fbpx

HFM

artykulylista3

 

Wireworld Sphere HDMI

news092018 006

W katalogu Wireworlda pojawił się przewód HDMI o przekroju okrągłym. To zaskakujące, ponieważ do tej pory Amerykanie zdecydowanie preferowali płaski układ żył.

Najnowszy przewód HDMI Wireworlda nosi nazwę Sphere i wykorzystuje konstrukcję Uni-Path. Jest to uproszczona i tańsza w wytworzeniu wersja opatentowanej geometrii DNA Helix. Stosuje się w niej ułożone równolegle płaskie przewodniki. Taka geometria ogranicza straty i zakłócenia sygnału, powodowane prądami wirowymi. Uni-Path spełnia podobną funkcję – poprawia jakość transmisji, a dodatkowe ekranowanie zmniejsza przesłuchy. Wirewold deklaruje, że wszystkie odcinki Sphere przechodzą testy DPL HDMI 2.0.

Przy długościach od 9 do 30 metrów w przewodach aplikuje się dodatkowy układ, nazwany HD-Bridge. Tworzą go cztery osobne kanały 12 Gb/s, dzięki czemu sumaryczna przepustowość wynosi 48 Gb/s. Jako że jest aktywny, potrzebuje zasilania. Wystarcza mu mniej niż 0,2 A, więc może korzystać ze standardowego gniazda USB w projektorze bądź telewizorze. Należy go tam podłączyć za pomocą dodatkowego wtyku, będącego elementem wszystkich aktywnych przewodów Sphere HDMI. W module HD-Bridge znajdują się trzy odrębne linie, zasilające dane, sygnały zegarowe oraz magistralę DDC (Display Data Channel). Ta ostatnia służy do uzgadniania statusów nadajnika i odbiornika. HD-Bridge zawiera również układ adaptacyjny i akcelerator czasu narastania DDC, które dodatkowo zwiększają kompatybilność pomiędzy komponentami i redukują ryzyko zanikania obrazu bez przyczyny. Trzeba sobie bowiem zdawać sprawę, że w przypadku nowoczesnych źródeł i odbiorników wizji często najsłabszym elementem okazuje się właśnie kabel HDMI. Najczęściej problemy pojawiają się w przypadku łączenia najnowszych i najbardziej zaawansowanych urządzeń starym przewodem, nieprzetestowanym pod kątem nowej specyfikacji.

Im dłuższy odcinek, tym problem staje się poważniejszy. Niby wtyczki pasują i wszystko powinno działać, ale transmisja zostaje przerwana albo w ogóle do niej nie dochodzi. Renomowani producenci mają te problemy rozpoznane, dlatego w długich kablach stosują układy aktywne lub hybrydowe (miedź łączona z włóknami optycznymi). Nie jest zatem prawdą, że między przewodami HDMI nie ma różnicy. Teoria rozmija się tutaj z praktyką instalacyjną. Wireworld ma w tym względzie długoletnie doświadczenie, stąd testy, certyfikacja i aktywne wspomaganie przy dłuższych odcinkach. Fakt, że HD-Bridge pojawia się już przy 9 metrach, wygląda trochę jak dmuchanie na zimne, ponieważ taką długość wielu wytwórców realizuje jeszcze pasywnie. Z drugiej strony – dzięki takiemu asekuranckiemu podejściu użytkownik ma gwarancję, że połączenie będzie działać bez niespodzianek i utrzyma nominalne parametry. Producent deklaruje, że wszystkie odcinki Sphere HDMI oferują transfer 18 Gbps. Jest on wystarczający do obsługi wszystkich funkcji HDMI 2.0, w tym 4K/60p, Deep Color oraz HDR. Aktywne wersje Sphere są kompatybilne ze wszystkimi wersjami HDMI od 1.0 do 2.0. Najnowszy przewód Wireworlda powinien już być dostępny w sprzedaży. Do wyboru przewidziano 12 fabrycznie konfekcjonowanych odcinków, o długości od 0,6 m do 30 m.

Najkrótszy 0,6 m kosztuje 209 zł, 1 m – 239 zł, 2 m – 289 zł, 3 m – 339 zł, 5 m – 479 zł, 7 m – 1049 zł, 9 m – 1139 zł, 12 m – 1429 zł, 15 m – 1659 zł, 20 m – 2379 zł, 25 m – 3329 zł, a najdłuższy 30 m – 4279 zł.