fbpx

HFM

artykulylista3

 

Bruce Springsteen – artysta jakich mało

074 077 Hifi 12 2020 010Kto ma jeden z najlepiej rozpoznawalnych głosów w rockowej czołówce? Kto zarobił miliony na solowych występach? Kto gra najdłuższe koncerty? Odpowiedź na te pytania jest jedna: Bruce Springsteen.



We wrześniu 2020 trafił do sprzedaży jego dwudziesty studyjny album, zatytułowany „Letter To You”. Nadarza się więc okazja, by poświęcić Bruce’owi Springsteenowi kilka słów.

 

074 077 Hifi 12 2020 001




Chłopak z Jersey
Fani mówili kiedyś o Springsteenie „chłopak z Jersey”. Rzeczywiście, jego młodość była ściśle związana z amerykańskim stanem New Jersey. Tam znajduje się miasteczko Long Branch ze szpitalem, w którym 71 lat temu przyszedł na świat. Tam też, w powiecie Freehold, spędził dzieciństwo.
Odkąd jednak za sprawą albumu „Born To Run” z 1975 zrobiło się o nim głośno, miłośnicy talentu Bruce’a częściej tytułują go bardziej dostojnym przydomkiem „The Boss”.
Springsteen nie śpiewa o pełnej blichtru wielkomiejskiej Ameryce, ale o peryferiach tego kraju, z przeciętnymi ludźmi, nierzadko bezrobotnymi, podążającymi – na ogół bezskutecznie – za amerykańskim snem. W New Jersey ich nie brakuje, a jako że Springsteen się wśród nich wychował, to sporo o nich wie. Długo też próbował się wyrwać z amerykańskiej prowincji. W końcu mu się udało.

 

074 077 Hifi 12 2020 001



Debiutował jako nastolatek w zespole The Rogues; krótko po tym, jak Beatlesi podbili Amerykę swoim występem w telewizyjnym „The Ed Sullivan Show”. Później przez jakiś czas pełnił funkcję śpiewającego frontmana i gitarzysty zespołu The Castiles, a następnie utworzył z kolegami trio Earth. W latach 1969-70 współpracował z formacją Steel Mill, w której grali członkowie towarzyszącej mu do dziś grupy E Street Band –  Danny Federici (klawisze), Vini Lopez (perkusja) i Steve Van Zandt (gitara).

 

074 077 Hifi 12 2020 001



The Boss
Prawdziwym początkiem kariery Springsteena był jego debiutancki album „Greetings from Asbury Park, N.J.”, zarejestrowany w 1972 roku. Mimo że nie zyskał większej popularności, zawiera wszystkie charakterystyczne elementy twórczości Bossa. Kompozycje łączą rock z folkiem, a teksty opisują amerykańską rzeczywistość. Druga płyta –  „The Wild, the Innocent & the E Street Shuffle” (1973) – przeszła praktycznie bez echa. Na szczęście jej bohater się nie poddał, a jego trzeci krążek – wspomniany „Born To Run” – doczekał się rozgłosu i dotarł do trzeciego miejsca amerykańskiej listy „Billboard 200”.
Z późniejszych albumów jeszcze dwa zadecydowały o wysokiej pozycji Springsteena wśród rockmanów. Pierwszy to podwójny longplay „The River” (1980), który dotarł na szczyt „Billboardu” i zawierał wielki hit pt. „Hungry Heart”. Drugim jest „Born In the USA” (1984), który rozszedł się w nakładzie ponad 30 mln egz. i w 1985 roku był najlepiej sprzedającym się albumem w USA. Dzięki niemu Springsteen stał się znany także poza Stanami, a kompozycja „Dancing In the Dark” otworzyła mu drogę do dyskotek. Rozsławiła również jego koncerty, a wisienką na torcie okazał się teledysk z fragmentem występu, w czasie którego przy tej piosence muzyk tańczy na scenie z jedną z fanek.
Wieść o żywiołowych poczynaniach na scenie Bossa i jego kapeli E Street Band poszła w świat, a rekordowo długie koncerty obrosły legendą. Springsteen to estradowy maratończyk. Rzadko schodzi ze sceny przed upływem trzech godzin. 31 lipca 2012 roku w Helsinkach śpiewał 4 godziny i 6 minut.

 

074 077 Hifi 12 2020 001



Sukcesy
Piosenkarz ma na koncie 20 statuetek Grammy, a aż 50 razy był nominowany do tego wyróżnienia. Za piosenkę do filmu „Filadelfia” otrzymał Oscara, a w 1999 roku przyjęto go do Rockandrollowej Izby Sławy. Laudację wygłosił wówczas Bono: „Bruce to wyjątkowa gwiazda rocka – stwierdził wokalista U2. – Nie robił wielu rzeczy, z którymi przedstawiciele tego stylu są kojarzeni. Nie zatrzymywano go za posiadanie narkotyków. Nie przetaczano mu krwi w Szwajcarii. Nie gra w golfa. Nie nosi też potajemnie damskich ciuchów. Nie hoduje węży i nie wystawia swoich obrazów. Nie wyłysiał przy pięćdziesiątce i nie stracił z wiekiem wyglądu, jak wielu z nas. Przystojniak o brązowych oczach, które potrafią prześwietlić Amerykę. A do tego cała masa wspaniałych piosenek.” Nic dodać, nic ująć.
Springsteen zrewanżował się Bono w 2005 roku, kiedy do Rockandrollowej Izby przyjmowano U2. To on wygłosił wtedy przemowę na cześć muzyków irlandzkiej grupy.

 

074 077 Hifi 12 2020 001



Broadway
Chociaż z E Street Band Springsteen tworzy bardzo zgrany kolektyw, to czasami decyduje się działać samodzielnie. W jego płytowym dorobku znajdzie się kilka projektów solowych, na przykład album „Western Stars” (2019), do którego powstał blisko godzinny film. Piosenkarz pomagał go reżyserować i jest jednym z producentów. Wiele też razy koncertował bez żadnego zespołu towarzyszącego – na przykład w maju 1997 roku mogliśmy go podziwiać w warszawskiej Sali Kongresowej. Na scenie był tylko on z gitarą.
Kameralnie występował również przez ponad rok na Broadwayu. Śpiewał, grał na gitarze i fortepianie, a także opowiadał anegdoty z życia w liczącym 975 miejsc Walter Kerr Theatre. Pięć razy w tygodniu od października 2017 do grudnia 2018. Piosenki były te same co na stadionach, tyle że skromniej zaaranżowane. Zwykle w kilku towarzyszyła mu żona, Patti Scialfa, która jest członkinią formacji E Street Band i również nagrywa płyty solowe.
Cykl broadwayowskich występów miał świetną prasę, a na wieczory z autorem „Born To Run” przychodziły tłumy. Bilety w cenach od 75 do 850 dolarów (miejsca VIP kosztowały blisko 2000 USD) rozchodziły się jak ciepłe bułeczki. Przychody ze wszystkich 236 występów osiągnęły 113 mln dolarów. Do kasy organizatorów wpływało średnio 2,4 mln USD tygodniowo. Prawie tyle samo, ile w takim samym czasie przynosił słynny spektakl „Harry Potter i przeklęte dziecko” (2,5 mln USD w ostatnim tygodniu grudnia 2018). Jednak tamto przedstawienie, okrzyknięte największym otwarciem sezonu na Broadwayu, kosztowało aż 68,5 mln USD. Tymczasem Springsteen grał na skromnie udekorowanej estradzie, wyposażony jedynie w gitarę, harmonijkę ustną i fortepian.

 

074 077 Hifi 12 2020 001



„Letter To You”
Niemal równocześnie z pracą nad „Western Stars”, Springsteen przygotował 12 kompozycji do nagrania z E Street Band. Sesja była wyjątkowo krótka, bo zarówno Bruce, jak i członkowie towarzyszącego mu zespołu to zawodowcy z długim stażem. Nie brakuje wśród nich gwiazd i to nie tylko muzycznych. Nils Lofgren (gitara) grał m.in. u boku Neila Younga i ma na koncie liczne albumy solowe. Steve Van Zandt (gitara) jest liderem soulowo-rockowej kapeli Disciples Of Soul, z którą wydaje płyty i koncertuje (w sierpniu 2019 roku wystąpił w warszawskim klubie Stodoła). Ponadto okazjonalnie pracuje jako aktor (grał m.in. doradcę szefa mafii w serialu „Rodzina Soprano”). Z kolei Max Weinberg (perkusja) był kierownikiem zespołu grającego w przerwach telewizyjnego talk show „Late Night with Conan O’Brien”. Pozostali członkowie E Street Band również prowadzą działalność nie tylko muzyczną. Ale kiedy Springsteen zaplanuje wspólną płytę lub zechce ruszyć w trasę, chętnie mu towarzyszą.
Żeby nagrać „Letter To You” piosenkarz zaprosił muzyków na pięć dni do domowego studia. Pracowali tak sprawnie, że wszystkie piosenki udało się zarejestrować w zaledwie cztery. Większość to utwory nowe, zaś trzy – „If I Was the Priest”, „Janey Needs a Shooter” i „Song for Orphans” – pochodzą jeszcze z czasów przed płytowym debiutem Bossa.

 

074 077 Hifi 12 2020 001



Występy online
Płyta „Letter To You” powstała jeszcze przed pandemią, ale również w jej trakcie Springsteen nie zerwał kontaktu z muzyką i fanami. 22 kwietnia rozpoczęli wraz z żoną blisko godzinny internetowy występ, zatytułowany „Jersey 4 Jersey”, w czasie którego zbierano fundusze na pomoc mieszkańcom New Jersey. Oprócz śpiewających małżonków w transmisji wzięli udział m.in. Jon Bon Jovi, SZA, Charlie Puth, Tony Bennett, Halsey oraz grupa Fountains of Wayne. Większość z nich urodziła się lub wychowała w stanie New Jersey, jednym z najbardziej – obok Nowego Jorku – dotkniętych epidemią.
Wypowiadali się także prezenterzy telewizyjni, aktorzy i lekarze. Na koniec Boss i jego żona zaśpiewali kompozycję „Jersey Girl”, bez której przekaz nie byłby pełny.

 

074 077 Hifi 12 2020 001



To nie jedyny występ Springsteena w dobie koronawirusa. 29 maja folk-rockowa formacja Dropkick Murphys dała ponaddwugodzinny koncert na murawie baseballowego obiektu Fenway Park w Bostonie, na którym mecze rozgrywają zawodnicy Boston Red Sox. Trybuny obiektu musiały pozostać puste, za to w końcówce na stadionowym telebimie pojawił się Springsteen. Wspólnie z Dropkick Murphys wykonali piosenki „Rose Tattoo” i „American Land”.
Boss pracował także w studiu, towarzysząc 80-letniemu weteranowi amerykańskiej sceny muzycznej Dionowi DiMucciemu. Nowa płyta tego artysty nosi tytuł „Blues With Friends” i ukazała się 5 czerwca 2020. Springsteena i Patti Scialfę słychać tu w nagraniu „Hymn To Him”.

 

074 077 Hifi 12 2020 001



Słowo od artysty
Zastanawiałem się, jak zakończyć ten tekst. Springsteena znają przecież wszyscy fani rocka, nawet jeśli nie przepadają za jego twórczością. Jeżeli ktoś chciałby się dowiedzieć więcej o jego karierze, bez problemu znajdzie liczne informacje. Dlatego postanowiłem nic już nie dodawać i zamiast tego oddać mu głos: „Głęboko wierzę, że nadejdą lepsze czasy, ponieważ jest coraz więcej miłości i wzajemnego wsparcia. Widzimy na balkonach ludzi, bijących brawo pracownikom służby zdrowia. Codziennie narażają życie, a ich bohaterstwo jest czymś, z czym nigdy wcześniej się nie zetknąłem”.

 

074 077 Hifi 12 2020 001



Grzegorz Walenda