HFM

artykulylista3

 

Albedo - Grzegorz Gierszewski

42-44 12 2010 01Albedo istnieje od 1997 roku. Specjalizuje się w produkcji kabli połączeniowych, których przewodniki są wykonane ze srebra. Działa w bardzo konkurencyjnym segmencie, ale przez ponad dekadę wypracowało sobie renomę oraz grono zadowolonych klientów. Firma przekonuje niedowiarków, że kable wpływają na dźwięk systemu hi-fi i wiele można nimi poprawić. Wprowadza w życie dewizę „usłyszeć znaczy uwierzyć”, wypożyczając potencjalnym nabywcom przewody do domowych odsłuchów. Jeżeli zauważą różnicę, mogą się cieszyć nowym nabytkiem. Jeżeli nie – odsyłają paczkę i nie muszą płacić za coś, co nie spełniło ich oczekiwań. Polityka pracochłonna, ale na dłuższą metę opłacalna. Jak co roku firma prezentowała swoje produkty na Audio Show. Tym razem jej właściciel i konstruktor zdołał się wymknąć z pokoju odsłuchowego i ucięliśmy sobie krótką pogawędkę.

Xavian - Roberto Barletta

14-19 02 2011 01Roberto Barletta, założyciel i główny konstruktor Xaviana, odwiedził Polskę przy okazji wystawy Audio Show 2010. O pierwszych muzycznych fascynacjach, początkach własnej działalności, skórzanych paskach i metalowych rurach rozmawialiśmy z dala od hotelowego zgiełku.

Z Roberto Barlettą rozmawia Tomasz Karasiński:

TK: Wielu naszych czytelników zna już produkty Xaviana.Jakie są pańskie wcześniejsze doświadczenia ze sprzętem hi-fi?
RB: W latach 80. studiowałem elektronikę w Turynie. Wtedy moją pasją było projektowanie wzmacniaczy mocy. Pierwsze zestawy głośnikowe zbudowałem w wieku czternastu lat. Były to przyjemne, dwudrożne monitory z klasycznymi angielskimi przetwornikami. W 1989 roku zatrudnił mnie włoski dystrybutor Audaxa i Peerlessa. Dzięki temu mogłem zdobyć doświadczenie nie tylko ze wzmacniaczami, ale też głośnikami, zwrotnicami i profesjonalnymi zestawami o wysokiej mocy.

Gigawatt - Adam Szubert

28-32 03 2011 01Z Adamem Szubertem – założycielem i głównym konstruktorem firmy Gigawatt rozmawia Jacek Kłos:

JK: Widzieliśmy się na ubiegłorocznym Audio Show. Jakie nowości pojawiły się od tamtego czasu?
AS: Kondycjoner PC-2 Evo oraz nowe wersje kabli: LC-2 Mk2 i LC-1 Mk2.
Chociaż nazwy sugerują lekki face lifting, w rzeczywistości zaszły gruntowne zmiany. Zakładamy nowe wtyki, stosujemy przewodniki i izolatory wyższej jakości, zmodyfikowaną geometrię oraz ulepszone ekranowanie. Zamiast plecionki cienkich nitek używamy litych drucików z czystej miedzi. W LC-2 Mk2 dodaliśmy otoczkę z plastycznego tworzywa. Tłumi drgania i nie dopuszcza, by przenosiły się na żyły przewodzące. Ten drobiazg korzystnie wpłynął na brzmienie. Poprawił się przesył energii.

Niemieckie kolumny Audium w Polsce

Mag 16-18 12 2011 01Audio Show nie tylko ułatwia zapoznanie się z urządzeniami wielu producentów, ale też stwarza okazję do spotkań. "Magazynowi Hi-Fi" udało się porozmawiać z Frankiem Urbanem producentem zespołów głośnikowych Audium.

Aleksandra Chilińska: Skąd u Ciebie pasja do dobrego dźwięku i sprzętu?
Wszystko się zaczęło w dzieciństwie. Grałem na fortepianie, a w wieku 14 lat dostałem od rodziny trochę pieniędzy postanowiłem rozejrzeć się za sprzętem hi-fi. Niestety, kolumny, na które było mnie stać, brzmiały okropnie. Zacząłem więc badać rynek DIY, który w Niemczech działał bardzo prężnie. Wtedy właśnie zainteresowałem się sprzętem, a zwłaszcza głośnikami.
Pojawił się głód wiedzy na temat budowania kolumn. Moja pierwsza konstrukcja brzmiała strasznie, ale po przemyśleniu krok po kroku swoich błędów, zagłębiałem się coraz bardziej w te zagadnienia.

Analogowe cyfry - MSB Technology

Larry GullmanPo tegorocznej High End w Monachium trzyosobowa delegacja z amerykańskiej firmy MSB ruszyła w tournée po Europie. Ponieważ pierwszym przystankiem na ich drodze była Warszawa, nadarzyła się okazja, aby zadać im kilka pytań i rzucić okiem na najnowszy przetwornik C/A.

Z Larrym Gullmanem, założycielem MSB Technology, rozmawia Tomasz Karasiński:

Firma została założona w 1986 roku. Czym się wówczas zajmowała?
Zaczynaliśmy od odtwarzacza CD bazującego na jednym z modeli Philipsa. Zmieniliśmy w nim przetwornik i całą sekcję analogową. Został tylko napęd i obudowa. Wysłaliśmy go do Toma Nortona ze „Stereophile’a”, który powiedział, że o ile zazwyczaj nie testuje produktów garażowych, to ten odtwarzacz go zainteresował. Wyglądał skromnie, za to grał wyśmienicie. Recenzja dała nam motywację do dalszych działań. Na początku poprawialiśmy urządzenia innych producentów; później chcieliśmy już wszystko robić sami.