fbpx

HFM

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: COVERY

COVERY 2017/01/10 12:00 #436332

  • bananamour
  • bananamour Avatar
  • Wylogowany
  • Guru
  • Guru
  • Posty: 1151
  • Otrzymane podziękowania: 13
FLOWER TRAVELLIN' BAND "Anywhere"

Wczoraj posłuchałem debiutu Japońców z Flower Travellin' Band (wokalista wygląda niczym "przekolorowany" Hendrix) - świetne są te ich covery (!) i to nie tylko w konwencji hardrocka jako takiego; nieprzewidywalne, z niekończącymi się gitarowymi eskapadami...a przy
Schizoidzie Crimsonów, normalnie "odpadłem" - he, he.
Dawno nie słuchałem "takiej" muzyki, w dodatku z utrwalonymi do żywego klasykami rocka, a ubawiłem się przednio.
Jedyny dyskomfort, to sztucznie "powsadzane instrumenty do głośników".
Przy okazji polecam także ich drugi album "Satori" - jest bardziej dojrzały, prawdziwie hardrockowy.
The following user(s) said Thank You: Iro, emboy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

COVERY 2017/01/28 11:46 #436479

  • doludzi
  • doludzi Avatar
  • Wylogowany
  • Wymiatacz
  • Wymiatacz
  • Posty: 331
  • Oklaski: 3
  • Otrzymane podziękowania: 6
Dla fanów prądu stałego/zmiennego...

Dla tych co nie znają, ale chyba takich nie ma... oryginał.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnio zmieniany: przez doludzi.

COVERY 2017/06/01 15:06 #438190

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 7565
  • Oklaski: 6
  • Otrzymane podziękowania: 77
Dziwny jest ten świat. Dzisiaj włączyłem Trójkę i usłyszałem wywiad z Ireną Santor, w którym ujęła mnie optymizmem. A potem usłyszałem tę wersję Dziwnego Świata i spodobała mi się, z wyjątkiem tych fragmentów, w których Czaslaw szedł głosowo na całość:

www.wgrane.pl/efe59cd755296534cfc6d14c80a96128

Spory udział w tym podobaniu się miała aranżacja i pianista w stylu Jacka Loussiera. Za którym nigdy nie przepadałem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jerzy Gondol

COVERY 2017/06/02 09:00 #438194

  • John 1.5 V
  • John 1.5 V Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 5551
  • Oklaski: 68
  • Otrzymane podziękowania: 327
Mnie się całe wykonanie wydawało za delikatne, rozumiem, że Pani Santor nie ma takiej ekspresji jak Niemen i choć wykonanie jest kunsztowne i całkiem eleganckie to jednak piosenka straciła pazury, buntowniczość, i coś co gdzieś w tle pobrzmiewa, taki podskórny "wkurw" na opisywaną sytuację na świecie. Teraz dostaliśmy bunt a'la współczesna europa (pisownia zamierzona), delikatny, rysowany kolorowymi kredkami, taki bardziej żal, łkanie, smuteczek. To wykonanie nie zapisze się w historii, jak większość coverów.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

COVERY 2017/11/01 17:54 #439910

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 7565
  • Oklaski: 6
  • Otrzymane podziękowania: 77
W czeskich coverach podoba mi się to, że często są śpiewane w ojczystym języku. Marsyas tak interpretuje Grega Lake'a

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jerzy Gondol

COVERY 2017/12/17 13:13 #440912

  • Iro
  • Iro Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • nie jestem kompatybilny ze streamingiem plików
  • Posty: 4675
  • Oklaski: 5
  • Otrzymane podziękowania: 104
"Naszczekałem" niedawno na nowa płytę Vana Morrisona, o tą:

...po jednym posłuchaniu i to był błąd, teraz od-szczekuję.
W coverach umieszczam auto-połajanki gdyż oprócz pięciu nowych własnych (i świetnych!) kawałków reszta to covery i bardzo udane.
Czy może być inaczej, gdy na gitarze pod-grywa Jeff Beck a na wokalu (fajnie się uzupełniając z Vanem) pod-śpiewuje Chris Farlowe?
Jest już kolejna w tym roku, jeszcze nowsza, już wyłącznie z coverami płyta Vana (już inny skład, już nie same bluesy) - słysząc u Manna fragmenty - tej to już raczej nie polubię...choć to też tylko pierwsze wrażenie...ale trochę za dużo tego - czyżby na ilość...?
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

"... większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki, nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę..."
Frank Zappa
Ostatnio zmieniany: przez Iro.

COVERY 2018/05/25 19:18 #443252

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 7565
  • Oklaski: 6
  • Otrzymane podziękowania: 77
Kiedyś cały świat słuchał Chopina, potem cała Europa Komedy, a teraz cała Grecja Cleo:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jerzy Gondol

COVERY 2018/11/30 12:47 #445406

  • bananamour
  • bananamour Avatar
  • Wylogowany
  • Guru
  • Guru
  • Posty: 1151
  • Otrzymane podziękowania: 13
Przeglądając YouTube (a nieczęsto mi się to zdarza) w poszukiwaniu naocznego sposobu demontażu i wymiany łożyska w pedałach rowerowych Time (niestety, po kilku latach użytkowania, w lewym pedale jednego z rowerów, przy stromych podjazdach zaczynam wyczuwać luz), natknąłem się na ożywcze i niezwykle wirtuozerskie wykonanie (co w tym przypadku nie jest poważną wadą, ponieważ kompozycja nie jest oczywista, a improwizacja ma wiele odniesień do znanych utworów, chociażby Urszuli D, czy The B's) standardu autorstwa Johna Coltranea.

Grają: Clint Strong (gitara), Billy Sheehan (gitara basowa) oraz Mike Gage (perkusja)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnio zmieniany: przez bananamour.

COVERY 2018/12/17 15:54 #445663

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 7565
  • Oklaski: 6
  • Otrzymane podziękowania: 77
Przespacerowałem się po rozgłośniach radiowych i znalazłem coś takiego:

jazzradioreprises.radio.net/

Grają chyba same covery na jazzową i okołojazzową modłę.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jerzy Gondol

COVERY 2019/01/10 21:01 #445997

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 7565
  • Oklaski: 6
  • Otrzymane podziękowania: 77
A day in the life to jedyne w swoim rodzaju arcydzieło dlatego coverów jest niewiele, a z godnych uwagi znałem tylko jeden - Wesa Montgomery'go:



(mam ten winyl, z zawartością petownicy w zbliżeniu na okładce)

Dziś znalazłem drugi, w którym nieznany mi do tej pory zespół Phish (no co?) niebezpiecznie zbliża się do oryginału George'a Martina (sic):

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jerzy Gondol

COVERY 2019/01/11 11:22 #446006

  • Iro
  • Iro Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • nie jestem kompatybilny ze streamingiem plików
  • Posty: 4675
  • Oklaski: 5
  • Otrzymane podziękowania: 104
Jest taka płyta Ala sprzed kilku lat:


A na niej wyłącznie covery Beatlesów, JEGO, bardzo jego interpretacje.
Jest też oczywiście A Day In The Life.
Moim zdaniem bardzo dobry i godny uwagi, jak i cała płyta.
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

"... większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki, nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę..."
Frank Zappa

COVERY 2019/02/08 10:42 #446209

  • bananamour
  • bananamour Avatar
  • Wylogowany
  • Guru
  • Guru
  • Posty: 1151
  • Otrzymane podziękowania: 13
...utworów The Beatles się nie coveruje!!!

University Of Errors "Jet Propelled Photographs"

Trudno nazwać te nagrania stricte coverami, ponieważ Daevid Allen jest ich twórcą lub współtwórcą (a w każdym razie uczestniczył w nagraniu większości z nich); innymi słowy, to alternatywna do oryginału oraz kilku innych, wczesnych nagrań Soft Machine odsłona "Jet Propelled Photographs".
Piosenki trzymają klasę i słucha się ich wybornie (dostały "nowe życie") - wykonanie jest proste (ale nie prostackie), konkretne i czadowe (przypomina post-punkową ciągotę na wzór "Live Floating Anarchy, 1977").
Gitara + Gitara + Gitara Basowa + Perkusja = Czad

www.discogs.com/University-Of-Errors-Jet...aphs/release/1234756

Na deser polecam koncert University Of Errors z Bristolu

University Of Errors "Live At The Fleece, Bristol, England, 6 June 2003"

Nagrania Daevida Allena, Gong, Soft Machine w mrocznej, szarej, "naturszczykowatej", koncertowej odsłonie.

www.discogs.com/University-Of-Errors-Liv...2003/release/4038642

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

COVERY 2019/02/09 10:10 #446216

  • Adam Szulc
  • Adam Szulc Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 7565
  • Oklaski: 6
  • Otrzymane podziękowania: 77

bananamour napisał: ...utworów The Beatles się nie coveruje!!!


Też tak przez dłuższy czas uważałem. Zdanie zmieniłem o tyle, że dopuszczam wyjątki, z Yesterday i Eleanor Rigby Ray'a Charlesa na czele. Oprócz wyżej wymienionego Wesa dodałbym jeszcze kilka jazzowych wersji Yesterday. Czy jazzmani grają covery czy coś innego to inna sprawa. Shirley Horn podczas Jazz Jamboree zaśpiewała jednak cover. Największą zmianą w stosunku do oryginału było rozpoczęcie od "Why he had to go ...", przez co ludzkość z początku nie wiedziała, że trzeba klaskać. Czasami zresztą klaskała kiedy muzycy grali własne tematy, których wcześniej w ogóle nie słyszała. Kiedyś nawet któryś z muzyków (już nie pamiętam który) zdziwił się: "naprawdę znacie to?".

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jerzy Gondol

COVERY 2019/02/12 20:19 #446239

  • Iro
  • Iro Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • nie jestem kompatybilny ze streamingiem plików
  • Posty: 4675
  • Oklaski: 5
  • Otrzymane podziękowania: 104
Slejdów kocham od zawsze. Były co prawda chwile "zamrożenia" tych uczuć, nawet wieloletnie. Jednak stara miłość nie rdzewieje - co dopiero ta pierwsza i to od pierwszego zasłyszenia, gdzieś w radiu (magnetofonu jeszcze nie miałem).
Teraz znowu uzbierałem sobie płyty z lat 70.
To naprawdę dobry hard-bluesrockowy band. Mylące i niesprawiedliwe jest przypisywanie ich muzyki tylko do Glam Rocka.
(Choć i w samym glamie niezłe tuzy sobie egzystowały. ;)
Glam - to prawda ale to tylko hitowe, wydawane głównie na singlach kawałki.
Większość z nich nie znalazła się na regularnych longplejach - te są hard i heavy i blues i boogie rockowe, rasowo rockowe.
To gwoli wstępu.
Teraz covery - wpadła mi w łapki pierwsza, najpierwsza ich płytka "Beginnings" - jeszcze jako Ambrose Slade

A co na niej - 80% to covery właśnie.
Oto lista: (covery podkreślone)
"Genesis" (Holder/Lea/Hill/Powell) - 3:17
"Everybody's Next One" (John Kay, Gabriel Mekler) (cover Steppenwolf) - 2:47
"Knocking Nails Into My House" (Jeff Lynne) (cover The Idle Race) - 2:25
"Roach Daddy" (Holder/Lea/Hill/Powell) - 3:05
"Ain't Got No Heart" (Frank Zappa) (cover The Mothers of Invention) - 2:38
"Pity The Mother" (Holder/Lea) - 3:59
"Mad Dog Cole" (Holder/Lea/Hill/Powell) - 2:43
"Fly Me High" (Justin Hayward) (cover Moody Blues) - 2:57
"If This World Were Mine" (Marvin Gaye) (cover Marvin Gaye & Tammi Terrell) - 3:18
"Martha My Dear" (Lennon/McCartney) (cover The Beatles) - 2:20
"Born to Be Wild" (Mars Bonfire) - 3:25
"Journey to the Centre of your Mind" (Ted Nugent/Steve Farmer) (cover The Amboy Dukes) - 2:56
Polecam!
Podobnie jak pozostałe duże płyty, wydane do końca lat 70.
(hity ze składanki np. "Wall of hits" - TEŻ JAK NAJBARDZIEJ! B) )
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

"... większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki, nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę..."
Frank Zappa
Ostatnio zmieniany: przez Iro.

COVERY 2019/03/04 19:37 #446322

  • John 1.5 V
  • John 1.5 V Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 5551
  • Oklaski: 68
  • Otrzymane podziękowania: 327
Chyba się nadaje do kategorii cover, bo choć zagrane niemal w szopie, to technicznie jest nawet nawet, zatem ...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnio zmieniany: przez John 1.5 V.
Moderatorzy: Maciej StryjeckimlgredakcjaModerator