HFM

artykulylista3

 

Monachium High End 2017 - 8

 

10 35 Hifi 07 2017 099

Jako analogowe źródło sygnału w prezentacji Soulution i Rockporta wystąpił szwajcarski gramofon De Baer Saphir.

 

10 35 Hifi 07 2017 099

Jeżeli komuś dotąd wciąż brakowało basu, to teraz przestanie. Wystarczy wstawić do domu 50-calowy aktywny subwoofer Ascendo SMSG 50. Na razie to tylko projekt koncepcyjny – bardziej dekoracja stoiska niż komercyjna realizacja. Ale kto wie? Jeżeli pojawi się zainteresowanie, to niewykluczone, że powstaną kolejne egzemplarze. Poza monstrualnymi rozmiarami głośnika, Ascendo zaskoczyło zwiedzających wyraźną zmianą profilu działalności. Firma wyraźnie skręca w stronę rynku instalacyjnego, a segment high-endowy odsuwa nieco na bok.

 

10 35 Hifi 07 2017 099

Francuski specjalista od procesorów cyfrowych – Trinnov – skorzystał, podobnie jak przed rokiem, z kolumn Vivid Audio i ustrojów akustycznych portugalskiej firmy Artnovion. Tym razem jednak system był wielokanałowy i służył prezentacji efektów dookólnych, realizowanych przez procesor Altitude 32. Rozstawione w kilku miejscach mikrofony pomierzyły charakterystykę pomieszczenia i na tej podstawie procesor wprowadził stosowne korekty parametrów sygnału. Dla słuchaczy przygotowano porównanie dźwięku stereofonicznego z surroundem, podkreślając przy tym, że najważniejsze jest uchwycenie naturalnej akustyki pomieszczenia, w którym zostało wykonane nagranie. Algorytmy Trinnova mają zachować naturalność brzmienia. Bez efektu sztuczności i chóru pojawiającego się za plecami audytorium. I to się udało. Wrażenia były bardzo dobre, bo nieprzesadzone. Procesor działał subtelnie, ale zauważalnie. Jakby pojawiło się więcej niuansów i powietrza. Co prawda, nadal wolałbym pozostać przy dźwięku stereo, jako lepiej ogniskowanym i bardziej namacalnym, ale z tak bezinwazyjnym uprzestrzennieniem również można żyć. To nie karykatura, ale dopełnienie materiału zapisanego na płycie. Dla budżetowych amplitunerów poziom nieosiągalny.

 

10 35 Hifi 07 2017 099

W tym roku gramofonem najczęściej wykorzystywanym do prezentacji był Kronos Pro z dodatkowym silnikiem, wyposażonym w precyzyjną regulację obrotów. Szczytowy model amerykańskiej wytwórni cieszy się obecnie opinią referencyjnego źródła analogowego. Jego atutem jest też efektowny (choć surowy) wygląd.

 

10 35 Hifi 07 2017 099

Bułgarska firma Thrax zaprezentowała nowy wzmacniacz zintegrowany. Enyo to w pełni zbalansowany układ lampowy o konstrukcji modułowej. W najprostszej wersji jest po prostu lampową integrą z symetrycznym wejściem i driverem oraz stopniem wyjściowym push-pull, pracującym w trybie ultraliniowym. Symetryczny jest także potencjometr oraz wybierak źródeł. Układ nie został objęty globalną pętlą sprzężenia zwrotnego. Do filtracji zasilania służy dławik. W miarę rosnących potrzeb lub rozbudowy systemu można zamontować moduł cyfrowy, zawierający odtwarzacz sieciowy, upsampler i przetwornik c/a, bazujący na konstrukcji bardzo drogiego, wielobitowego DAC-a R2R Maximinus. Dla posiadaczy gramofonów zaprojektowano półprzewodnikową sekcję phono MM/MC o właściwościach niespotykanych w tym segmencie cenowym. Tak przynajmniej deklaruje producent. Ceny mieszczą się w zakresie 10000-30000 euro. Rozpoczęcie produkcji zaplanowano na sierpień 2017.

 

10 35 Hifi 07 2017 099

Po ustroje akustyczne portugalskiej firmy Artnovion sięgało wielu wystawców. Te wykorzystał w swojej prezentacji Thrax.

 

10 35 Hifi 07 2017 099

Monobloki 772JP zupełnie nieznanej firmy YS Sound z… No właśnie. Na plakacie widać hasło „Ręcznie składane w Japonii”, natomiast firmę zarejestrowano w Hongkongu i tam też mieści się biuro projektowe.

 

10 35 Hifi 07 2017 099

Monobloki 772JP zasilały kolumny Zellaton Stage. Efekt był bardzo Zellatonowy. Wyczynowy, szybki dźwięk, z twardym basem, trzymanym żelazną ręką. Zero miękkości, zero spowolnienia. Tu, teraz i bum. Tę estetykę słychać od razu, więc łatwo się zorientować, czy nam odpowiada. Prezentacja była efektowna i wolna od obiektywnych błędów. Wyobrażam sobie taki dźwięk na wystawie, ale nie jestem pewny, czy mógłbym z nim żyć. To ekstremalne, bezkompromisowe granie o wyraźnym charakterze, który na pewno mocno polaryzuje odbiorców. Sprzęt, którego koniecznie trzeba dłużej posłuchać przed zakupem, przy czym słowo „dłużej” stanowi klucz do podjęcia dobrej decyzji.


 

10 35 Hifi 07 2017 099

I znów niestandardowy kolor, tym razem na Edenach francuskiej wytwórni Apertura. Po Focalach, Tidalach i Wilsonach to kolejne kolumny, którym dobrze w pomarańczowym. Od razu wprawiają słuchacza w dobry nastrój.

 

10 35 Hifi 07 2017 099

Reed 5T działa jak ramię tangencjalne, ale wygląda konwencjonalnie i jest przystosowany do montażu w standardowej podstawie. Jego cechą szczególną, poza łatwą wymianą belki, jest wyposażenie w układ aktywnej korekcji błędu kątowego, działający w synchronizacji ze wskaźnikiem laserowym. Wiązka światła ma cały czas przechodzić przez „muszkę” umieszczoną na ramieniu. Jeżeli znajdzie się ono w niewłaściwym położeniu, wiązka nie trafi w odpowiednie miejsce i zadziała układ korygujący. Nie reaguje on błyskawicznie i przy potrąceniu musi chwilę pomyśleć, jednak w trakcie normalnego odtwarzania płyty, nawet na 45 obrotów, jego działanie jest wystarczająco płynne. Reed 5T jest rozwiązaniem zaawansowanym i relatywnie drogim. Z firmowym zasilaczem 12 V kosztuje około 14900 euro.

 

10 35 Hifi 07 2017 099

W tym samym pokoju co kolumny Zellaton Stage prezentowano gramofon Refent Audio. Pierwsze skojarzenie: mały Acoustical Systems Apolyt. Precyzyjne łożyska powietrzne, pneumatyczna, samopoziomująca się podstawa z odizolowanym akustycznie kompresorem, izolacja od drgań w trzech płaszczyznach, rezonans własny w okolicach 1 Hz, specjalna ścieżka pomiędzy podstawą ramienia a konstrukcją nośną, sprzyjająca odprowadzaniu energii wytwarzanej w trakcie odczytu płyty – to tylko kilka najważniejszych rozwiązań, składających się na tę dopracowaną w najdrobniejszych detalach maszynę. Całość, wraz z podstawą, stanowiącą integralną część gramofonu, waży około 460 kg (!), zależnie od rodzaju wypełnienia nóg. Przygotowanie urządzenia zajmuje trzy miesiące. Ten czas powinien wystarczyć na ułożenie listy argumentów, dlaczego gramofon, a nie mieszkanie. Refent Audio obrazuje dążenie do perfekcji, a perfekcja ma swoją cenę. W tym przypadku: 230000 euro (plus transport, plus VAT). Plus ramię, bo to koszt samego napędu. Wystawiany egzemplarz został wyposażony w nowy model 5T litewskiej firmy Reed, z układem aktywnej korekcji błędu kątowego.