HFM

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: COVERY

COVERY 2020/05/13 17:52 #448674

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 8216
  • Otrzymane podziękowania: 97
DO tej pory znałem The Persuasions jako chórek mężczyźniany towarzyszący w dwóch utworach Joni Mitchell na "Shadows and Light". Okazuje się, że również świetnie poradzili sobie z utworami Franka Zappy. Np. tak:

Duodenum:


You Are What You Is:


My Guitar Wants To Kill Your Mama:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

COVERY 2020/07/02 17:16 #448908

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 8216
  • Otrzymane podziękowania: 97
Jesień Średniowiecza na Białorusi, Stary Olsa robi ostatnia próbę przed wizytą księcia, sięgnęli po oldie. Znaczy się oldie z czasów gdy Marty McFly był już dorosły. Doc coś poprzestawiał w wehikule czasu i Marty trafił nie tam gdzie chciał. Na szczęście szybko opanował nowy instrument:


Uraz do belfrów pozostanie mu chyba do końca życia:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

COVERY 2020/08/29 12:27 #449131

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 8216
  • Otrzymane podziękowania: 97
Ponad 10 lat przed Blues Brothers do Bob's Bunker trafili The Good Ole Boys Doors. I ten występ nie przypadł do gustu publiczności, więc szybko musieli przypomnieć sobie coś w stylu country albo western. Niestety Jim, będący wyjątkowo tego dnia pod wpływem, przypomniał sobie tylko fragmenty tekstu i na tym występ się zakończył. Na szczęście został zarejestrowany, po latach syn Boba odnalazł stare nagranie i poprosił znajomych muzyków o remiks i dogranie czegoś:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

COVERY 2021/04/04 23:05 #450372

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 8216
  • Otrzymane podziękowania: 97

Adam Szulc napisał:

John 1.5 V napisał: Chyba się nadaje do kategorii cover, bo choć zagrane niemal w szopie, to technicznie jest nawet nawet, zatem ...


Sąsiedzi z pobliskiej wsi (w niedzielnych strojach):


Jeszcze jedno nagranie z cyklu wieś tańczy i śpiewa:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

COVERY 2021/05/30 21:29 #450536

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 8216
  • Otrzymane podziękowania: 97
Ciekawa aranżacja :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

COVERY 2021/05/31 21:36 #450537

  • Iro
  • Iro Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • ...z konieczności streamuję radio internetowe
  • Posty: 4802
  • Otrzymane podziękowania: 108
;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

"... większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki, nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę..."
Frank Zappa

COVERY 2021/07/07 11:11 #450598

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 8216
  • Otrzymane podziękowania: 97
Kower jak kower - nie boli ale i dupy nie urywa:


Ciekawsze są komentarze. Te starsze są chyba bez wyjątku przychylne, a niektóre wręcz entuzjastyczne. Ale kilkanaście godzin temu coś się zmieniło. Nagle wyszło na jaw, że Lipa to nieudacznik, a jego wersja "Hurt" to dno. Okazało się, że muzyk obraził się na fanów, że kupili tam mało egzemplarzy najnowszej płyty i obserwujących jego stronę skomplementował następująco:
"Stronę obserwuje ponad 13 tysia ludzi.
Zachodzi pytanie…po chuj?"
www.onet.pl/muzyka/onetmuzyka/tomasz-lip...yka/r7hrvsr,681c1dfa

Jego "Hurt" podoba mi się nawet bardziej od oryginału, choć oczywiście nie tak jak wersja Pana W Czerni. Nawet myślałem czy nie kupić płyty, bo niezależnych (?) artystów warto wspierać tylko po chwili naszła mnie refleksja: po wuj?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

COVERY 2021/09/17 11:42 #450720

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 8216
  • Otrzymane podziękowania: 97
Kower nie jest stuprocentowy, bo występuje w nim kompozytor ale prawie całą robotę wykonuje niespodziewany gość z niedzisiejszą klasą. A teledysk - miodzik.


Jest jeszcze bohater trzeciego planu - kapelusz. Chyba na emeryturze kupię sobie taki. Bo do whisky już dawno mnie nie ciągnie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

COVERY 2021/10/08 10:46 #450800

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 8216
  • Otrzymane podziękowania: 97
Muzycznie niczego sobie, choć nic nie urywa. Za to pomysł na realizację ("Playing in the rain") niebanalny:


I mała dawka humoru na koniec:

Ни один инструмент во время съемок не пострадал

plus jeden z komentarzy:

This gives a whole new meaning to the the term "piano cover."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnio zmieniany: przez Adam Szulc.

COVERY 2021/10/18 11:22 #450825

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 8216
  • Otrzymane podziękowania: 97
Są kowery, są i rekonstrukcje, tak jak ta, z dokładnością do najmniejszego detalu:


Może i dobrze, że nic nie kombinowali, bo muzykę Maestro Ennio chyba można tylko popsuć.

Na marginesie - czasami czegoś ciekawego można dowiedzieć się z komentarzy. Podobno Morricone reagował alergicznie na określenie Spaghetti Western i jeżeli takie usłyszał od dziennikarza, to przerywał wywiad. Polak raczej nie obraziłby się na Pierogies Western ale pewnie spaghetti jest bardziej obraźliwe dla amerykańskiego Włocha. Amerykanom zresztą się nie dziwię - okazało się, że dwóch zjadaczy spaghetti zrobiło lepsze westerny niż oni sami, więc trzeba było jakoś odreagować.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnio zmieniany: przez Adam Szulc.

COVERY 2021/10/27 14:46 #450838

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 8216
  • Otrzymane podziękowania: 97
W ramach zapodawania tu kowerów, które nic nie urywają jeszcze jeden:


Głównym paszczowym nie jest tutaj jeszcze Ian Gilan tylko zapewne Rod Evans ale to nie tłumaczy sennej atmosfery. Może Purpuraci byli na kacu?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

COVERY 2021/11/04 13:16 #450854

  • Iro
  • Iro Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • ...z konieczności streamuję radio internetowe
  • Posty: 4802
  • Otrzymane podziękowania: 108
Dziś rano w MOIM Radiu (RNŚ )***
usłyszałem cover REM "Drive" w wykonaniu Edka Veddera...i "sponiewierało" mnie.
Nie, nie nowatorsko muzycznie czy pod względem innowacji aranżacyjnej mnie to wykonanie ubiło.
W tym przypadku ważny jest "tylko" sam wokal,
ale przecież Vedder bardziej wokalistą niż gitarzystą jest.
W moim rankingu coverów przebijających oryginał stawiam go na samym szczycie (...i kto wie, czy nawet nie na równi z All Along The Watch Tower?)


***tak na prawdę to "tylko" w 50% bo Oczywiście jako była sierota potrójkowa drugie 50% udziałów ma 357 Oczywiście. B)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

"... większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki, nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę..."
Frank Zappa
Ostatnio zmieniany: przez Iro.

COVERY 2021/11/04 18:38 #450855

  • Iro
  • Iro Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • ...z konieczności streamuję radio internetowe
  • Posty: 4802
  • Otrzymane podziękowania: 108
P.S.
----> dla leniwych i tych, którym same literki w przekazie (bez ruchomych i grających obrazków) sprawiają kłopocik z przyswajalnością.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

"... większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki, nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę..."
Frank Zappa

COVERY 2022/02/10 14:43 #451165

  • bananamour
  • bananamour Avatar
  • Wylogowany
  • Guru
  • Guru
  • Posty: 1166
  • Otrzymane podziękowania: 16
Los Lobos "Native Sons"

Los Lobos, to jeden z moich ulubionych zespołów grających muzykę rozrywkową - a z perspektywy dnia dzisiejszego, chyba ulubiony w kategorii "starsi panowie z brzuchami".

W ubiegłym roku nagrali kolejny świetny album.
Tym razem postanowili wrócić do czasów młodości...kiedy zaczynali muzykować...i zaprezentować widzenie ponadczasowości utworów, napisanych (wylansowanych) przez wykonawców pochodzących z Los Angeles; wykonawców, którzy odcisnęli na nich muzyczne piętno (nie licząc utworu tytułowego, który skomponowali David Hidalgo oraz Louie Pérez).
Możemy zatem, przez pryzmat wrażliwości Los Lobos, spojrzeć na muzykę wykonawców znanych (chociażby Bufflo Springfield, The Beach Boys, War) i nieznanych (dla mnie nieznanych); posłuchać kapitalnych nagrań wielogatunkowych - od bluesa, country, rocka, psychodelii, funku...do folk-mariachi.

Polecam zakup płyty w wersji winylowej.
Brzmienie analogów jest gęste, przysadziste, lepkie, a jednocześnie z wyraźnie słyszalną granulacją harmonicznych.
Album jest pięknie wydany, z "pustą" czwartą stroną, na której odciśnięto adapter z napisem Los Lobos, zaopatrzony w fajowe zdjęcia...i przekonującą sytuacyjnie okładkę, która postawiona na wprost, przenosi (wraz zespołem), na wzniesienie el.ej.

Los Lobos, like the city it calls home,
is not any one thing.



www.discogs.com/release/19650655-Los-Lobos-Native-Sons
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnio zmieniany: przez bananamour.

COVERY 2022/06/29 08:27 #451513

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 8216
  • Otrzymane podziękowania: 97
Całkiem zręczna parafraza Tarkusa:


Na początku brzmi jak rekonstrukcja, potem usamodzielnia się. Tylko głos niewidzialnego wokalisty nie ten.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Maciej StryjeckimlgredakcjaModerator