fbpx

HFM

Nowe testy

czytajwszystkieaktualnosci2

 

Pathos InPoL2 MkII

004 009 Hifi 06 2021 006

Pathos opracował wzmacniacz z myślą o posiadaczach wymagających kolumn 4-omowych. InPoL2 MkII to hybryda z liniowym zasilaczem i wysoką polaryzacją stopnia końcowego. Obciążenia takie jak Dynaudio Special 25 to dla niego bułka z masłem.

InPoL2 MkII to piękny powrót do najlepszej szkoły budowania wzmacniaczy. Wydajny zasilacz liniowy, stopień prądowy pracujący z wysokim biasem, a jako wisienka na torcie – przedwzmacniacz zrealizowany w technice lampowej. Niby nic nadzwyczajnego, ale w czasach popularności zasilaczy impulsowych i gotowych modułów w klasie D brzmi to jak prawdziwie odświeżający pomysł powrotu do ideałów tonalnego bogactwa i głębi dźwięku. InPol2 MkII jest ewolucją modelu In- PoL2, który z kolei był drugą generacją wzmacniaczy z opatentowanym obwodem InPoL. Ten ostatni bazuje na pojedynczym półprzewodniku w konfiguracji wtórnika, który zapewnia wysokie wzmocnienie prądowe i pojedyncze napięciowe (unity gain). Za wzmacnianie napięcia odpowiadają podwójne triody stopnia wejściowego, w tym konkretnym przypadku dostarczane przez Tung-Sola. W najnowszym modelu obwody In- Pol zdublowano, więc konstrukcja jest w pełni zbalansowana, a dzięki wysokiemu prądowi spoczynkowemu pracuje w klasie A. Wzmacniacz nie został objęty globalną pętlą sprzężenia zwrotnego. Moc w pierwszej chwili nie oszałamia – wynosi 45 W/8 Ω. Warto jednak pamiętać, że topowe integry Accuphase’a również oferują na papierze zaledwie 30 W na kanał, a radzą sobie z bardzo wymagającymi zestawami głośnikowymi, prezentując przy tym jakość dźwięku niedostępną tańszym odpowiednikom. Podobnie może być z Pathosem, zwłaszcza że powstał w topologii pełnego dual-mono.

W zasilaczu zastosowano dwa ekranowane transformatory toroidalne, z których każdy – poprzez osobny mostek prostowniczy i dwa kondensatory filtrujące o pojemności 22000 μF – obsługuje jeden kanał. Dzięki temu unika się niepożądanych modulacji dźwięku w mocnych impulsach i zwiększa dokładność odwzorowania sceny stereo. Podobnie jak w przypadku InPoL-a2, do regulacji głośności wykorzystano zbalansowane drabinki rezystorowe, załączane przekaźnikami. Zwiększenie prądu spoczynkowego stopnia mocy przekłada się na wyższą emisję ciepła. Wymusiło to zastosowanie większych, w porównaniu z poprzednikiem, radiatorów. Nadal są to aluminiowe sztabki, układające się w słowa Pathos po bokach urządzenia. Z bloku aluminium wycina się także panel frontowy. InPoL2 MkII został przystosowany do montażu opcjonalnej karty przetwornika HiDac Mk2. Po przeprowadzeniu tej operacji aktywują się – instalowane fabrycznie – wejścia cyfrowe. Ile ich jest, trzeba będzie się przekonać, oglądając wzmacniacz na żywo. Producent na stronie internetowej podaje, że zastosował po jednym USB B, optycznym i koaksjalnym, ale na zdjęciu tylnej ścianki widać dwa USB B. W przypadku wejść analogowych niezgodności nie ma – przewidziano cztery RCA i dwa XLR. Pathos jest wzmacniaczem liniowym. Żeby korzystać z gramofonu, należy się zaopatrzyć w zewnętrzny phono stage. Sygnał z przedwzmacniacza wyprowadza wyjście XLR. Podłączenie głośników w bi-wiringu ułatwiają zdublowane złocone terminale w płaszczach z tworzywa. Wygodę użytkowania zwiększa dołączony w wyposażeniu pilot. Wzmacniacz o wymiarach 19,5/43/53 cm (w/s/g) waży 38 kg. Pathos InPoL2 MkII wkrótce trafi do sprzedaży.

Importer ustalił cenę na 45999 zł.