HFM

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Kino dla pryszczatych otacza mnie.

Kino dla pryszczatych otacza mnie. 2010/01/25 12:21 #322206

  • wdehe
  • wdehe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Guru
  • Guru
  • Tekst osobisty.
  • Posty: 1766
  • Oklaski: 16
  • Otrzymane podziękowania: 30
Kino dla pryszczatych otacza mnie.

Definicje wstępne:

Pryszczaty - nastolatek, nazwa bierze się od problemów skórnych występujących w tym przedziale wiekowym

Kino dla pryszczatych - filmy dopasowane dla tego przedziału wiekowego, z bohaterem z którym widz (nastolatek) będzie mógł się identyfikować. Obowiązkowo musi pojawić się jakaś laska i często pierwsze zauroczenie płcią przeciwną. Powinna znaleźć się postać humorystyczna coś jak Jar Jar Binks z nowych Star Wars'ów. itp. Same kalki, dopasowywane do filmu.
Jednym słowem efektowna papka.

Z góry przepraszam jeśli uraziłem jakiś nastolatków,
na pewno są wśród nich rozgarnięte osoby,
które interesuje coś więcej niż nowy model iphona czy sobotnia "bania u Stefana".

Określenia pryszczaty używam tylko dlatego iż imo dobrze wiąże się z tą grupa wiekową, która wolna od zobowiązań właściwych starszym, ma najwięcej czasu na rozrywkę, i najwięcej kasy do wydania na nią (w sumie tylko na siebie "wydają") jak i mają poważny wpływ na to, na co wydają ich rodzice.
Określeniem tym określam pewien stereotyp.

Część właściwa.

I tak po pierwszych 20 minutach nowego "start trek" - zastanawiałem się czy nie wyjść kina, po co to komu było, ten początek?
Ja rozumiem że akcje trzeba jakoś wprowadzić, ale żeby tak debilnie, do bólu kopiować schematy, jak zbuntowany to musi gnać autostradą do nikąd, musi żyć w cieniu wielkiego ojca itd. - - litości, nie wytrzymuję tego, ja już to wszystko gdzies widziałem, ma w nosie czy bohater będzie mi bliski czy nie, ja chce dobrą historie, mam mnie wciągnąć, już nawet nie oczekują że zmusi do myślenia (po pierwszym Matrixie czułem się jakby kto mnie w łeb zdzielił)!

Komedia,
czasem lubię obejrzeć dobrą komedię, ale ostatnio same gnioty (z wyjątkiem Kac Vegas - to była komedia!)
takie 17 again - pomysł wyeksploatowany do bólu, zresztą po co sypać tytułami gniotów, lepiej wymieniać te dobre, tylko, że nie pamiętam nic poza kacem.
Czy Komedie w większości muszą być o małolatach (ok pierwsze części American pie były zabawne) o ich rozterkach?
Dlaczego nie kręcą prawie nic dla starszych, poza debilnymi filmami w stylu "masz wiadomość" - pierwszy lepszy temat z pamięci, ile razy można oglądać tą samą historię.

Horrory, one już coraz częściej nie straszą nastroję muzyką, budowaniem klimatu (np. Skeleton Key - IMO jest dobry) tylko zastępują to wszystko litrami krwi i latającymi kończynami.
"Wzgórz maja oczy" - obejrzałem w przyspieszczeniu 4x, o Hostel nawet szkoda wspomniać, nie dość że gore to jeszcze nastolaty - ukradł mi ten film kilkadziesiąt minut z życia i nie zostawił niż w zamian, poza niesmakiem.

Dokąd to zmierza :(

Czyżby było tak, że pieniądze zarabiają tylko te filmy {historie}, które już znamy.

Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem.


BTW: obejrzałem ostatnio Gran Torino - zero efektów specjalnych, zero widowiska a wciągnęło mnie.
Może nie jest tak źle z tym kinem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Gdy wszystko inne zawiedzie przeczytaj instrukcję!

Kino dla pryszczatych otacza mnie. 2010/01/25 12:31 #322209

  • Edgar
  • Edgar Avatar
  • Wylogowany
  • Guru
  • Guru
  • Posty: 1821
  • Oklaski: 3
  • Otrzymane podziękowania: 18
Rozumiem Cię -za oknem minus piętnaście, rachunek za gaz zwali z nóg, a patrzenie w TV powoduje prostowanie się płata czołowego.
Obejrzyj "Dom zły" -film na pewno nie dla "pryszczatych".

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Pamiętaj!! Darmowe rady otrzymane przez Internet są warte tyle, ile za nie zapłaciłeś!!
www.musiconthehead.pl -zajrzyj, poczytaj!

Kino dla pryszczatych otacza mnie. 2010/01/25 13:44 #322227

  • waryat
  • waryat Avatar
  • Wylogowany
  • Stały bywalec
  • Stały bywalec
  • Posty: 279
  • Otrzymane podziękowania: 0

wdehe napisał: Czyżby było tak, że pieniądze zarabiają tylko te filmy {historie}, które już znamy.


Jeżeli mówimy o naprawdę dużych pieniądzach to tak. Oczywiście znajdą się jakieś rodzynki, ale nie liczę na więcej niż 2-3 w roku, jeżeli chodzi o kino zza oceanu. Do multipleksów śmierdzących popcornem chodzę rzadko, a już tym bardziej na filmy które z założenia mają pokazać tylko efekty specjalne. Oczywiście nie można zakładać pewnych rzeczy jako pewnik. Ale z mojego dotychczasowego doświadczenia wynika, że:
1. Im budżet filmu jest większy tym mniej wymaga myślenia od jego odbiorców.
2. Jakość efektów jest odwrotnie proporcjonalna do jakości filmu/fabuły.
3. Jakość efektów specjalnych jest proporcjonalna do ilości popcornu na sali kinowej.
4. Jakość efektów specjalnych jest odwrotnie proporcjonalna do zasadności wydawania pieniędzy na tego typu filmy.
Przynajmniej 90% filmów wpasowuje się w to co napisałem...

Dlatego bronię się rękami i nogami przed pójściem do kina na filmy typu: Transformers, Avatar, Star Trek itd. itp. A jeżeli już mam się odmóżdżać to tylko za pośrednictwem DVD (bo taniej i przerwę można sobie zrobić w dowolnym momencie) 8)


Wolę małe, kameralne kina np. Kino Mikro, albo Kino ARS, tam nie trudno znaleźć dobry film :wink:

Edgar:swoją drogą DOM ZŁY też grają- Pewnie się wybiorę skoro go tak polecasz. :wink:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Cambridge Audio 640A VER.2
Cambridge Audio 640C VER.2
KEF iQ5

Kino dla pryszczatych otacza mnie. 2010/01/25 17:04 #322296

  • kooh
  • kooh Avatar
  • Wylogowany
  • Master
  • Master
  • Posty: 594
  • Otrzymane podziękowania: 0
I nic na to nie poradzimy :) W wątku o AVATARZE powiedziano już chyba wszystko na ten temat. Ale mamy na szczęście DVD :) I dzięki temu możemy oglądać co chcemy. Ja mam tylko problem z brakiem miejsca na DVD - i muszę pozbywać się nietrafionych zakupów.
Poza tym odmóżdżacz obejrzany w domu to:
1. Oszczędność finansowa
2. Brak wkurzającego sąsiedztwa
3. Wygodna kanapa
4. Jak poziom filmu mija linię 0, można go wyłączyć i obejrzeć inny.
5. Jak zaśniemy w czasie oglądania możemy cofnąć na początek
6. Możemy odmóżdżaczem obdarować miłośnika - czyli możemy zrobić dobry uczynek.

I musimy mieć świadomość, że
ambitne kino obejrzane w domu to:
Patrz pkt 1 - 6 (odmóżdżacz zamień na arcydzieło)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kino dla pryszczatych otacza mnie. 2010/01/25 17:08 #322301

  • zentaur
  • zentaur Avatar
  • Wylogowany
  • Hi-end
  • Hi-end
  • Posty: 6958
  • Otrzymane podziękowania: 3
kooh, z dvd pelna zgoda. przy tej jakosci telewizorow i systemow kina domowego, dla mnie ogladanie filmow w kinie powoli przestaje miec sens. jakosc w domu bede mial lepsza, dzwiek tez. cole moge sobie kupic a popcorn zrobic. nawet mlaskać sobie moge jak to robia pobratymcy w kinie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

MARANTZ → VIENNA ACOUSTICS

Kino dla pryszczatych otacza mnie. 2010/01/25 17:12 #322304

  • kooh
  • kooh Avatar
  • Wylogowany
  • Master
  • Master
  • Posty: 594
  • Otrzymane podziękowania: 0
Co więcej - można się raczyć ulubionym alkoholem w czasie projekcji. I nie trzeba wyłączać telefonu, bo jest PAUSE :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kino dla pryszczatych otacza mnie. 2010/01/25 17:19 #322310

  • themule
  • themule Avatar
  • Gość
  • Gość

wdehe napisał: Horrory, one już coraz częściej nie straszą nastroję muzyką, budowaniem klimatu (np. Skeleton Key - IMO jest dobry) tylko zastępują to wszystko litrami krwi i latającymi kończynami.


No splattery sa teraz modne. To tak jak w popie rockowe brzmienie stalo sie modne, po modzie na rap i hh. Przczekaj, moda przejdzie :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kino dla pryszczatych otacza mnie. 2010/01/26 12:11 #322718

  • wdehe
  • wdehe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Guru
  • Guru
  • Tekst osobisty.
  • Posty: 1766
  • Oklaski: 16
  • Otrzymane podziękowania: 30
Ja po filmy chodzę do biblioteki :lol:
Koszt nie duży 1.5 Funta za dvd/tydzień.
Tydzień to wystarczający czas znaleźć chwilę na oglądanie.
Myślałem o wypożyczalni z kablówki - filmy na żądanie ale są za drodzy (średnio 4,5 F za film/24godziny) + trzeba przejśc na wyższy abonament itp.

W sklepach DVD tańsze niż wyjście do kina
(z wyjątkiem hiper super nowości).
Więc nie o pieniadze tu chodzi,
tylko o ten czas
i o poczucie rozczarowania i niesmaku po projekcji :(


IMO chwilowo może być coraz gorzej, wchodzi ofensywa 3D, będą się twórcy popisywać możliwościami nowej technologi zawężając wszystko do "efektów".

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Gdy wszystko inne zawiedzie przeczytaj instrukcję!

Kino dla pryszczatych otacza mnie. 2010/01/26 16:15 #322781

  • kooh
  • kooh Avatar
  • Wylogowany
  • Master
  • Master
  • Posty: 594
  • Otrzymane podziękowania: 0

wdehe napisał: IMO chwilowo może być coraz gorzej, wchodzi ofensywa 3D, będą się twórcy popisywać możliwościami nowej technologi zawężając wszystko do "efektów".


Myślę że nie ma się czym przejmować. Kino już przechodziło rewolucje i załamywanie rąk z nimi związane.
1. film dźwiękowy
2. film kolorowy
Przeżyjemy i 3D

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Maciej StryjeckimlgbarthredakcjaModerator