fbpx

HFM

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Polskie kosmity Stalowa Wola w historii

Polskie kosmity Stalowa Wola w historii 2015/07/24 23:34 #425657

  • 3pwramp
  • 3pwramp Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Witam!
Rzeczywiście żydy-kosmity ze Stalowej Woli, jakoś związane z Kus rodziną, są postaciami historycznymi.
Obecnie mieszkający w tej samej klatce schodowej Heniek był Achillesem i jest jemu poświęcony fajny film: Troja, ale starego Rzymu władza też pochodziła z rodzin Zeus-Kus ze Stalowej Woli i znają każdą historię tych czasów.
Tutenchamon-Faraon 18lat zmarły -Kserkses-Król Skorpion, to też ta sama osoba ze Stalowej Woli rodziny Kowal-Mucha i ich znajomy Robert Wojciechowski-Herod-wieczny wilkołak- Drakula-wampir-pirat i tak dalej ze Stalowej Woli rodziny Kaczyński i Fryderyk szopen był nie jedną osobą historii.
Wojciechowski i Kowal byli też dowódcami z moją genetyką statku jak StarTrek.
Można wymieniać coraz więcej znanych osób, ale nie potrzeba skoro to jest regułą, tylko że były papież Razinger był Ramzesem, czyli są wyjątki.

Ciekawe, bo Kowal będąc młodym Faraonem miał wyroki i nawet trochę wygląd głupiej siostry Kus, której rodziny jest prokurator generalny Polski (jak go nie zmienili), bo był tak samo głupi do ludzi jak ona.
Dlatego jako młody Faraon postanowił mnie zabić swoim złotym młotkiem i zaraz odstawił młotek i powiedział, że nic jemu potrzeba i ja wziąłem jego młotek i powiedział, że nie wszystko wyszło jak chciał i nagle ruszył w moją stronę i z wyroku musiał się przede mną przewrócić i od razu zabiłem go młotkiem w tył głowy, ale to co dzieje się w komputerze to podobnie dzieje się na Ziemi -takie szczegóły dawnych czasów.
Potem jego żona, będąca też jego siostrą chciała utrzymać władzę w Egipcie i posłała do Turków po księcia, ale go jej zabili. Otóż Faraon-Kowal Paweł sam się czuje Turkiem, mając chyba turecką genetykę, ale jakoś potrafili zgromadzić i schować wszystkie złot, będące tylko ułamkiem złota Faraona. Po śmierci zrobili Faraonowi ładną i nie podobną do niego złotą maskę, bo taką jakby nie był zmieniony wyrokami.

Też prostą historią był Robert Wojciechowski, jako Lord Bezbożny w Chinach i zrobiwszy sobie Kaczyńskich jeden z nich rozmawiał ze mną, że aby mieć chińskie obywatelstwo, to trzeba być dowódcą i zabijać dla nich ludzi i ma w dupie Wojciechowskiego i dlatego Wojciechowski jako nieśmiertelny Lord Bezbożny postanowił zdobyć władzę w Chinach i potem cały świat i Chińczycy postanowili zrobić dwóch wojowników z moją genetyką, aby zabić nieśmiertelnego Lorda Bezbożnego: jeden był moim kolegą szkolnym ze Stalowej Woli Robert Oczak-Chmura, a drugi był synem komputerowym mojego kuzyna żony-Wiatr, dokumentalny film: Wojownicy Burzy.
To ja podstawiony pełną genetyką za Chmurę zrobiłem Wojciechowskiego nie NASA i z tyłu za nim rozpędziłem się na niego jak na byka i przebiłem na wylot jego zbroję ostrym mieczem utwardzonym tytanem i jak na filmie.
Zatem gdyby twego Chińczyki nie zrobiły, to świat byłby opanowany Wojciechowskimi Chińczykami (podobnie po zabiciu Mongołów 1300rok Wojciechowski zrobił sobie tylko wojciechowskich mongołów? Ale proste zdobyć władzę i dla Kaczyńskich nie jest potrzeba obywatelstwa.

Ja też byłem w historii jakoś zaznaczony, mimo że mnie nie było i nie mogło być, ale: byłem niemowlęciem i później królem Leonidasem na Sparcie, Conanem, który dzieckiem obciął trzy głowy napastników-zabójców młodych i jak na filmie, polskim Wiedźminem i sam nie wiem jak i kim jeszcze, bo od samego początku połową genetyki dziecięcego Jezusa Chrystusa i Allaha i Adamem z Raju.
Ciekawe byłem z Rumcajsem i jego żoną i synem Cypiskiem i nie dałem ich powiesić i zrobił się rycerz Roland mojej genetyki i przy okazji w imię spokojnego życia dzieci i ich matek sam zabiłem i przepędziłem obce wojska z Czech.
Natomiast Roland miał jakiś udział w wojnie z Krzyżakami i sam chciał zginąć i możliwe, że o tym śpiewa Czesław Niemen -żałobny marsz pogrzebu rycerza Rolanda.
Odnośnie Generała Napoleona to mnie miał i puki miał to robiłem z nim wszystko aby jak najmniej zginęło jego francuskich żołnierzy.
Nawet pamiętam jak na polu walki (nie ważne gdzie i czy w komputerze) wymierzyli we mnie armatę, stojąc niedaleko Napoleona i od razu zanim wybuchła schowałem się i jak się denerwował ten Wojciechowski co się z tą armatą zrobił i nic miał z tego. Potem francuscy żołnierze mi dziękowali, że wygrali bitwę, prawie nie mając własnych strat.
Moją genetykę miał Robinson Crusoe, ale podkablował mnie Kusek jak na filmie było, bo pozwoliłem Napoleonowi na wysłanie listu i na dodatek i każdym sobą sprzyjałem Napoleonowi i Anglikom łatwo było mnie załatwić.
Pamiętam jak w pałacu siedzi sobie właściciel zamku, a przy nim Wojciechowski i są nawet weseli i Wojciechowski mówi mi, że to ja mojej genetyki będę siedział u nich w więzieniu a nie Robinson Crusoe i od razu wyskoczyłem im przez okno. Co się potem działo: niby są jakieś piosenki o Robinsonie Crusoe, że niby bóg mnie lubi i coś tam jeszcze.

Ciekawa jest sytuacja która mi się na wiosce przydarzyła, mój brat cioteczny powiedział mi że nie muszę żyć, chyba że jestem nie głupi i w Polce chłopy inaczej sprawdzają czy dzieci są niegłupie jak to robią na Sparcie i przeze mnie coś się kiedyś jemu stało, bo nie uwierzył że byłem na Sparcie i wziął mnie za nogi i wpuścił na głowę do kilka metrów głębokiej studni.
Otóż w ułamku sekundy musiałem wiedzieć jak nie skręcić sobie karku, a potem od razu musiałem wiedzieć jak się wydostać ze studni, bo z zimna zaraz się w niej utopię i od razu z największą mocą musiałem pokonać śliski pierścień studni porośnięty śliskim mchem, a potem musiałem od razu wiedzieć jak wydostać się na zewnątrz studni i najpierw jedną nogę wypuściłem na zewnątrz i jednym ruchem za nogą pociągnąłem ciało i rękami załapałem się górnej krawędzi pierścienia studni i wywaliłem na zewnątrz.

Fajne są losy rodzin jak polska władza pierdoli wszystko co? i kto się tak do Kusego na Watykan modli? nie ci co pomagali zakładać wiarę Watykanu: Piłat, Wojciechowski-Herod i z nim jego prezydent Busz, oraz wiadomo przy najstarszych budowlach jakoś pomógł Kusy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnio zmieniany: przez 3pwramp.

Polskie kosmity Stalowa Wola w historii 2015/07/26 10:34 #425667

  • 3pwramp
  • 3pwramp Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
W ogóle to tylko zaznaczyłem rzeczy jakie są, bo trudno i za dużo roboty jest opisać wszystkie moje relacje od początku w historii Wszechświata co kto robił z genetyką jak moja i nie wszystko co wiedziałem pamiętam i już nie wszystko wiem.

Oglądając niektóre filmy to wiem skąd się wzięły i często są to relacje władzy i sytuacji rodzin co mnie miały, nie mówiąc o wszystkich bajkach i legendach, co w komputerze działy się jak na żywo.
Nawet na niektórych filmach jak w komputerze jestem głównym bohaterem, albo w bajkach gram rolę dzieci i młodych i też jako dziewczynka lub co dla dzieci jest straszne: różne nie spotykane istoty i coby to nie było, np. grałem dziewczynkę Heidi lub chłopca i dziewczynkę w bajce o królowej śniegu, akurat królową śniegu grała ona Kusego, a w bajce mały książę ona Kusego grała osobę Róża -myślę że tak było, i tak dalej, aż nawet dwaj bracia Kaczyńscy z rządu(co mnie z ich Wojciechowskim Herodem chcą zabić psychiatrią na lewych papierach rządowych) będąc dziećmi zagrali o mnie w filmie: O Dwóch takich Co Ukradli Księżyc.

Nikt wie że Leon Zawodowiec, to był na zlecenie zabijaka, ale ludzi w komputerach i tą dziewczynką to ja byłem, a nawet miał zlecenie mnie zabić i jak w hotelu przez dziurę w drzwiach wrzucił granat, ale ja wcześniej schowałem się do ,łazienki, a żyd w fotelu co się przy mnie wydzierał i udawał twardziela, to się odpalił i po wybuchu granatu w tym samym czasie wybiegłem z pokoju jak przez wywalone drzwi wyleciał ogień i dym i potem ona mnie zabiła, aby mnie nie było, ale wcześniej z nimi trochę porozmawiałem i nawet Leon mnie pochwalił, że też jak on wiem co od razu robić.

Jest też odcinek filmu z Leonem, kiedy on strzela do policji i mnie też daje strzelać i było to w komputerze, bo wcześniej policja zrobiła się w komputerze w sąsiedztwie ściany działowej z Leonem, aby śledzić jego poco mnie robi.
Rozmawiałem z Leonem że to Kus zrobiła taki komputer w którym wszyscy mówią po polsku i za ścianą jest kto inny i Leon to sprawdził i przeszedł do innego pomieszczenia z policją i powiedzieli, że nas zastrzelą i dlatego zrobił swoją broń i była strzelanina, ja specjalnie postrzeliłem dwóch policjantów, aby Leon mógł przeskoczyć do swojego komputera, bo w murze była wielka dziura i potem powiedział przy mnie, aby na Ziemi dwóch policjantów też było postrzelonych.
Czyli nie chciało mi się strzelać, ale musiałem i tym bardziej że Leon powiedział mi że oni też mnie zabijają i nie muszę o tym myśleć.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Maciej StryjeckiredakcjaModerator