HFM

artykulylista3

 

Jazzowe lato z gwiazdami

7275092015 01
Niedawno zakończyła się ósma edycja Letniej Akademii Jazzu. Imprezę wypełniły koncerty polskich i zagranicznych gwiazd muzyki improwizowanej.




 

Selah Sue skłoniła do refleksji

9697 2015 06 01Koncert piosenkarki o pseudonimie Selah Sue w łódzkiej Wytwórni był jednym z siedmiu zaplanowanych w Polsce. Odbył się w ramach trasy promującej album „Reason”. Pozwolił nie tylko wsłuchać się dokładniej w repertuar i docenić umiejętności piosenkarki, ale był też swoistym znakiem czasu.

Płocka 13 – adres do słuchania

95 2015 06 01W kwietniu 2015, w dwóch miejscach w centrum Warszawy, trwały dwie wystawy – bardzo różne, bardzo ważne. W siedmiu salach Muzeum Narodowego urządzono z rozmachem retrospektywę malarstwa Olgi Boznańskiej – kilkadziesiąt wyśmienitych płócien z muzeów polskich i europejskich, ekskluzywny katalog, liczne gadżety z motywami malarskimi i tłum zwiedzających. W jednej niedużej sali Galerii Kordegarda, na skromnej ekspozycji, pokazano przedwojenne dzieje polskiej fonografii. Pokazano, a zarazem „pokazano” – bo jak pokazać to, co dla fonografii fundamentalne, czyli dźwięk?

Coś niegłupiego Mariaż popu i klasyki

9294 2015 06 03„Night of the Proms” to cykliczne spotkania dwóch muzycznych światów – współczesnego i klasycznego. Do jednego z nich doszło niedawno w łódzkiej Atlas Arenie.

Opera, która ściera puder z twarzy

9091 2015 06 02W niedawnej rozmowie z Aleksandrem Laskowskim na temat znaczenia gatunku opery Thomas Adès powiedział: „Uważam, że opera jest niezwykle ważna, najważniejsza w życiu”. Mimo takiej deklaracji, najwybitniejszy żyjący kompozytor brytyjski, dziś, w wieku 44 lat, ma w dorobku zaledwie dwie opery („Powder Her Face” z 1995 roku oraz „Burzę” według Szekspira z 2003). Tym większą wagę należy przywiązywać do każdego z jego scenicznych dzieł.


Fink w trasie – muzyka prosto z serca

6869042015 02„Nie jesteśmy artystami rozrywkowymi – twierdzi brytyjski muzyk Fin Greenall, znany szerzej jako Fink. – Ludzie nie przychodzà na nasze koncerty dla zabawy, ale żeby posłuchać piosenek.”


W Polsce Fink musiał zapewne zrewidować swoje domysły na temat przyczyn, dla których fani spieszą na jego koncerty. Atmo-sfera w łódzkiej Scenografii, gdzie grał niedawno ze swoim zespołem, była bowiem żywiołowa. Niewielki klub prawie pękał w szwach. Fink ma u nas liczne grono wielbicieli, dlatego chętnie w Polsce występuje. A skoro w listopadzie zaliczył Warszawę, tym razem wybrał Kraków, Łódź, Gdańsk i Poznań.