HFM

artykulylista3

 

Monachium High End 2017 - 4

IMG 0749

Od lewej dwa modele Kharmy z podstawowej linii Elegance: S7 i dB7. Ostatni to już Midi z drogiej serii Exquisite – szczytowej do czasu pojawienia się Veyronów. Dekoracja pomieszczenia – znów dopieszczona i z pomysłem.

IMG 0749

Przewód zasilający podniesiony do rangi dzieła sztuki? Bez przesady. W ramie szczytowa sieciówka Kharmy – Enigma Veyron Power. Dwumetrowy odcinek wyceniono na 15000 euro. Też się zdziwiłem.

IMG 0749

Do bardzo drogich przewodów zasilających przyjdzie nam się chyba przyzwyczaić, ponieważ Kharma nie jest w swej propozycji odosobniona. Również Albedo przygotowało „zasilacze” z górnej półki. Polska wytwórnia docelowo planuje trzy sieciówki z monokrystalicznego srebra. Dwie z nich prezentowano w Monachium. Ceny będą się zaczynać od 10000 zł, a kończyć na ponad 30000 zł.

IMG 0749

Siltech także uzupełnia swoją szczytową serię Triple Crown przewodem zasilającym z monokrystalicznego srebra. Konfekcjonowany wtykami Furutecha odcinek o długości 1,5-metra wyceniono na 12000 euro. A siostrzana marka Siltecha – Crystal Cable – pokazała sieciówkę z linii Ultimate Dream w niemal identycznej cenie (11900 euro). Ciekawostka: dosłownie chwilę przed wysłaniem czerwcowego wydania do druku, zauważyłem na zagranicznym portalu aukcję „używanego Triple Crowna Power”. Dziwne, aukcja z kwietnia, mimo że premiera w maju. Do tego dopisek: „może pochodzić ze zwrotów sklepowych”, jak jakiś mikser czy gofrownica. Zacząłem się przyglądać bliżej. Brak pudełka – klasyka. Nieprawidłowy kolor siatkowej otuliny zewnętrznej, na metalowych kapsułach niebieskie siatki zamiast czarnych woreczków z logiem firmy. Same kapsuły wyglądały nieźle, ale średnica przewodu dochodzącego do wtyków była mniejsza niż w oryginale. Poza tym na zdjęciu był zwinięty w pętlę, co sugerowało giętkość, a oryginał jest sztywny. No i cena: jedna ósma nowego. Jeżeli ktoś myśli, że to okazja, to źle myśli. To falsyfikat, a nie żaden Siltech.

IMG 0749

Szwajcarska firma Credo produkuje kolumny od 30 lat.

IMG 0749

Na High Endzie 2017 Credo pokazało najnowszy model o roboczej nazwie The Reference One. Projektantem jest Michael Kraske, a produkcja odbywa się ręcznie w Szwajcarii. Kolumny są trójdrożne, a sekcja niskotonowa pracuje w obudowie zamkniętej. Wysokie tony odtwarza miękka kopułka z neodymowym magnesem, średnicę – Scan Speak z nacinaną membraną z powlekanej celulozy, a bas – 30-cm aluminiowy stożek z podwójnym układem magnetycznym. W zwrotnicy użyto przednich komponentów Mundorfa – powietrznych cewek i kondensatorów Supreme Evo. Kolumny są wykonane porządnie i oklejone naturalnym fornirem. Czy jednak to wystarczy, by uzasadnić cenę 38000 franków?

IMG 0749

W czasie High Endu 2017 miała miejsce oficjalna europejska premiera kolumn Rockport Lyra. Zajmują one pozycję pomiędzy Cygnusem a flagowym Arrakisem, ale tak zaawansowanej obudowy Amerykanie wcześniej nie stosowali. Jak pisaliśmy w „HFiM 2/2017”, podstawowym materiałem jest aluminium. Konstrukcja składa się z modułu zewnętrznego oraz części wewnętrznej, zintegrowanej z panelem przednim, do którego mocuje się przetworniki z najnowszej generacji Rockporta. Każdy moduł jest jednolitym odlewem aluminiowym, bardzo dokładnie dopasowanym do drugiego. Część wewnętrzną wsuwa się do zewnętrznej celem stworzenia jednorodnej skorupy. Dla idealnego kontaktu na krawędzie nanosi się warstwę kleju, która spaja obie części. Następnie pomiędzy odlewy wtłacza się firmową substancję na bazie lepkosprężystych polimerów, która po zaschnięciu idealnie łączy ze sobą oba elementy, tworząc sztywny monolit, charakteryzujący się wyjątkowo wysokim stopniem tłumienia wibracji. Całe rozwiązanie nosi nazwę „Damstif”. Dzięki bezkompromisowej konstrukcji w Lyrze nie występuje efekt dzwonienia. Rockport podkreśla, że Lyra ma najniższy poziom szumów spośród wszystkich produkowanych obecnie zestawów głośnikowych na świecie. Cena jest równie bezkompromisowa co konstrukcja i wynosi 170000 dolarów.

IMG 0749

Rockporty Lyra grały w zaskakującym zestawieniu z nowym zintegrowanym wzmacniaczem Absolare Signature, kosztującym 32500 dolarów. Na High Endzie 2016 Absolare zastosowało podobną strategię, łącząc wzmacniacz Passion (24750 USD) z kolumnami Rockport Altair V2 (102500 USD). Zwykle w takich konfiguracjach widuje się monobloki i przedwzmacniacze, a tutaj całą robotę wzięła na siebie niepozorna integra. I poradziła sobie świetnie, współtworząc jedną z najlepszych prezentacji tegorocznej wystawy. Źródłem dźwięku analogowego był gramofon Kronos Pro (38000 USD), rozbudowany o zasilacz SCPC (13500 USD), z wkładką ZYX Universe Premium (15000 USD) i phono-stage’em Absolare Passion (33500 USD).

IMG 0749

W systemie Rockport/Absolare srebrne krążki odtwarzał napęd Metronome Kalista DreamPlay, a konwertował TotalDac D1 Twelve z nowym zasilaczem z limitowanej edycji.

IMG 0749

W czasie High Endu 2017 Absolare prezentowało też premierowo swoje najświeższe hybrydowe monobloki Passion Signature. Ich ceny na razie nie podano.

IMG 0749

Wśród licznych premier w Monachium miał miejsce oficjalny pokaz najnowszych kolumn Wilsona Benescha z serii Geometry. Resolution to wysoka 3,5-drożna podłogówka z symetryczną sekcją średnio-wysokotonową i zdublowaną basową, pracującą w systemie izobarycznym. Obudowa to oczywiście hi-tech, typowy dla brytyjskiego producenta. Dużo włókna węglowego i polimerów, choć jako wykończenie można również zamówić naturalny fornir. Można też pozostać przy lakierze szlifowanym na wysoki połysk albo barwionym włóknie węglowym. Projekt jest ambitny, materiały zaawansowane, a wykonanie – staranne. Cena 35500 funtów za taki wkład konstrukcyjny i materiałowy nie wydaje się oderwana od rzeczywistości. Zwłaszcza w realiach ultra high-endu.