorzknialec (Jerzy Butryn). Każdy z artystów tworzy indywidualną kreację.

 

Hanna i Andrzej Milewscy  
Hi-Fi i Muzyka - 5/2024

 



 

 



 

 



 

 

 

 

 

Jakub Stefek - The Echo of the Temple

078 079 Hifi 06 2023 009

Opus Series 2023

Muzyka: k3
Realizacja: k3

Dwa płuca cywilizacji judeochrześcijań- skiej napędzają swym tchem jeden instrument – organy. O niezidentyfikowanym instrumencie „ugav” wspomina Stary Testament. W pierwszym tysiącleciu naszej ery organy towarzyszyły judaizmowi; w owych czasach chrześcijaństwo wystrzegało się używania muzyki w liturgii. Następnie proporcje się odwróciły i organy stopniowo stały się integralną jej częścią, a w judaizmie popadły w niełaskę. Żydowskie Oświecenie (Haskala) w XVIII wieku przywróciło im miejsce w synagogach. Faszyzm przyniósł zagładę kulturze żydowskiej, w tym instrumentom, nutom i muzykom, ale tradycja uczestnictwa organów w obrzędach religii mojżeszowej się odradza. O roli organów w judaizmie pisze w błyskotliwym bookletowym eseju Jakub Stefek – znawca historii muzyki, organista i animator wydarzeń. Poprosił on sześcioro współ- czesnych kompozytorów (Huszcza, Chmielewska, Porębski, Przybylski, Łukaszewski, Zalewski) o napisanie utworów organowych zainspirowanych muzyką żydowską. Powstały dzieła osobiste, refleksyjne, odległe od urokliwych kantylen czy monumentalnych współbrzmień. Kompozytorzy odbywają podróż ku „innokulturowym” korzeniom, a Zalewski kreśli wyimaginowany portret pradziadka („Who Were You, Mr. Grosfeld? – postludium”). Nagranie zrealizowano w kolegiacie w Stargardzie na nowo wybudowanych organach firmy Zych. Tak oto na ziemiach o protestanckiej tradycji, w katolickiej świą- tyni rozbrzmiało echo muzyki zrodzonej z pamięci o starszych braciach w wierze.

 

Hanna Milewska
Hi-Fi i Muzyka - 5/2024

 



 

 



 

 



 

 

 

 

 

Prima Vista String Quartet - Stanisław Moryto: Chamber Music

078 079 Hifi 06 2023 009

DUX 2023

Muzyka: k3
Realizacja: k3

W przypadku tej płyty okładka (projekt graficzny Rafała Dymerskiego, brawo!) ma znaczenie. Nakreślony profil jest jak ślad obecności, jak znak pustego miejsca po Stanisławie Moryto (1947-2018), wieloletnim prorektorze, a następnie rektorze warszawskiej Akademii Muzycznej, cenionym pedagogu i kompozytorze. Kształt konturu twarzy przywodzi na myśl Alfreda Hitchcocka. Nie bez powodu – ze słynnym reżyserem łączy Morytę poczucie humoru, upodobanie do błyskotliwego łączenia stylistyk oraz pietyzm warsztatowy. Wszystkie te cechy słychać w utworach kameralnych z ostatniego pięciolecia życia Moryty, zawartych na omawianym albumie. W „Pastorale” na kwintet smyczkowy zachwyca połączenie pararenesansowych harmonii z idiomem góralskim. Zamaszystymi pociągnięciami kompozytor maluje pejzaż, zapewne zapamiętany z sielskiej krainy dzieciństwa w okolicach Łącka. Ludowy klimat panuje też w Kwartecie smyczkowym „sądeckim”. I tu znów, wiedziony niezawodną twórczą intuicją, uległ Moryto pokusie sięgnięcia do muzyki dawnej – ostatnia część przybiera formę oberkowej folii. Piękna Ciaconna na kwartet smyczkowy, napisana na kilka miesięcy przed śmiercią, jest jak powolne ciemnienie malowideł ze spektaklu Grzegorzewskiego. I jeszcze kompaktowe arcydziełko: „Mały koncert” na fortepian i zespół smyczkowy – utwór dla szkół muzycznych wymagają- cy dyscypliny rytmicznej i sporej biegłości technicznej. Jeśli ta kompozycja będzie czę- sto wykonywana, stanie się najpiękniejszym epitafium ku pamięci Stanisława Moryty

 

Hanna Milewska
Hi-Fi i Muzyka - 5/2024