fbpx

HFM

artykulylista3

 

Roman Berger – muzyczne epitafia

062 067 Hifi 0708 2021 010
„Wierzę, że podstawowym wymiarem dzieła sztuki jest wymiar etyczny. «Wierzę» to znaczy: na pewno wiem, choć nie mam możliwości udowodnienia. W sztuce chodzi o Prawdę – tak jak w życiu.”
Roman Berger

Mieszkanie na pograniczu kultur i religii, zmienianie miejsc pobytu (dobrowolne lub wymuszone) dla twórczej jednostki jest skarbnicą doświadczeń, które przetwarza ona w dzieła artystyczne. Niedawno pisaliśmy  o Janie Sztwiertni, kompozytorze ze Śląska Cieszyńskiego („Hi-Fi i Muzyka” 9/2020). Urodzony w 1911 roku, wychowany w ewangelickim domu sierot w Ustroniu, kształcił się w Cieszynie i w Katowicach – w konserwatorium, które powstało tam w latach 30. XX wieku. Jako nauczyciel pracujący w szkole w Wiśle, po wybuchu II wojny światowej padł ofiarą Intelligenzaktion Schlesien – planowej likwidacji polskiej elity intelektualnej na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. Zginął w obozie koncentracyjnym w Mauthausen Gusen, mając zaledwie 29 lat. Religijność, protestancka pracowitość i umiłowanie polskości naznaczyły twórczość Sztwiertni. Żal, że nie dane mu było rozwinąć talentu.

Niezwykłe duety, cz. 1 Lata sześćdziesiąte

077 079 Hifi 06 2021 001Lata 60. XX wieku były czasem kontynuacji i… przełomów. Zimna wojna nabrała rozpędu, a filmy z Jamesem Bondem podkręcały wyobraźnię. Bito rekordy prędkości i fascynowano się nowymi technologiami. Nadal słychać było echa II wojny światowej, ale wchodzące w dorosłość roczniki chciały zacząć żyć po swojemu.

Właśnie wtedy zaczęły się bunty przeciwko starszej generacji, która jak zwykle „wiedziała lepiej”. Ale buntowano się też przeciw konfliktom zbrojnym, podziałom społecznym i innym niesprawiedliwościom. Co ciekawe, świat muzyki zareagował na to dość późno. Można śmiało powiedzieć, że pierwsza połowa dekady stanowiła kontynuację poprzedniej. Dopiero w drugiej połowie muzycy zaczęli zapuszczać włosy, częściej stosować przestery i wykorzystywać twórczą aktywność nie tylko do opowiadania o miłości. To oczywiście spore uproszczenie, ale przybliża ogólny klimat.
Jeżeli chodzi o tytułowe niezwykłe duety, to omawiana dekada nieszczególnie w nie obfitowała. Mimo to da się wytypować kilka ciekawych muzycznych spotkań.

Fale, chmury i dziury

062 067 Hifi 06 2021 008Ziemia, powietrze, ogień i woda – cztery żywioły tworzą teatr natury: scenerię przemian sił przyrody, arenę działań ludzkich i dramat zmagań człowieka z przyrodą. Muzyka o tym wszystkim opowiada, próbując stworzyć dźwiękową fotografię zjawisk natury (Preludium „Deszczowe” Des-dur, op. 28 nr 15 Chopina) lub szukając w nich inspiracji i metafor dla opowiadanych historii („Taniec ognia” de Falii z baletu „Czarodziejska miłość”).

Skarby naszego nieba, cz. 5 - Maryla Rodowicz

064 067 Hifi 05 2021 001W piątej części cyklu przybliżającego mniej znane płyty polskich wykonawców – Maryla Rodowicz. Na przełomie lat 70. i 80. XX wieku artystka mogła sobie pozwolić na luksus grania nieco bardziej wysublimowanej muzyki. Skupić się na jakości realizacji, nie tracąc młodzieńczego ognia ani komercyjnego potencjału.

Za drzwiami białych domków

060 063 Hifi 05 2021 001Starożytni Trojanie jako kosmonauci; średniowieczny rycerz Tristan jako oficer amerykańskiej marynarki wojennej; XIX-wieczna zahukana góralka jako pokojówka w hotelu „Kasprowy” – to tylko kilka z brzegu przykładów scenicznego uwspółcześnienia czasu i okoliczności akcji oper z kanonu repertuarowego.

Skarby naszego nieba, cz. 4 - Zdzisława Sośnicka

064 067042021 001
Oto czwarta część cyklu opowiadającego o polskich płytach, które zostały nieco zapomniane albo w swoim czasie niezauważone. Dziś trochę inaczej, bo zamiast trzech różnych sylwetek i trzech różnych płyt przedstawimy dwa albumy i tylko jedną postać. Ale za to jaką!