fbpx

HFM

Płyta roku 2019 - Winyl

7679012019 002



Pyta roku - Winyl

 

Lang Lang - New York Rhapsody

cd102018 003

Sony Classical 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k3 

Jeżeli określenie „supergwiazda” można dziś odnieść do któregoś z muzyków klasycznych, to z pewnością zasługuje na nie chiński pianista Lang Lang. Jest idolem nastolatek, ich mam i babć, a jego zdjęcia pojawiają się nie tylko w specjalistycznych magazynach, ale także w czasopismach popularnych. Lang Lang był pierwszym solistą z Chin, który podpisał lukratywne kontrakty z Filharmonią Berlińską i Wiedeńską. 35-letni dziś muzyk uchodzi za najpopularniejszego pianistę klasycznego także w USA. Wyjątkowy talent, ciekawa osobowość i niespożyta energia sprawiają, że jego interpretacje Beethovena, Chopina czy Czajkowskiego przyciągają do sal koncertowych także młodzież, która na co dzień klasyki raczej nie słucha. Lang Lang to pianista uniwersalny, co udowadnia angażowaniem się w projekty wykraczające poza ramy muzyki poważnej. Takim jest nagrany w legendarnym Studio One przy Abbey Road album „New York Rhapsody”. Zawiera tak różniące się od siebie utwory, jak „Błękitna rapsodia” Gershwina, „Tonight” z „West Side Story” Bernsteina, „Dirty Blvd.” Lou Reeda czy tematy z filmów „Spiderman” i „Śniadanie u Tiffany’ego”… Jeśli dodamy do tego zaproszoną do udziału w nagraniach plejadę gwiazd, to łatwo będzie stwierdzić, że album jest najzwyczajniej skazany na sukces. „Lista płac” jest doprawdy imponująca. Znajdziemy na niej Herbiego Hancocka, Seana Jonesa, Lisę Fischer czy Madeleine Peyroux. Utwory z udziałem wokalistów przeplatane są instrumentalnymi. Tu uwagę zwraca, zaaranżowana na dwa fortepiany i orkiestrę, „Błękitna rapsodia”, wykonana w duecie z Herbie Hancockiem i Londyńską Orkiestrą Symfoniczną pod dyrekcją Johna Axelroda. Winylowa edycja 70-minutowego albumu to dwie starannie wytłoczone, 180-gramowe płyty w rozkładanej lakierowanej okładce. Wydawnictwo uzupełniono dodatkową wkładką z tekstami piosenek oraz kodem do pobrania albumu w wersji cyfrowej.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 10/2018

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

 

Benny Andersson - Piano

cd102018 007

Deutsche Grammophon 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3 

Album Benny’ego Anderssona stanowi dla fanów ABBY niemałe zaskoczenie. Współzałożyciel legendarnej grupy, pianista i kompozytor postanowił opracować na fortepian utwory wybrane z dotychczasowej działalności artystycznej. Warto wspomnieć, że po rozpadzie zespołu Andersson z powodzeniem komponował muzykę filmową oraz musicale, z których największy sukces odniósł „Chess”, napisany wspólnie z Björnem Ulvaeusem (drugim członkiem ABBY). Muzyk prowadzi też znaną w Szwecji Benny Anderssons Orkester (BAO), grającą muzykę taneczną. Materiał został zarejestrowany w należących do muzyka RMV Studios w Sztokholmie. Andersson gra niczym wytrawny pianista, z wyczuciem, nie siląc się na wirtuozowskie popisy, a koncentrując na nastroju i melodii. Utwory wybrane z repertuaru ABBY, BAO czy musicalu „Chess”, zaaranżowane na fortepian solo, ukazują nieznane dotąd oblicze. Mimo że mamy do czynienia z kompozycjami powstałymi pierwotnie z myślą o muzyce popularnej, nagrania utrzymano w konwencji kameralnej klasyki. Nowe opracowania sprawiają, że niejednokrotnie dopiero po dłuższej chwili orientujemy się, że dany utwór to „Thank You For The Music” czy „The Day Before You Came”. Ich pierwotne aranżacje brzmią dziś odrobinę archaicznie. Nowe trafiają w sedno tej muzyki, pokazując, że jest piękna i ponadczasowa. W wersji winylowej materiał ukazał się na dwóch 180-gramowych krążkach, umieszczonych w rozkładanej okładce. Nagranie brzmi znakomicie, wyraźnie ukazując zarówno niskie, jak i wysokie rejestry fortepianu. Można także docenić akustykę studia, uchwyconą przez umiejętnie rozstawione mikrofony. Jeśli komuś przyszłoby do głowy słuchanie tego albumu w formie „niefizycznej”, wydawca dołączył jednorazowy kod do pobrania plików z sieci.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 10/2018

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

 

Remek Hanaj - Nagrania Terenowe Snów

cd092018 003

Requiem Records 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k3 

Ostrzeżenie. To nie jest normalna płyta! To płyta wyłącznie dla słuchaczy otwartych i poszukujących. Z tyłu okładki widnieje opis, zaczynający się od słów: „Tradycyjna muzyka pozaświatowa z różnych regionów”. W uproszczeniu można ją uznać za kompilację rozmaitych inspiracji, przetłumaczoną na osobisty język artysty, spajający całość. Spiritus movens operacji – Remek Hanaj – zafascynowany głęboką warstwą nieznanej powszechnie muzyki ludowej, przybliża ją zdezorientowanym słuchaczom, by z każdym taktem… dezorientować ich jeszcze bardziej. Niecodzienna forma rozlewa się po onirycznych ostępach przyjaznej melancholii. Melancholia przestaje bowiem dołować, gdy jej istota wchodzi w reakcję z oczywistością naturalnego cyklu życia i przyrody. To, co nieprzystępne, staje się przystępne, i odwrotnie. Pięknie, acz oszczędnie wydany, ciężki winyl dumnie obraca się pod igłą, za każdym razem odsłaniając kolejne tajemnice. Ponoć ludowi muzycy, którzy już nie żyją, przychodzą do Hanaja w snach. Współcześni kompozytorzy też tu są. Kiedy płyta się ukazywała, jeden z tych wielkich (dziś już nieobecny) jeszcze żył. Mowa o Eugeniuszu Rudniku. Drugi utwór mogliśmy zresztą usłyszeć na jego płycie „Miniatury” z roku 2015. Nagrania pochodzą głównie z roku 2011. Płytę wydano w 2016, a my piszemy o niej w 2018. Nic bowiem nie jest do końca powiedziane, a czas bywa względny. Podobnie jak każde niewyrażone słowo i każda moc, która najsilniejsza jest wtedy, gdy nie można jej użyć.

Michał Dziadosz
Źródło: HFiM 09/2018

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

 

Gregg Allman - Southern Blood

cd092018 007

Rounder 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3 

Wokalista, gitarzysta i klawiszowiec Gregg Allman – lider grupy The Allman Brothers Band – w ostatnich latach życia zmagał się z nowotworem wątroby. Zmarł 27 maja 2017, ale rok wcześniej wziął udział w sesji nagraniowej, w czasie której zarejestrował 10 utworów. Mimo choroby, zaśpiewał i zagrał z energią i entuzjazmem. Pracę nad materiałem ukończono już bez jego udziału i wydano na pośmiertnym albumie „Southern Blood”. Muzyk starannie dobrał repertuar. Wykorzystał utwory z dorobku m.in. Tima Buckleya, Williego Dixona, Boba Dylana czy Jacksona Browne’a. Są tu również dwie kompozycje premierowe: otwierająca album „My Only True Friend” jego autorstwa oraz „Love Like

Kerosene” gitarzysty Scotta Sharrarda. W programie przeważają spokojne, przyjemne utwory z pogranicza rocka, bluesa i country, ale znajdzie się też kilka bardziej dynamicznych, jak „I Love the Life I Live” Williego Dixona czy „Blind Bats and Swamp Rats” Jacka Avery. To piękne pożegnanie. Album osobisty i poruszający, mimo że oparty na prostych piosenkach. Winylowa edycja to longplay dopracowany zarówno pod względem tłoczenia, jak i edycji. Analogowy nośnik sprawdza się w tym przypadku idealnie, bowiem nagrania wykonano na analogowych magnetofonach, a o naturalnie ciepłe brzmienie zadbał genialny producent Don Was. 180-gramowy krążek umieszczono w kopercie, wsuniętej w rozkładaną okładkę ze stylowej tektury. Po jej otwarciu można na zdjęciach obejrzeć studio oraz wykorzystany do rejestracji sprzęt. W okładce znajdziemy coś jeszcze. To piękna duża reprodukcja portretu Gregga Allmana namalowana... jego własną krwią przez kontrowersyjnego nowojorskiego artystę Vincenta Castiglię.

 

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 09/2018

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

 

Al Di Meola - Opus

cd07082018 008

e-a-r music 2018

Muzyka: k4
Realizacja: k3 

To już 28. solowy album w dyskografii jednego z najsłynniejszych gitarzystów świata. Jedenaście nowych autorskich kompozycji to muzyka stworzona przez dojrzałego artystę, o sprecyzowanej orientacji stylistycznej. Sam Di Meola określa swój aktualny status jako „bardziej kompozytor/gitarzysta niż gitarzysta/kompozytor”. Potwierdzają to ostatnie płyty. Po latach spędzonych w formacji Return To Forever, elektrycznych projektach z przełomu lat 70. i 80. czy gitarowej wirtuozerii w legendarnym trio z McLaughlinem i de Lucią, Di Meola odnalazł się jako błyskotliwy interpretator kompozycji Astora Piazzoli, a z czasem – jako twórca własnej muzyki, osadzonej w tym nurcie. Na „Opus” gitarzyście towarzyszą pianista Kemuel Roig oraz grający na instrumentach perkusyjnych Richie Morales i Rhani Krija. Al Di Meola gra także na gitarze basowej, instrumentach klawiszowych oraz na… klarnecie basowym. Piękne tematy nawiązują estetyką do muzyki klasycznej; emanują subtelnością i wdziękiem. Partiom wygrywanym na nylonowych strunach gitary klasycznej towarzyszą syntezatory i instrumenty perkusyjne. To płyta sprzyjająca kontemplacji i wyciszeniu, a jednocześnie pełna emocji. Na winylu ukazała się jako dwa, perfekcyjnie wytłoczone, 180-gramowe longplaye. Efekt dopełnia stylowa czarna okładka z połyskującym złotym herbem. Utwory, zarejestrowane w studiach nagraniowych Churchill (New Jersey), Avatar (Nowy Jork) i Chameleon (Hamburg), brzmią przestrzennie i eksponują rozmaite efekty stereofoniczne. Wydawnictwo uzupełnia kod do jednorazowego pobrania materiału w wersji cyfrowej.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 07-08/2018

Pobierz ten artykuł jako PDF