fbpx

HFM

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Czas, Hi-Fi do High-End

Czas, Hi-Fi do High-End 2015/05/22 17:34 #424768

  • 3pwramp
  • 3pwramp Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Witam!
Czas postępu najprostszej dziedziny elektroniki to jest liniowa audio technika i tak było i do tej pory tak jest, bo od samego początku NASA konstrukcje tranzystorów miały wysoką jakość, a początkowo i wysoką cenę krzemowych tranzystorów.
Otóż pierwsze krzemowe tranzystory NPN i PNP w niczym są gorsze od tych najnowszych i nic jest od nich lepszego, a nawet np. obecne tranzystory mocy są produkowane jako nieliniowe, czyli o małej prądowej dynamice liniowości lub żadnej liniowości.

Zatem sensowny staje się wzmacniacz słuchawkowy klasy A i na takich do tego audio czystych tranzystorach, do których należą polskie tranzystory byłej CEMI i nie ważne czy takie francuskiej firmy SECOSEM, czy jeszcze innej włoskiej.
Jest pytanie, skoro jakość pierwszych tranzystorów w niczym się różniła, to czy od samego początku była możliwa linowa audio technika na poziomie czasu od Hi-Fi do High-End? -łatwo odpowiedzieć że tak, bo to jest oczywiste!
Ale dlaczego od razu nie stosowano tej wysokiej jakości? ktoś powie , bo wymagałaby stosowania większej ilości droższych tranzystorów, ale to nie jest jedyną prawdą, bo drogie i luksusowe urządzenia mogły mieć zastosowaną większą ilość tranzystorów, zatem prawda tkwi w tym aby nikomu pokazywać profesjonalną technikę, a nawet jej składowe elementy, czyli jest to coś w rodzaju cenzury i pokazywania prostoty stosowanej techniki, lub jej bezsensownej komplikacji.

Zatem jak wyglądają te elementy profesjonalnej audio techniki i nikomu wcześniej znanej?
Można to zobaczyć w moich informacjach, jak np. w dziale tego forum DIY, temat: Melodyjne Karaoke, lub w innych moich tematach.
Konstrukcje audio czystych tranzystorów są tak robione, aby też były zbieżne z wojskową i precyzyjną techniką i takie punkty pracy audio czystych tranzystorów nie były ludziom stosowane i np. jeden z punktów pracy, o dużej dynamice liniowości i na niskie napięcie zasilania (jak akumulator samochodowy) jest rezystancja kolektora Rc=680R/12V-zasilania, dla połowy spadku napięcia zasilania na rezystorze kolektora, jest też i kilka innych punków pracy, ale na wyższe i znacznie wyższe napięcie pracy, oraz co ważne: wszystkie audio czyste tranzystory są pod tym względem podobne!.

No to komu się chce zrobić sobie wzmacniacz słuchawkowy? -na pewno nie za parę złotych jakiś układ scalony, bo to ma mieć klasę High-End i na dodatek trzeba się na tym znać lub po prostu nauczyć, oraz tyle solidnego dobra wykazać dla tranzystorów, że tylko dobrym i młodym ludziom chce się o wszystko należycie-precyzyjnie zadbać.
Normalny dobry elektronik starej daty nie może zanegować tych moich informacji, chociaż nie jeden taki by się znalazł, bo cenzura nie dała stosować tej klasycznie audio czystej techniki, a ludzie prawie nic sami wymyślą, jak wcześniej coś nie zobaczą lub usłyszą.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnio zmieniany: przez 3pwramp.

Czas, Hi-Fi do High-End 2015/05/23 14:36 #424792

  • 3pwramp
  • 3pwramp Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Nie wiele interesuje was ten temat, a można się pośmiać, jakie schizofrenicznej cenzury są wszystkie audio głowy.
Brak wypowiedzi w takim odkrytym temacie to nie jest dobrze, bo powinna być beczka śmiechu różnych wypowiedzi i nawet takich kawałów, skoro tak jest to może są jeszcze jakieś nie odkryte kucharzem proste potrawy, skro wszystkie ale to wszystkie zdolności pochodzą od boga, czy przede wszystkim od chłopa co wszystko zabija.

Na wielu forach panuje gorączka, pustej pasji i wszyscy widzą jakość w pojedynczym, kondensatorze, kierunku ciągnięcia przewodu miedzianego, w kablach głośnikowych, w wygrzewaniu, w stosowaniu przeciwzakłóceniowych filtrów zasilania i w końcu ugruntowana zabawą dostawców cena ich arcydzieł i parametry i testy, zawsze lipy za każdą cenę, na zasadzie że dokładniej robiona jakość jest tylko lepsza, ale nie najlepsza, skoro nie stosuje się klasycznych zasad..

Zatem mamy prostą klasę A i jej klasyczne czyste punkty pracy i klasycznie małe jej obciążenie i jakieś prądy spoczynkowe do stosunku prądów dynamicznych, luźne sprzężenie stopni ze sobą i te proste zasady mają ustrzec przed pogorszeniem się jakości.
No to kupujcie sobie te schizofreniczne ułomne klamoty-arcydzieła i to za każdą ich cenę i dalej bawcie się w schizofreniczną audio ciuciubabkę gorączki opętania.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnio zmieniany: przez 3pwramp.
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Maciej StryjeckiredakcjaModerator