fbpx

HFM

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Co nowego na półce

Co nowego na półce 2015/09/05 10:43 #426828

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 8189
  • Otrzymane podziękowania: 97
Składak jazzowy se kupiłem, a co? Na dwóch krążkach zmieściły się jedna cała i dwie niecałe starsze płyty trio Marcina Wasilewskiego, na pierwszym wzbogaconego udziałem Henryka Miśkiewicza. Nie miałem ich, bo po rewelacyjnym starcie nieletniego Marcina chyba odczuwałem lekki zawód płytą komedowską, a potem zaanektował ich Tomasz Stańko i dopiero on nadał trio właściwy rozpęd. Tak se kombinowałem. W dodatku w 2001 r. Miśkiewicz wydawał mi się muzykiem minionej epoki, choć o wspaniałych osiągnięciach w przeszłości. Ale 30 zł nie majątek, a w miarę rozrastania się kolekcji każda nowa płyta powiększa relatywnie w coraz mniejszym stopniu zajmowane przez tę kolekcję miejsce.

Co tu dużo mówić, słucha się tych nagrań bardzo dobrze, a jeżeli chodzi o Miśkiewicza to chyba raczej ja jestem słuchaczem minionej epoki. W szybszych tempach wymiata aż miło. Ballady jakoś mniej mnie przekonały za pierwszym razem, a dzisiaj drugi raz słucham tej drugiej płyty - ekonomicznie, nie muszę jej wyjmować z odtwarzacza, w którym spędziła noc.

A gdyby ktoś nie znał najnowszej twórczości Trio i chciał to zmienić, to jest okazja za jedyne 27,99 - za płytę ECM* to jak barszcz. Gdyby ktoś nie wiedział: ECM wprawdzie nie reklamuje się jako audiofilska ale jakość ich nagrań, zwłaszcza akustycznych, to nie tylko moim zdaniem wzorzec doskonałości. To muzyka mniej bezpośrednia nie ta z wcześniejszych płyt, więcej dzieje się pod skórą.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co nowego na półce 2015/09/05 11:18 #426830

  • Iro
  • Iro Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • nie jestem kompatybilny ze streamingiem plików
  • Posty: 4794
  • Otrzymane podziękowania: 108

Adam Szulc napisał: (...) w miarę rozrastania się kolekcji każda nowa płyta powiększa relatywnie w coraz mniejszym stopniu zajmowane przez tę kolekcję miejsce.(...)


Ta złota niewątpliwie myśl, bardzo mi się podoba. :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

"... większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki, nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę..."
Frank Zappa

Co nowego na półce 2015/09/05 21:19 #426837

  • doludzi
  • doludzi Avatar
  • Wylogowany
  • Wymiatacz
  • Wymiatacz
  • Posty: 331
  • Otrzymane podziękowania: 6
Składanki empikowe jazz są naprawdę fajne! Ostatnio tak kupiłem za grosze Leszka Możdżera, całkiem sensowna składanka oczywiście nie wszystko jest z naj... ale można posłuchać w małości czasu bez przerzucania płyt. :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co nowego na półce 2015/09/09 16:27 #426898

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 8189
  • Otrzymane podziękowania: 97
Free Cooperation to orkiestra skrzyknięta przez muzyków spoza głównego nurtu w połowie lat 80-tych. Głównym skrzykującym był chyba Wojciech Konikiewicz* ale FC była, nomen omen, luźnym związkiem kilkunastu indywidualności. Okazuje się, że w zeszłym roku skrzyknęli się ponownie w prawie oryginalnym składzie, z wyjątkiem Andrzeja Przybielskiego i Sarandisa Jouvanudisa, którzy dostali zaproszenie do orkiestry grającej w innej rzeczywistości ale płyta, którą wczoraj odebrałem z Merlina została nagrana 20 lat temu.

Jak na moje ucho, muzyka zupełnie się nie zestarzała, a jako mężczyzna po przejściach (jazzowych) mogę ją dzisiaj docenić chyba nawet bardziej niż wtedy gdy ją nagrywano. Nie jest to materiał z płyt wydanych swojego czasu przez Poljazz (mam, a jakże) tylko sesja z poznańskiego radio, wzbogacona jednym utworem wykonanym podczas Jazz Jamboree'85. Może kiedyś sięgnę do tamtych winyli i porównam, a póki co delektuję się rewelacyjnymi miejscami solówkami i niektórymi partiami tutti. Jednym z moich ulubionych utworów FC jest Convergence w regałowych rytmach i z recytacją Piotra Bikonta (chyba tego samego). Ta ostatnia odgrywa bardzo ważną rolę i niestety tutaj wypada dość blado w porównaniu z wersją z płyty Poljazzu. Natomiast instrumentalnie wydaje mi się, że jest ciekawiej i dotyczy to w zasadzie całej płyty. Utwór 56 został poświęcony pamięci ofiar poznańskiego Czerwca 1956 i to częściowo tłumaczy dlaczego ta sesja pozostała w latach 80-tych nieznana, choć być może główną przyczyną były (dyplomatycznie pisząc) mocno sprecyzowane gusty większości z mniejszości prezenterów grających muzykę jazzową w radio.

Oprócz tego wzbogaciłem się (za 13,99) o nagrania legendarnego The Wreckers Andrzeja Trzaskowskiego . Też się słucha świetnie (solówki Namysłowskiego i Urbaniaka - wypas) ale odnoszę wrażenie, że wystąpił pewien rozdźwięk między kompozytorskimi ambicjami lidera i resztą zespołu, która po prostu chciała sobie pograć "po amerykańsku". Ze świetnym skutkiem zresztą. Wolę kolejny zespół Trzaskowskiego ze Stańką (lub Cursonem na wielkiej płycie "Seant") ale płytę The Wreckers też warto mieć, nie tylko ze względu na ewentualne zacięcie archiwistyczne.

*Edytka: Stąd dowiedziałem się, że naczelnym Kooperantem był inny Wojciech - Czajkowski. Zresztą kompozytor wspomnianej Convergence. Na tubie jest jej druga wersja , ta z płyty Poljazzu.

A tu jeszcze jedna wersja , tym razem współczesna. Hmm, nie zaczynajcie od tego swojej przygody z Free Cooperation. Potem już można.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnio zmieniany: przez Adam Szulc.

Co nowego na półce 2015/09/10 11:25 #426916

  • Iro
  • Iro Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • nie jestem kompatybilny ze streamingiem plików
  • Posty: 4794
  • Otrzymane podziękowania: 108
Nagrany koncert Shortera Quartetu - 2012 rok z Paryża.
Nie wiem czy istnieje płyta audio ale ja sobie wydestylowałem audio z tego nagrania TV i wyszło 2CD (93 min.)
Był to występ jeszcze przed wydaniem gigantycznej ""Without a Net", zagrali kilka utworów z tej płyty (Starry Nights, Plaza Real, Zero Gravity).
Tak że zostaną mi te dwie płytki (brzmienie bardzo dobre) i to co słychać.

A co było widać?
Wayne jeszcze wtedy cały występ odbył na stojaka.
Czysta radość grania Mistrza z fantastycznym młodym zespołem, młodego zespołu z Mistrzem. (młody w kontekście wieku Lidera)

Małe ciekawostki - małe zaskoczenie Mistrza, kiedy to dało się usłyszeć nagle coś a la gitara, obejrzał się wpierw z lekkim zdziwieniem, potem z życzliwą uciechą obserwował chwilę Danilo grzebiącego ręcznie przy strunach fortepianu.
Ode mnie, szczególne wyróżnienie dla jedynego "białasa" w tym towarzystwie - John Patitucci - kontrabas i kontrabas przerabiany na "cello". Nie był ograniczany do bycia tylko składnikiem sekcji.

Moim zdaniem to (pamiętając ciągle, z kim grywał w swoich solowych poczynaniach) najlepszy kwartet Shortera ever!
Nie dziwota też, że tak długo już z nimi gra.
Nie dziwota również, że ci grajkowie nagrywają równolegle, świetne płyty jako liderzy (Perez, Blade)

TA MUZYKA - to dla mnie JAZZ XXI wieku i najlepsze co ten gatunek spotkało w tym czasie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

"... większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki, nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę..."
Frank Zappa

Co nowego na półce 2015/12/19 21:53 #429471

  • piotrus
  • piotrus Avatar
  • Wylogowany
  • Master
  • Master
  • Posty: 792
  • Otrzymane podziękowania: 3
Jeśli miałbym wybrać jedną płytę, którą kupiłem i wstyd mi za to, to jest nią David Gilmour -"On an Island". Geriatryczne, nudne pitolenie dla starych pryków.


Niedawno ukazała się kolejna płyta Gilmoura- "Rattle that Lock". Wyszło toto także jako CD+Bluray więc jako fan multichannelu nie wyciągając konsekwencji z poprzedniego rozczarowania zakupiłem ten zestaw.




Obawy były oczywiście.
Wydane to jest przepięknie w pudełku jakby woskowanym z książeczkami, widokówką i kostką do gry na gitarze. Tyle ,że obawiałem się "gówna zapakowanego w złoty papierek" podobnie jak z ostatnim potworkiem z nazwą Pink Floyd.

Na szczęście płytka zła nie jest. Miło się tego słucha i nie dopadło mnie uczucie nudy. Może czasem za mało Gilmoura w Gilmourze ale można to przeżyć.


Drugą płytą na półce to kolejna z wznowień King Crimson - "Thrak"

Tu też były obawy, bo nowych miksów multichannel czy stereo nie robił Steven Wilson tylko Jakko Jakszyk ale na szczęście wyszedł z tego obronną ręką i jest dobrze.

Mam wersję CD+DVDA ale jest też potężny box, 12CD, 1DVD, 1DVD-A i 2BD, który już nie dla mnie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnio zmieniany: przez piotrus.

Co nowego na półce 2015/12/20 08:47 #429473

  • urbanator
  • urbanator Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 264
  • Otrzymane podziękowania: 13
Ja czekam na nowego Gilmoura, mam zamówienie wysłane do Św.Mikołaja-dostawa w wigilię Bożego Narodzenia :) , ale z zajawek które wysłuchuję w radiowej Trójce mam wrażenie, że to granie w/w członka Pink Floyd bardziej zbliżyło się do ostatnich dokonań mojego ulubionego Marka Knopflera. Porównanie może nie do końca trafne, ale coś w tym jest. Ostre gitarowe "pazury" panowie stracili wraz wytarciem się do końca rockowych fryzur, a może po prostu wraz z wiekiem przychodzi czas na refleksję.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co nowego na półce 2015/12/21 19:16 #429503

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 8189
  • Otrzymane podziękowania: 97
Na dotarcie tej płyty z Giganta czekałem ponad miesiąc. Bill Evans i Stan Getz wydają się bratnimi duszami: elegancja, lekkość, wysmakowanie brzmienie i dyskretny swing to ich znaki rozpoznawcze. Trochę razem nagrywali, niestety płyta "Stan Getz & Bill Evans" jakoś mnie nie przekonała. A powinna, bo dwaj mistrzowie nastroju dostali do pomocy m. in. Elvina Jonesa, ksywka Mr. Thunder. Na płycie "But Beautiful" sekcja rytmiczna (Eddie Gomez i Marty Morell) niby nie taka sławna ale pomna podstawowej prawdy primum non nocere i wywiązująca się z tego zadania z nadwyżką budżetową.

Nagranie jest sprzedawane jako Bill Evans Trio featuring Stan Getz ale to saksofonista jest głównym bohaterem. "But Beautiful" stanie sie pewnie jednym z moich ulubionych jego nagrań. Billa Evansa zresztą też. Nagranie płyty podczas koncertów (w Antwerpii i holenderskim Laren) było świetnym pomysłem, bo czasami podrywają się do biegu. Nie za często, w sam raz. Gdyby kogoś kto płyty nie ma ten opis zachęcił, to zwracam uwagę, że występują jej dwie wersje: krótka i długa - ta ostatnia z 10 utworami trwa dłużej niż dobrą godzinę (dobra godzina ma 63 minuty - skąd to cytat?) - minutaż układa się we frywolną liczbę.

Jestem w trakcie pierwszego słuchania ale nie sądzę, żebym zmienił radykalnie zdanie. W kolejce czeka "Take Ten" Paula Desmonda z tej samej paczki.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co nowego na półce 2016/01/29 11:13 #430799

  • John 1.5 V
  • John 1.5 V Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 6214
  • Otrzymane podziękowania: 410
Dotarł do mnie w końcu Igor Boxx "Delirium". Jest nieźle ale czegoś mi brakuje. Na poprzednich płytach muzyka wydaje mi się bardziej plastyczna, coś opowiadająca, tworząca sugestywny nastrój. Brakuje mi tego co było tak mocnym atutem pierwszego albumu Skalpela. Wiem, głupio wymagać, że by Igor Boxx grał tak samo, w końcu nie po to tworzy swój własny ogródek, jednak ... no mam niedosyt. Pewnie muszę się dłuższą chwilę osłuchać i poodkrywać smaczki.




Przy okazji odbioru zamówienia kupiłem też ze sporym opóźnieniem "Aurę" RGG. Trzyma swój wysoki poziom poprzednich płyt, choć i tu tęsknię za utworami takimi jak fenomenalny "Elm", który co prawda nie jest ich kompozycją ale zagrali go tak, że od pierwszego wysłuchania wszedł do mojej TOP100. Na "Aurze" dużo eksperymentują i typowego Jazzowego grania prawie nie ma.

Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnio zmieniany: przez John 1.5 V.

Co nowego na półce 2016/03/03 19:54 #432026

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 8189
  • Otrzymane podziękowania: 97
Reklamowałem już tę płytę w wątku samopomocowym ale widocznie wykupiłem cały nakład, bo okazji w empiku już nie ma. Można najwyżej za dwukrotność tamtej ceny kupić mp3 . "Dizzy's Big 4" to jeden z najlepszych trąbkowych występów Gillespiego jaki słyszałem. Joe Pass również w szczytowej formie, a jedno i drugie w zupełności wystarcza, żeby płytę kupić. Nagranie ma charakter jamowy, zostało dokonane w ciągu dwóch dni końca lata 1974 r. Jako bonusy zamieszczono dwie wersje alternatywne, z których jedna (Russian Lullaby) ma numer sześć. Ile oni musieli tego materiału nagrać w takim razie? Nawet jeżeli 42 wykony (6*7), to świeżości nie zatracili.

W nagraniu wzięli udział także Ray Brown i Mickey Rocker, nawet wówczas grający trochę niedzisiejszo (trochę jak u nas kiedys Tadeusz Federowski, tylko gęściej). Niestety realizacja płyt nie pozwala się delektować znanym mi skądinąd brzmieniem jednego z największych basistów jazzu, nawet kooperacja na linii Dizzy-Joe jest słabo słyszalna. Nie wiem czy to taki wybitny remiks (Joe Tarantino) czy już u źródła sprawa została spieprzona. Ale płytę i tak polecam.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co nowego na półce 2016/06/13 16:15 #434083

  • Iro
  • Iro Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • nie jestem kompatybilny ze streamingiem plików
  • Posty: 4794
  • Otrzymane podziękowania: 108
Po usłyszeniu w Trójce występu na żywo, odpadłem z lekka i poleciałem do sklepu
>

któż to?
A to polski band "Niechęć" i już drugie ich dzieło, podobno aby uniknąć "syndromu drugiej płyty", nagrali ją (tą drugą), po czym wyrzucili materiał do kosza i przystąpili to nagrywania "trzeciej"...czyli właśnie tej drugiej (bez tytułu)
P.S. Poszukuję (w wersji CD) pierwszego dzieła pt. "Śmierć w miękkim futerku" z 2012 (ktoś, coś, wie gdzie?)

...oraz zaległość na półce:

Dzisiaj wieczorkiem premierowe słuchanie. (nie cierpię idiotycznego określenia "odsłuch" :pinch: )


...kilkanaście godzin później...

powiem tylko tyle,
(pewnie i tak nikt tego nie przeczyta - "muzyka" tutaj to Offtop - tonący w zalewie polityczno-patologiczno-pogiętego szamba)
"Pink Freud" ma w "Niechęci" poważną konkurencję, a na półce u mnie stoją sobie zgodnie przytulone.
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

"... większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki, nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę..."
Frank Zappa
Ostatnio zmieniany: przez Iro.

Re:Co nowego na półce 2016/06/14 09:11 #434094

  • emboy
  • emboy Avatar
  • Wylogowany
  • High-fidelity
  • High-fidelity
  • Posty: 2061
  • Otrzymane podziękowania: 23
Czyta, czyta.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
The following user(s) said Thank You: Iro

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Re:Co nowego na półce 2016/06/14 09:22 #434095

  • John 1.5 V
  • John 1.5 V Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 6214
  • Otrzymane podziękowania: 410
Czy ja dobrze widzę, że na tej okładce jest napisane że "pinkafrojda gra outakera" ? :blink: To legalne ?
Nawet jeśli to chyba po 22.00.

Ostatnimi czasy myślałem, że moja półka wzbogaci się o dzieła zebrane imć Jimiego Tenora ale się nie wzbogaci. Wynudziłem się tylko.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Re:Co nowego na półce 2016/06/15 22:31 #434119

  • Iro
  • Iro Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • nie jestem kompatybilny ze streamingiem plików
  • Posty: 4794
  • Otrzymane podziękowania: 108

John 1.5 V napisał: Czy ja dobrze widzę, że na tej okładce jest napisane że "pinkafrojda gra outakera" ? :blink: To legalne ?


Ty widzisz dobrze.
Dlaczegóż miałoby być nielegal?
Taż ta istnieją takie sprawy jak covery, dekonstrukcje, rekonstrukcje.

Jeszcze cyt. z notki band lidera zawartej wewnątrz.
"...Przy tej okazji chciałbym bardzo podziękować Robowi Brownowi, Seanowi Boothowi za ich muzykę, inspiracje, wsparcie oraz dobre słowo o naszej realizacji."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

"... większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki, nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę..."
Frank Zappa

Re:Co nowego na półce 2016/06/16 14:25 #434123

  • John 1.5 V
  • John 1.5 V Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 6214
  • Otrzymane podziękowania: 410
Twórczość jednych i drugich nie tylko jest "far, far ałej" od głównych nurtów elektroniki i jazzu wymyślanego na chwilę przed zagraniem ale balansuje na alternatywnej krawędzi dzielącej ich od przepastnej i zionącej otchłani kompozycji amelodyjnych, anormalnych i - zaryzykuję - aludzkich. Pomnożone A przez PF może dać efekt zakazu propagacji w co bardziej konserwatywnych rejonach świata, do których moja chata kryta płytą żelbetową się akurat nie zalicza.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Maciej StryjeckimlgredakcjaModerator